Test: Citroën C5 Aircross 1.2 Hybrid Max to kolejny poprawny SUV Stellantisa. Ma zalety poprzednika i awansował o klasę
Stellantis niedawno odświeżył gamę kompaktowych SUV-ów, a część z nich awansowała tym sposobem do klasy średniej. Sprawdzałem już Peugeota 3008, Opla Grandlanda i Jeepa Compassa, a teraz przyszła pora na ostatniego z rodzeństwa, czyli Citroëna C5 Aircross. Samochód w najnowszym wydaniu jest kolejnym poprawnym SUV-em koncernu, jednak przekonuje stylowym nadwoziem, przestronnym i funkcjonalnym wnętrzem SUV-a klasy średniej i typowo francuskim komfortem. To wszystko w cenie będącego hitem u nas MG HS. Czy to pozwoli nowemu Citroënowi wybić się tłumu?
Ostatnio uświadomiłem sobie jak bardzo przewidywalny stał się rynek motoryzacyjny pod względem wyboru nadwozi. W zasadzie większość samochodów, które testuję, stanowią SUV-y, zwłaszcza te kompaktowe i klasy średniej, większość premier stanowią SUV-y, wreszcie większość (blisko 65% w okresie I-VIII 2026) nowych aut w Polsce stanowią SUV-y. Niemal co drugi nowy samochód na naszym rynku jest kompaktowym lub średniej wielkości SUV-em. Zapewnie was teraz zaskoczę, ale... przetestowałem właśnie kolejnego SUV-a. Co więcej, teraz wreszcie mogę powiedzieć, że sprawdziłem wszystkie popularne SUV-y Stellantisa. Przed wami najnowszy Citroën C5 Aircross, czyli oprócz Opla Grandlanda najbardziej funkcjonalny z nowej rodziny SUV-ów Stellantisa, a przy tym wyróżniający się najciekawszym stylem i przystępną ceną. Czy to wreszcie realna alternatywa dla MG HS?
Citroën C5 Aircross nigdy nie należał do najpopularniejszych przedstawicieli w swoim segmencie. Tak też jest obecnie - od stycznia do sierpnia 2026 roku zarejestrowano tylko 1095 egzemplarzy. Co prawda oznacza to wzrost o blisko 10%, jednak wciąż plasuje go poza pierwszą setką najpopularniejszych aut w Polsce.
Na początku debiutował w Chinach, teraz musi się bronić przed chińczykami
Paradoksem jest, że pierwsza generacja Citroëna C5 Aircross zadebiutowała w Chinach (jeszcze jako produkt PSA), ściślej mówiąc w Szanghaju. Globalnie model ten zdobył sporą popularność (do czasu liftingu z 2022 roku sprzedano ponad 330 tys. egzemplarzy). Były to jeszcze czasy, gdy nikt nie mówił o ekspansji chińskch aut do Europy. Realia się jednak zmieniły i teraz francuski producent musi z różnych stron walczyć z chińskimi rywalami także na rodzimym europejskim rynku. Dlatego też prezentując drugą generację C5 Aircrossa w kwietniu 2025 roku Citroën sięgnął po nową modułową platformę STLA Medium, pozwalającą na zastosowanie zelektryfikowanych napędów, w tym w pełni elektrycznych, a także uczynił z C5 Aircrossa SUV-a klasy średniej.
Citroën C5 Aircross 1.2 Hybrid 2026 - dane techniczne
Nowy Citroën C5 Aircross urósł aż o 15 cm na długość, mierząc teraz 4,65 m, a jego rozstaw osi zwiększono o ponad 5 cm, do poziomu 2,78 m. W efekcie mamy znacznie przestronniejszą kabinę i poprawione proporcje. Co ciekawe, jego bagażnik wyjściowo ma nieznacznie mniejszą pojemność niż w poprzedniku (565 vs 580 l), jednak po złożeniu oparć jest już o 58 l większy i pomieści 1688 litrów. Najważniejsze jest jednak to, że jest on ustawny, ładowność jest większa (546 vs 519 kg), kanapę dzieloną w proporcjach 40/20/40 i podwójną podłogę, a dostęp do niego ułatwia elektrycznie i bezdotykowo sterowana klapa. Prześwit pojazdu liczy aż 209 mm.
