BMW seria 2 Gran Coupe 223 xDrive z pakietem M Pro to auto dla bananowego dzieciaka
Ma dobre osiągi, szachownicę na masce i świetnie się prowadzi. Mimo, że jest drogie i niepraktyczne, to zwraca na siebie uwagę i daje mnóstwo frajdy z jazdy. BMW serii 2 Gran Coupe w wersji 223 xDrive z pakietem M Pro jest przykładem auta dla bogatego chłopaka, który lubi poszpanować, a przy tym potrzebuje dodatkowej pary drzwi, by zgarnąć znajomych z imprezy. Pomimo frajdy, jaką sprawiało mi prowadzenie samochodu, nie umiałem wyzbyć się tego stereotypu.
Samochody klasy premium rządzą się swoimi prawami. Tu funkcjonalność i cena schodzą na dalszy plan, a liczą się przede wszystkim emocje, osiągi i doznania z jazdy, jakość wykończenia i bogate wyposażenie. Szczególnie pierwsze z tych cech doskonale pasują do bohatera testu, a więc BMW serii 2 Gran Coupe w wersji 223 xDrive z pakietem M Pro. Pod kątem osiągów i frajdy z jazdy jest to klasyczne BMW. Pod kątem ceny i wyposażenia również jest to produkt klasy premium. BMW potwierdziło swoją wysoką formę na polskim rynku w 2025 roku, będąc liderem rynku aut premium z całkowitą sprzedażą 31 298 samochodów, czyli o 15,4% wyższą niż rok wcześniej. Czy kompaktowe BMW serii 2 Gran Coupe 223 xDrive potwierdzi wysoką formę niemieckiego producenta?
BMW seria 2 Gran Coupe F74 wcale nie jest takie nowe
Na początek kilka słów wyjaśnienia. Otóż II generacja BMW serii 2 Coupe (F74) tylko z pozoru jest świeżym modelem. Co prawda trafiła na rynek na początku 2025 roku, a więc niedawno, jednak samochód stanowi tak naprawdę gruntownie zmodernizowanego poprzednika (F44), którego premiera odbyła się w 2019 r. Bazę stanowi zatem przednionapędowa platforma UKL2, którą dzieli m.in. z serią 1 czy kompaktowym SUV-em X1.
BMW seria 2 Gran Coupe 2026 - dane techniczne. Sedan w kompaktowym wydaniu
Również gabaryty serii 2 Gran Coupe potwierdzają, że jest to tylko lifting. Samochód mierzy niecałe 4,55 m długości, a jego rozstaw osi liczy 2,67 m. Jest zatem o zaledwie 2 cm dłuższy od poprzednika. Sam bagażnik również nie jest imponujący i liczy skromne 360 litrów pojemności. Jest co prawda długi, ale płytki, a sam otwór załadunkowy jest wąski, jak to w kompaktowym sedanie. Dla porównania w Audi A3 Limousine bagażnik liczy on 425 litrów, a w Mercedesie CLA 405 l. Kufer BMW muszę jednak pochwalić za chowane zawiasy oraz składaną w proporcjach 40:20:40 kanapę. Do składania oparć służy wygodna wajcha.
BMW seria 2 Gran Coupe 2026 - design. Z każdej strony pokazuje pazura
Z zewnątrz testowane BMW 223 xDrive Gran Coupe zwraca na siebie uwagę, głównie za sprawą specyfikacji. Rozbudowany pakiet M Pro z dodatkami pakietu Shadowline w kolorze błyszczącej czerni, takimi jak wstawki na zderzakach, wloty powietrza, listwy wokół szyb, tylny dyfuzor oraz subtelny spojler na klapie bagażnika, świetnie komponuje się z opcjonalnym lakierem z palety BMW Individual w odcieniu głębokiej zieleni met, który jest po prostu wyjątkowy. Swoje też kosztuje, bowiem dopłata do niego wynosi horrendalne 17 500 zł. Trochę szkoda, że w aucie o sportowym sznycie zabrakło fizycznych końcówek układu wydechowego (schowano je pod zderzakiem). Dziarski charakter testowanego BMW podkreślają również opcjonalne 19-calowe dwukolorowe felgi M Y-Spoke (3000 zł) z oponami o rozmiarze 225/40 R19, za którymi skrywa się sportowy układ hamulcowy M z czerwonymi zaciskami. Do sportowego charakteru auta pasują też adaptacyjne reflektory LED z przyciemnianymi kloszami. Wszystko to sprawia, że tak "dopchaną" serią 2 Gran Coupe można poszpanować w towarzystwie.