Citroën C5 Aircross 2026 Max - design. Francuzi trzymają formę
Mocną stroną poprzednika był design, jednak nowy C5 Aircross czyni z niego jeszcze lepszy użytek. Samochód zdecydowanie wyróżnia się z tłumu, wygląda awangardowo i stawia na zdecydowane linie, choć już nie znajdzimy w nim znanych z poprzednika paneli Airbumbs. Zamiast tego mamy charakterystyczne dwuczęściowe reflektory Matrix LED (standard w topowej wersji Max) w kształcie widełek, wyeksponowane logo marki w stylu retro z białym tłem, które świetnie komponuje się z opcjonalnym czarnym lakierem Perla Nera Black (2900 zł) oraz nowe widełkowate tylne lampy, których zewnętrzna część zachodzi na nadkola i tworzy charakterystyczne wypustki po bokach nadwozia, które widać również z kabiny po spojrzeniu w lusterka boczne. Wspomniane widełki nawiązują do szewronów tworzących logo marki. Całość uzupełniają wyraziste nadkola oraz 19-calowe czarne felgi ZICRON z oponami o profilu 225/55. Najbardziej w C5 Aircross podoba mi się jednak jego nietypowa sylwetka z charakterystyczną "zadartą" linią szyb w części bagażowej od strony słupka D. Klapę bagażnika ożywiaja białe logo marki oraz również białe napisy C5 i AIRCROSS, kontrastujące z wszechobecną czernią na nadwoziu francuskiego SUV-a.
Citroën C5 Aircross 2026 Max - wnętrze. Zupełnie nowa, przyjazna kabina
Dobre wrażenie nie opuściło mnie także po zajrzeniu do kabiny. Ta jest zupełnie nowa - jej największą (dosłownie) nowością jest pionowy dotykowy ekran Waterfall z nawigacją 3D, obsługujący system infotainment. Ma on aż 13" przekątnej i jest największym pojedynczym wyświetlaczem stosowanym przez Citroëna. Jego menu jest proste, a obsługa przypomina smartfony. W porównaniu do poprzednika poprawiono responsywność, mamy też bezprzewodową łączność z Apple CarPlay i AndroidAuto, a sterowanie klimatyzacją, pomimo tego, że dotykowe, okazuje się całkiem wygodne z racji na pochylenie ekranu i umieszczenie panelu od klimy w jego dolnej części. Przyciski są spore i czytelnie opisane, jednak ma to też swoje minusy, gdyż podczas korzystania z CarPlay'a czy innych funkcji wymagających przeklikania się przez środkową lub górną część wyświetlacza możemy łatwo przez przypadek przejść do menu klimatyzacji. Jak widać, żadne dotykowe rozwiązanie nie jest w stanie zastąpić klasycznego panelu od klimatyzacji z pokrętłami i przyciskami. Plus za wygodne pokrętło do regulacji głośności na konsoli środkowej, przycisk od świateł awaryjnych oraz znany od lat przełącznik trybów jazdy - te elementy akurat zostały fizyczne i bardzo dobrze. Przed kierowcą znalazł się natomiast 10-calowy wyświetlacz cyfrowych wskaźników - są one proste i czytelne, jednak możliwości ich konfiguracji okazują się ograniczone. Spodobał mi się za to seryjny w wersji Max wyświetlacz AR-HUD, taki sam jak w Oplu Grandlandzie.
System infotainment wyposażono w asystenta głosowego wykorzystującego ChataGPT i faktycznie działa on znacznie lepiej niż w poprzedniku, reaguje na wiele wydawanych przez kierującego lub pasażera komend (potrafi ropoznać, czy komenda płynie ze strony kierowcy czy pasażera), jednak wciąż miewa wiele luk do uzupełnienia.
Jakość wykończenia jest raczej przeciętna
Pod wględem jakości wykończenia Citroën C5 Aircross musi uznać wyższość koncernowych braci jak Peugeot 3008 czy Jeep Compass, jednak nie jest znowu tak siermiężny jak Dacia Bigster. Co prawda górę kokpitu, konsolę środkową i boczki drzwi wykonano z twardego i niezbyt wyszukanego plastiku, jednak już środkową część deski rozdzielczej i panele drzwi wykończono miłym w dotyku materiałem, co podkreśla rodzinny i raczej stonowany charakter C5 Aircrossa. Trochę szkoda, że podłokietniki na drzwiach mimo wszystko są nim zbyt cienko wyściełane, a po bokach konsoli środkowej znajdziemy ostre krawędzie i przeciętnie zmontowane plastiki. Na konsoli środkowej znajdziemy też dość dużo błyszczącej czerni, czego nie jestem fanem.
Przestronność i funkcjonalność pokazują rodzinny charakter C5 Aircrossa
Największym atutem wnętrza C5 Aircrossa jest jednak funkcjonalność i przestronność. Przednie fotele Advanced Comfort z granatowej ekoskóry i materiału okazują się obszerne i wygodne, mają podgrzewane siedziska i funkcję masażu (fotel kierowcy także elektryczną regulację z pamięcią ustawień), a zatem możemy liczyć na typowo francuski komfort. Oczywiście nie trzymają one wybitnie w zakrętach, ale tym autem absolutnie się nie powinno jeździć sportowo. Dwuramienna kierownica z grubym i spłaszczonym u dołu wieńcem okazuje się wygodna. Doceniłem też spore półki i schowki - znajdziemy je m.in. za ekranem Waterfall, w podłokietniku czy w postaci obszernych kieszeni w drzwiach (pomieszczą nawet 1,5-litrową butelkę z wodą) i głębokiego schowka przed pasażerem. Z przodu mamy aż 3 cupholdery, z czego dwa znajdziemy na półce pod konsolą środkową, a trzeci obok ładowarki indukcyjnej, a więc na wierzchu konsoli. W drugim rzędzie siedzeń mamy sporo miejsca na nogi i nad głową, jednak sama kanapa jest przeciętnie wyprofilowana. Do dyspozycji mamy podłokietnik z cupholerami i uchwytem na tablet, osobne nawiewy oraz 2 porty USB-C, a także niewielką półkę na drobiazgi w tylnej konsoli. Czy aby na pewno jest jednak lepiej niż w poprzedniku? Nie pod każdym względem - tutaj mamy zwykła kanapę, podczas gdy w poprzednim C5 Aircrossie zastosowano 3 niezależne fotele z możliwością przesuwania niczym w minivanie.
Citroën C5 Aircross dostępny od ręki: Poznaj ofertę
Citroën C5 Aircross 1.2 Hybrid 2026 Max - wyposażenie
Pora na kilka słów o wyposażeniu. W topowej wersji Max nie daje ono powodów do narzekań. W standardzie dostaniemy m.in.:
| Kategoria | Wyposażenie - Wersja Max |
|---|---|
| Nadwozie i Koła |
|
| Wnętrze i system multimedialny |
|
| Komfort i bezpieczeństwo |
|
Citroën C5 Aircross 1.2 Hybrid 2026 - układ napędowy. Trochę za słaby do gabarytów pojazdu
Pod maską nie ma absolutnie żadnego zaskoczenia. Wałkowany od lat 1.2 Hybrid, znany niegdyś jako PureTech (owszem, został gruntownie zmodyfikowany od tamtego czasu, ale to dalej wysilona jednostka R3) rozwija łącznie 145 KM i 230 Nm, lecz nie dajcie się zwieść nazwie - to nie jest żadna pełna hybryda, lecz układ MHEV z 28-konnym silniczkiem elektrycznym i bateriami o pojemności 0,43 kEWh netto. Napęd trafia na przód za pośrednictwem 6-stopniowej zelektryfikowanej przekładni dwusprzęgłowej e-DCS. Co ciekawe, mimo większych gabarytów i wyższej o 23 kg masy własnej (1554 vs 1531 kg) podawane przez producenta osiągi są lepsze niż w poprzedniku. Nowy C5 Aircross przyspiesza od 0 do 100 km/h w 10,2 s i rozpędza się do 201 km/h (poprzedni w 11,3 s i rozwijał 200 km/h).
Subiektywnie nie widzę zasadniczej różnicy pomiędzy modelami - w obu mały silniczek wyraźnie męczy się przy wyższych prędkościach, gdzie brak mu pojemności, mocy i po prostu wigoru. Do 120 km/h C5 Aircross potrafi się w miarę żwawo rozpędzić, jednak demonem prędkości delikatnie ujmując nie jest. Do tego dochodzi wątpliwa kultura pracy jednostki napędowej, która daje niejednokrotnie znać o swoich 3 cylindrach. Z kolei w warunkach miejskich irytuje działanie skrzyni biegów - normą jest szarpanie i zwłoka w reakcji na gaz, chyba już wolałbym zwykłą e-CVT. Sytuację ratuje trochę tryb Sport, gdzie samochód chętniej wkręca się na obroty i sprawniej nabiera prędkości, ale do dobrych osiągów jeszcze mu brakuje.