Jeśli chodzi o sam model, tutaj zmiany w designie względem poprzednika są zauważalne. BMW seria 2 F74 została dopasowana do aktualnej estetyki marki. Z przodu mamy podobne nerki co w poprzedniku, które jednak nie są tak wyraźnie rozdzielone i zyskały skośne ożebrowanie w skrajnej części. Główną nowością jest jednak podświetlana ramka wokół grilla, tzw. Iconic Glow. Zmieniono też kształt reflektorów, które bardziej wygładzono, co w połączeniu ze wspomnianym już grillem sprawia, że z przodu serię 2 łatwo pomylić... z Kią Ceed. Zmianom nie uległa natomiast smukła sylwetka a'la coupe z łagodnie opadającą linią dachu i bezramkowymi szybami. Z tyłu natomiast pojawiły się znane z serii 1 oraz najnowszego X2 lampy z charakterystycznym wcięciem pośrodku.
BMW seria 2 z rabatami do 20%: Poznaj ofertę
BMW seria 2 Gran Coupe 2026 - wnętrze. Jest szpanersko...
Zaglądam do kabiny, a tam jest jeszcze bardziej szpanersko... Witają mnie sportowe fotele M z czerwonej skóry wegańskiej, ze zintegrowanymi zagłówkami i logo M, które świeci po zmroku, a także liczne dodatki pakietu M jak potrójne szwy na desce rozdzielczej w barwach M, wyjątkowo gruba, trójramienna kierownica z logo M czy satynowe wstawki skrywające nawiewy z wkomponowanym oświetleniem ambiente w barwach M o gradientowym wzorze. Barwy M znajdziemy także na pasach bezpieczeństwa. Jak widzicie, tutaj dużo się dzieje i z pewnością w tej specyfkacji nie jest to wnętrze dla szukających spokoju i relaksu. Do sportowego szznytu kabiny pasuje też zgrabny selektor skrzyni biegów na konsoli środkowej.
Napchane nowymi technologiami, ale pod kątem ergonomii to krok wstecz
Sportowy sznyt kabiny BMW idzie w parze z nowoczesnymi technologiami. Kokpit składa się z dwóch 10,25-calowych wyświetlaczy, z których jeden obsługuje cyfrowe zegary, a drugi system iDrive. Szkoda tylko, że słynne i wyjątkowo wygodne pokrętło do sterowania multimediami odeszło do lamusa (tak samo postąpiło Audi), a zamiast tego BMW postawiło na obsługę dotykową i sterowanie głosowe. Owszem, system ma ładne grafiki, jest nowoczesny, a ekran ma wręcz wzorową responsywność, jednak brakuje tutaj przycisków i pokręteł, w dodatku klimatyzacją również sterujemy za jego pomocą. Menu sprawia wrażenie przeładowanego, a obsługa głosowa mogłaby działać lepiej. Przyznam, że tęsknię za poprzednim iDrive'm. Powiedziałbym wręcz, że pod kątem ergonomii obsługi nowa seria 2 Gran Coupe stanowi krok wstecz względem poprzednika. Dobrze chociaż, że kokpit zwrócono w stronę kierowcy, zachowano fizyczne pokrętło do regulacji głośności na konsoli środkowej i przyciski do zmiany trybów jazdy. Sama kierownica również ma fizyczne przyciski i pokrętła, a cyfrowe zegary działają płynnie, choć brakuje w nich klasycznego widoku.
Ponad 500 nowych BMW dostępnych od ręki: Przejdź do oferty
Pod kątem jakości kabina kompaktowego BMW wypada dość dobrze, choć gdzieniegdzie widać rękę księgowych. Dominują miękkie tworzywa, wiele z nich sprawia szlachetne wrażenie, a spasowanie jest bez zarzutu. Nic nie trzeszczy, nie ma też luźnych elementów, a szwy na desce rozdzielczej są prawdziwe. Szkoda tylko, że satynowe wstawki tylko przypominają aluminium, a są tak naprawdę zwykłym plastikiem, jaki znajdziemy w znacznie tańszych autach. Doceniłem za to takie detale jak podświetlane napisy Harman Kardon na obudowach głośników, brak elementów pokrytych lakierem piano black oraz połacie miłej w dotyku skóry na boczkach drzwi i podłokietnikach.