Citroën C5 Aircross 1.2 Hybrid 2026 - spalanie. Rozsądne wyniki
Z pewnością niewielką jednostkę R3 docenimy przy dystrybutorze. Średnie spalanie na poziomie 7-7,5 l/100 km w SUV-ie klasy średniej jest bardzo dobrym wynikiem, porównywalnym z rywalami wyposażonymi w napęd HEV. Na autostradzie spalimy około 8-8,5 l/100 km, w mieście będą to wartości rzędu 6,5-7 l/100 km, natomiast na drogach pozamiejskich około 6 l/100 km. Zbiornik paliwa liczy 55 litrów i pozwala na pokonanie przeszło 700 km na jednym tankowaniu. Według użytkowników Autocentrum.pl C5 Aircross 1.2 Hybrid pali średnio 7,4 l/100 km (dane z 2 raportów). Co istotne, Peugeot 3008 z tą samą jednostką spalił średnio 7 l/100 km, jednak jest nieco mniejszy i reprezentuje segment C.
Francuski komfort z prawdziwego zdarzenia
Podczas jazdy spodziewałem się wysokiego komfortu i otrzymałem go. Zawieszenie Citroën Advanced Comfort z progresywnymi ogranicznikami hydraulicznymi spisuje się naprawdę dobrze - miałem okazję sprawdzić C5 Aircrossa na drogach szutrowych i na wiejskim asfalcie, o którym drogowcy już chyba dawno zapomnieli i na każdej z tych dróg czułem się komfortowo i nie musiałem po ich przejechaniu umawiać się do dentysty na wymianę plomb w zębach. Na wstępie już wam mówię - zapomnijcie o szybkim pokonywaniu zakrętów, to nie ten adres. Zamiast tego otrzymacie francuski komfort i statecznego, wręcz relaksującego SUV-a o rodzinnym charakterze i wyjątkowym designie. Układ kierowniczy działa lekko, lecz względem poprzednika nieco wzrosła średnica zawracania (10,9 vs 10,7 m), która wciąż jednak wypada korzystnie.
Nowe Citroëny z atrakcyjnym finansowaniem: Przejdź do oferty
Wyciszenie kabiny jest na akceptowalnym poziomie, choć silnik da się dość odczuwalnie usłyszeć podczas przyspieszania, natomiast działanie systemów bezpieczeństwa i asystentów jest poprawne. Podczas testu wpadkę zaliczył system rozpoznawania znaków drogowych, który na drodze ekspresowej notorycznie upierał się przy ograniczeniu do 140 km/h, mimo, że już dawno zjechałem z autostrady.
Citroën C5 Aircross 1.2 Hybrid 2026 Max - cena. Rozsądnie skalkulowana opcja
Francuzi zdają sobie doskonale sprawę z presji cenowej, jaką wywierają na nich chińscy producenci. Nowy C5 Aircross jest tego świetnym przykładem - mimo awansu do segmentu D samochód zachował cenę kompaktowego SUV-a. Bazowa wersja 1.2 Hybrid You w ramach obecnej promocji startuje od 131 528 zł, środkowa Plus 135 695 zł, natomiast testowana topowa Max 146 645 zł.
W gamie znajdziemy też warianty hybrydowy plug-in 1.6 o mocy 225 KM, wyceniony na 178 328 zł w konfiguracji Max oraz elektryczne Comfort Range o mocy 210 KM i zasięgu 498-520 km (199 392 zł) oraz dostępny już wkrótce Long Range o mocy 230 KM i zasięgu 653-680 km. Citroën udziela gwarancji na 2 lata bez limitu kilometrów, natomiast na baterie w wariantach PHEV i BEV 8 lat lub 160 000 km.