BMW serii 2 GRAN Coupe ma jeden powód do wstydu
Czy zatem w BMW serii 2 Gran Coupe obyło się bez wpadek jakościowych? Niestety nie. Wystarczy tylko zamknąć drzwi, by usłyszeć głuche tłuczenie niczym w budżetowych autach sprzed kilku lat. Nawet w obecnych tanich samochodach jak Dacia czy chińskie marki, taki dźwięk zamykania drzwi się nie zdarza, a tymczasem w BMW za blisko 300 000 zł jest to norma. Mam wrażenie, że mocniej zamknę drzwi i uszkodzę je albo szybę. Po prostu wstyd!
Jest ciasno i niepraktycznie, ale czy to zaskoczenie?
Chyba nikt nie łudził się, że BMW serii 2 Gran Coupe będzie mistrzem funkcjonalności i przestronności. Z przodu co prawda warunki są dobre, a fotele naprawdę przypadły mi do gustu - nie dość, że są wygodne, to jeszcze świetnie je wyprofilowano i wyposażono w elektryczną regulację z pamięcią ustawień fotela kierowcy (3900 zł) oraz wysuwaną podpórkę pod uda. Oczywiście mają też podgrzewane siedziska. Powiedziałbym wręcz, że sportowe fotele przednie M (3400 zł) są równie dobre, na jakie wyglądają. Kabina jest dość wąska, a ilość schowków nie imponuje, ale też nie zaskakuje mnie to.
Trochę rozczarowały mnie natomiast warunki w drugim rzędzie siedzeń, gdyż jak na auto kompaktowe z przyzwoitym rozstawem osi ilość miejsca na nogi jest wręcz śmiesznie mała. Dość powiedzieć, że jako osoba o wzroście 1,8 m nie byłem w stanie usiąść sam za sobą, a kolanami wbijałem się w twarde oparcie przedniego fotela. Nie wspominam już o małej ilości miejsca nad głową i na szerokość, bo tego akurat się spodziewałem. Sytuacji nie poprawia wysoki tunel środkowy. Dobrze chociaż, że nie poskąpiono nawiewów i podłokietnika, a dla pasażerów przewidziano 2 porty USB-C.
Sedany BMW z rabatami do 25%: Zobacz samochody dostępne od ręki
BMW seria 2 Gran Coupe 2026 - wyposażenie. Opcje zmieniają auto nie do poznania
Jak przystało na markę premium, wyposażenie może być bogate pod warunkiem dobrania licznych opcji.
Jednym z najdroższych pakietów jest pakiet Innowacji za 17 000 zł. Zawiera on:
- Lusterko wsteczne przyciemniane automatycznie
- Pakiet dodatkowych funkcji lusterek
- Dostęp komfortowy
- BMW Live Cockpit Professional z systemem nawigacyjnym
- Adaptacyjne reflektory LED
- Nerki BMW 'Iconic Glow'
- Wyświetlacz Head-Up
- Asystent świateł drogowych
- Interfejs ładowania bezprzewodowego
- Parking Assistant Professional z systemem kamer 360
Z pozostałych opcji mamy m.in:
- tapicerkę ze skóry wegańskiej w kolorze czerwonym (1800 zł)
- lakier głęboka zieleń met z palety BMW Individual (17 500 zł)
- 19" aluminiowe obręcze M Y-spoke 976 Bicolor (3000 zł)
- Parking Assistant Professional z systemem kamer 360 (1200 zł)
- Systemy asystujące kierowcy Professional: asystent jazdy w korku, asystent utrzymania w pasie ruchu, asystent zmiany pasa ruchu, system rozpoznawania znaków drogowych, asystent hamowania awaryjnego (8700 zł)
- sportowe fotele przednie M (3400 zł)
- elektryczna regulacja foteli z funkcją pamięci ustawień fotela kierowcy (3900 zł)
- podgrzewana kierownica (1200 zł)
- przyciemniane tylne szyby (2100 zł)
- szklany dach panoramiczny (5300 zł)
- zestaw Hi-Fi Harman Kardon (2700 zł)
O ile dopłatę do reszty elementów jestem w stanie zrozumieć, o tyle już pojawienie się na liście opcji przyciemnianych szyb w wersji z pakietem M Pro uważam za lekkie nieporozumienie.
BMW seria 2 Gran Coupe 2026 223 xDrive - układ napędowy. osiągi hot hatcha i radość z jazdy
Pod maską wersji 223 xDrive znalazła się turbodoładowana 2-litrowa jednostka benzynowa o mocy 218 KM i maksymalnym momencie obrotowym 360 Nm. Współpracuje ona z 7-stopniową przekładnią dwusprzęgłową, a napęd trafia na obie osie. Silnik wyposażono w układ mild hybrid z instalacją 48V oraz niewielkią jednostką elektryczną o mocy 21 KM. Dzięki temu to ważące 1640 kg auto rozpędza się od 0 do 100 km/h w 6,4 s, czyli jak niezły hot hatch i rozwija maksymalnie 250 km/h.
Faktycznie osiągi są godne bawarskiej marki, samochód rozpędza się sprawnie, zwłaszcza w trybie dynamicznym, a skrzynia biegów działa naprawdę sprawnie i bez szarpnięć, choć niekiedy zdarza jej się pewna zwłoka, ale porównałbym ją do przekładni S Tronic w Audi, a zatem jest do zaakceptowania. Zakres użytecznych obrotów jest szeroki, a kultura pracy i elastyczność jednostki na wysokim poziomie.
W parze z osiągami idzie też świetne prowadzenie. BMW 223 xDrive Gran Coupe prowadzi się jak po sznurku i daje kierowcy poczucie zespolenia z pojazdem. Pokonywanie zakrętów i dynamiczna jazda sprawiają, że szybko mamy banana na twarzy. Do tego ostre jak brzytwa hamulce i bezpośredni układ kierowniczy, który momentalnie przekuwa choćby drobny ruch kierownicą w reakcję i daje odpowiednie czucie tego, co się dzieje z przednimi kołami. Doceniłem też nienachalne systemy bezpieczeństwa, które działają w tle, przypominając o sobie dyskretnymi komunikatami i nie przeszkadzają kierowcy. Jest to auto, którym po prostu chce się jeździć i czerpać radość z jazdy godną marki BMW.
BMW seria 2 Gran Coupe 2026 223 xDrive - spalanie. Dawno się tak nie zaskoczyłem
Największym zaskoczeniem in plus okazało się zużycie paliwa, które w cyklu mieszanym wyniosło raptem około 7 l/100 km. Jak na moc i osiągi pojazdu to naprawdę doskonały rezultat. Na autostradzie trzeba liczyć około 7,5 l/100 km, poza miastem 6 l/100 km, zaś w mieście będzie to już około 8,5-9 l/100 km. Dzięki temu liczący 49 litrów zbiornik paliwa pozwala na pokonanie przeszło 650 km na jednym tankowaniu. Co jak co, ale smukłe kształty sedana robią swoje i żaden SUV czy crossover nie oszuka aerodynamiki. Według użytkowników Autocentrum.pl w poprzedniej serii 2 Gran Coupe (F44) z 2-litrowym silnikiem spalanie również oscylowało w granicach 7 l/100 km.
BMW seria 2 Gran Coupe 2026 223 xDrive - cena. Rozumiem, że musi kosztować, ale...
Oczywiście mam pełną świadomość tego, że samochody klasy premium muszą swoje kosztować, ale w tym przypadku mimo wszystko jest trochę zbyt drogo. Bazowe BMW serii 2 Gran Coupe w wersji 216 z 1.5-litrowym benzynowym silnikiem R3 o mocy 122 KM kosztuje 179 500 zł. Wariant 223 xDrive Gran Coupe startuje z pułapu 228 000 zł, a po doposażeniu go we wspomniane opcje robi się już zawrotna kwota 287 300 zł.
BMW seria 2 Gran Coupe w ofercie Superauto.pl
Jeśli BMW seria 2 Gran Coupe trafiła w Wasze gusta, zajrzyjcie na Superauto.pl, gdzie znajdziecie kilkanaście egzemplarzy fabrycznie nowego BMW 2 Gran Coupe w różnych wersjach silnikowych. Samochody są nowe i pochodzą z 2025 i 2026 roku, wiele z nich dostaniecie od ręki, a rabaty sięgającą ponad 20%.