Citroën C5 Aircross - opinie użytkowników
Nowy C5 Aircross zebrał jak dotąd 2 oceny od użytkowników Autocentrum.pl, z których wychodzi średnia 4,43 na 5. Obaj właściciele kupiliby ten samochód ponownie. Najlepiej oceniają oni zawieszenie, ergonomię, widoczność, wentylację i ogrzewanie, bezawaryjność w kontekście poważnych usterek, układ jezdny, karoserię oraz przestrzeń dla kierowcy i pasażerów. Najgorzej oceniany jest natomiast silnik (zaledwie 2 na 5), przeciętnie wypadają też stosunek ceny do jakości oraz skrzynia biegów, a z drobnych usterek użytkownicy zwracają uwagę na zacinanie się menu klimatyzacji i systemu multimedialnego, jednak nie jest ono nagminne.
Citroën C5 Aircross w ofercie Superauto.pl
Jeśli nowy C5 Aircross trafia w wasze gusta, zajrzyjcie na stronę naszego partnera Superauto.pl, gdzie znjadziecie kilkadziesiąt egzemplarzy Citroëna C5 Aircross w różnych konfiguracjach silnikowych i wyposażeniowych. Samochody są nowe i pochodzą z 2026 roku, wiele z nich dostaniecie od ręki oraz w atrakcyjnym finansowaniu i ze sporymi rabatami.
Przykładowa kalkulacja leasingu Citroën C5 Aircross na Superauto.pl
Poznaj indywidualną kalkulację finansowania. Wejdź na Kalkulator Leasingowy Superauto.pl
Citroën C5 Aircross vs rywale
Grono rywali jest naprawdę pokaźne, począwszy od koncernowego brata w postaci Opla Grandlanda.
Opel Grandland 2026
Opel Grandland w konfiguracji GS z silnikiem 1.2 Hybrid kosztuje 142 300 zł, oferuje podobne parametry i bardziej konwencjonalną obsługę (ma więcej fizycznych przycisków) oraz wygodniejsze fotele Intelli-Seats. Z drugiej strony nie ma tak wyszukanej stylistyki oraz zaawansowanego zawieszenia niczym Citroën. Opel to typowo pragmatyczny i stonowany SUV o rodzinnym charakterze, natomiast Citroëna wybiorą odbiorcy, którzy chcą połączenia funkcjonalnej kabiny i wyszukanego designu.
Opel Grandland od ręki: Sprawdź ofertę
MG HS 2026
MG HS z napędem hybrydowym Hybrid+ (pełna hybryda HEV) o mocy 224 KM kosztuje w konfiguracji Exclusive 133 900 zł, ma lepiej wykonaną kabinę, lepsze osiągi (od 0 do 100 km/h w 7,9 s) i mniej pali (średnio 6,5 l100 km). MG oferuje też gwarancję na 7 lat lub 150 000 km. Chiński SUV ma jednak mniejszy bagażnik (507 l) i mniejszą ilość schowków, nie posiada też reflektorów matrycowych ani aktywnego zawieszenia.
MG HS z rabatami do 20%: Zobacz ofertę
Toyota RAV4 2026
Toyota RAV4 Hybrid Style kosztuje 199 300 zł, oferuje pełną hybrydę o mocy 185 KM, lepsze osiągi (od 0 do 100 km/h w 8 s) i legendarny poziom niezawodności oraz niską utratę wartości. Jest to pełna hybryda, ma też dłuższą gwarancję (3 lata lub 100 000 km) oraz wygodniejszą obsługę z racji na fizyczne instrumenty. Toyota jest jednak znacznie droższa i ma mniejszy bagażnik o pojemności 514 litrów.
Podsumowanie
Podsumowując, Citroën C5 Aircross w najnowszym wydaniu zachował komfortowy i designerski charakter poprzednika, dodając do tego jeszcze ciekawszy design, lepsze multimedia oraz obszerniejszą kabinę, która jednak zatraciła atut w postaci osobnych i przesuwanych siedzisk drugiego rzędu. C5 Aircross przekonuje też komfortowym zawieszeniem, w wersji 1.2 Hybrid niewiele pali i kosztuje rozsądne pieniądze jak na wyposażenie, które oferuje. Tym samym czyni to z niego realną przeciwwagę dla chińskich rywali. Do pełni szczęścia brakuje lepiej wykonanej kabiny oraz wyższej kultury pracy układu napędowego, który jest zdecydowanie za słaby do tego auta i mógłby działać płynniej. Kto jednak szuka komfortowego i designerskiego SUV-a o rodzinnym charakterze, który nie zrujnuje portfela, ten powinen być zadowolony z nowego Citroëna.