Przykładowa kalkulacja leasingu BMW serii 2 Gran Coupe na Superauto.pl
Poznaj indywidualną kalkulację finansowania. Wejdź na Kalkulator Leasingowy Superauto.pl
BMW seria 2 Gran Coupe - opinie użytkowników
BMW seria 2 Gran Coupe zbiera przychylne opinie wśród użytkowników, choć najnowsza generacja F74 jest jeszcze zbyt świeża, by coś o niej powiedzieć. Poprzednia F44 zebrała solidną ocenę 4,37 na 5, czyli o 4% lepszą od średniej w segmencie. 4 na 5 użytkowników Autocentrum.pl kupiłoby ten samochód ponownie. Najlepiej oceniane są bezawaryjność, układ jezdny oraz widoczność, natomiast najsłabsze noty zbierają stosunek jakości do ceny oraz przestrzeń dla kierowcy i pasażerów.
BMW seria 2 Gran Coupe vs rywale
Niemiecki sedan nie ma wielu rywali, gdyż jest to niszowy segment. W zasadzie walka rozgrywa się pomiędzy wielką niemiecką trójką, a wśród alternatyw znajduje się... większe BMW serii 3.
BMW seria 3 2026
Za podobnie wyposażone BMW serii 3 w wersji 320i xDrive trzeba dać 306 600 zł. Różnica jest zatem niewielka, a samochód jest o segment większy i praktyczniejszy. W tej wersji co prawda jest słabszy (184 KM) i wolniejszy (0-100 km/h w 7,7 s), jednak ma bogatszy wybór jednostek napędowych i opcji. W dodatku seria 3 jest przestronniejsza i ma większy bagażnik (480 l).
BMW seria 3 z atrakcyjnym finansowaniem: Zobacz ofertę
Mercedes CLA 2026
Najnowszy Mercedes CLA w wersji z silnikiem benzynowym mHEV 220 4MATIC o mocy 190 KM, w porównywalnej konfiguracji kosztuje 303 343 zł. Samochód jest nowszą konstrukcją, ma większe nadwozie (ponad 4,7 m) i bogatszą liczbę opcji. Ustępuje jednak BMW pod względem osiągów (od 0 do 100 km/h w 7,1 s) i nie oferuje mocniejszej jednostki spalinowej.
Ponad 140 Mercedesów CLA dostępnych od ręki: Poznaj ofertę
Audi A3 Limousine 2026
Chcąc kupić Audi A3 Limousine z napędem quattro musimy sięgnąć po niemal topową odmianę S3 z silnikiem 2.0 TFSI o mocy 333 KM. W podobnej konfiguracji co BMW, kompaktowe Audi kosztuje 304 580 zł, jednak jest znacznie mocniejsze i szybsze od BMW (od 0 do 100 km/h w 4,7 s). BMW seria 2 Gran Coupe z podobnym napędem (M235 xDrive) i wyposażeniem kosztuje już przeszło 325 000 zł.
Audi A3 Limousine z rabatami do 20%: Sprawdź ofertę
Podsumowanie
Podsumowując, BMW serii 2 Gran Coupe nigdy nie było i raczej nie będzie wolumenowym modelem. Jest to raczej ciekawa alternatywa dla młodych i bogatych osób, które chcą się wyróżnić i nie interesują ich wszechobecne SUV-y i crossovery czy zwykłe hatchacki. Kompaktowy sedan od BMW gwarantuje radość z jazdy i świetne osiągi, a przy tym okazuje się zaskakująco oszczędny. Niestety, ze zdroworozsądkowego punktu widzenia seria 2 Gran Coupe ma kilka istotnych niedociągnięć. Po pierwsze jest ciasna, zwłąszcza w tyłu i ma skromny bagażnik, po drugie wyjątkowo droga, a przy tym pozwala sobie na poważną wpadkę jakościową w postaci tragicznie wręcz brzmiących drzwi przy zamykaniu. Szkoda też, że ergonomia w najnowszych modelach BMW nie jest już tak wzorcowa jak jeszcze kilka lat temu. Osobiście wybrałbym BMW serii 3, jednak, jeśli komuś nie przeszkadzają aspekty funkcjonalne i jest w stanie zapłacić sporo za zwinnego kompaktowego sedana, otrzyma naprawdę przyjemną zabawkę na co dzień. Na pewno będzie mógł nim bardziej szpanować niż serią 1 czy tym bardziej X2.