Omoda 5 Hybrid vs Dacia Duster 2026 – luksusowa moc czy sprawdzona funkcjonalność?
Wybór nowego SUV-a w budżecie od 100 do 130 tysięcy złotych to nie lada wyzwanie – zwłaszcza w 2026 roku, kiedy na rynku znajdziemy co najmniej kilkanaście solidnych propozycji. Jeśli zastanawiasz się, jaki jest najlepszy SUV hybrydowy do 130 tysięcy 2026 roku , ten artykuł rozwieje Twoje wątpliwości. Dziś porównujemy dwóch kandydatów – chińską Omodę 5 Hybrid i rumuńską Dacię Duster 2026 – i podpowiadamy, który model sprawdzi się lepiej w zależności od Twoich potrzeb.
Z jednej strony ringu staje Dacia Duster, niekwestionowana królowa polskich dróg, która w nowej odsłonie na rok 2026 z silnikiem Hybrid 155 i agresywnym designem zrywa z łatką przeciętnego auta budżetowego. Z drugiej strony pojawia się Omoda 5 Hybrid, chińska propozycja, która skutecznie walczy o klienta, oferując wyposażenie klasy premium i potężną moc 224 KM w cenie podstawowych modeli europejskich konkurentów. Czy warto zaryzykować i wybrać azjatycką nowość dla osiągów i gadżetów? A może lepiej postawić na sprawdzone rozwiązania i stabilną wartość przy odsprzedaży rumuńskiego bestsellera?
To starcie dwóch filozofii – efektownego “Art in Motion” i surowej użyteczności “Eco-Smart”.
Szybka decyzja: Dla kogo Omoda, a dla kogo Dacia? (Krótkie zestawienie)
Ułatwiając wybór (lub też dalszą analizę i czytanie), oto szybkie podsumowanie, który z naszych dwóch modeli sprawdzi się lepiej, w zależności od Twoich potrzeb i stylu życia:
- Wybierz Omodę 5 Hybrid, jeśli: kochasz nowinki technologiczne, zależy Ci na dynamicznym przyspieszeniu (224 KM), lubisz design w stylu coupe (“Art in Motion”) i chcesz bogatego wyposażenia (niemal premium) w standardzie (wentylowane fotele, kamery 360 stopni) w cenie “golasa” u konkurencji. To świetne auto dla singla lub pary, która rzadko wozi duże bagaże.
- Wybierz Dacię Duster Hybrid 155, jeśli: jesteś pragmatykiem i potrzebujesz funkcjonalnego, ergonomicznego auta rodzinnego z pojemnym bagażnikiem, często zjedżasz z asfaltu (wysoki prześwit), liczysz na stabilną wartość przy odsprzedaży i cenisz prostą obsługę bez przeklikiwania się przez ekrany dotykowe.
Moc 224 KM vs 155 KM – Jak te liczby przekładają się na jazdę w trasie?
Dane techniczne modeli sugerują ogromną przewagę na korzyść Omody, ale rzeczywistość drogowa jest znacznie bardziej skomplikowana. Układy napędowe obu modeli reprezentują bowiem skrajnie odmienne podejście do inżynierii.
Omoda 5: Dynamika, która zaskakuje
Omoda 5 Hybrid oferuje łączną moc systemową sięgającą aż 224 KM, co w tej cenie jest wynikiem wręcz szokującym. Sercem układu hybrydowego jest turbodoładowana jednostka benzynowa 1.5 T-GDI o mocy 143 KM i momencie obrotowym 215 Nm, wspierana przez silnik elektryczny. Dzięki zastosowaniu dedykowanej skrzyni biegów DHT, która zapewnia transfer energii na poziomie 98,5%, Omoda reaguje na gaz niezwykle żywiołowo. Przekłada się to na sprint od 0 do 100 km/h w czasie około 7,6 sekundy. Wyprzedzanie kolumny ciężarówek na drodze krajowej jest raczej formalnością i odbywa się bardzo sprawnie, choć warto pamiętać, że wysilona jednostka turbo przy agresywnej jeździe autostradowej będzie generować znacznie wyższe zużycie paliwa, niż sugerują to katalogowe dane. Charakterystyka pracy napędu Omody jest zdecydowanie bardziej nastawiona na sportowe wrażenia niż na oszczędzanie każdej kropli benzyny.
Dacia Duster 1.8 Hybrid: Czy 155 KM wystarczy do sprawnego wyprzedzania?
Dacia podchodzi do tego tematu całkowicie inaczej. Nowy układ Hybrid 155 opiera się na wolnossącym silniku benzynowym o sporej pojemności 1.8 litra. Choć moc rzędu 155 KM i moment obrotowy 205 Nm wyglądają raczej skromnie przy wynikach chińskiego rywala, w codziennym użytkowaniu Duster okazuje się zaskakująco elastyczny. Brak turbosprężarki jest rekompensowany przez natychmiastową reakcję silnika elektrycznego, który wspomaga ruszanie i przyspieszanie w średnim zakresie obrotów. Osiągnięcie „setki” zajmuje tu niespełna 10 sekund (ok. 9,7 s) – to wynik o dwie sekundy gorszy od Omody, ale w zupełności wystarczający do dynamicznej jazdy miejskiej. Duster nie wgniecie zatem pasażerów w fotel, ale zapewni płynne i wystarczające przyspieszenie do bezpiecznego poruszania się w każdych warunkach. Taki napęd szczególnie docenią spokojni kierowcy, którzy cenią liniowe oddawanie mocy ponad sportowe szarpanie.
Kultura pracy: Porównanie wyciszenia kabiny przy 140 km/h
Omoda mocno podkreśla w swoich materiałach marketingowych “znakomity poziom wyciszenia wnętrza” i trzeba przyznać, że dzięki opływowej sylwetce i zastosowaniu szyb akustycznych, chiński SUV radzi sobie z szumem rewelacyjnie, a nawet lepiej niż konkurent. Podróż z prędkością autostradową pozwala na swobodną rozmowę czy niemal pełne wyciszenie. Dacia Duster, mimo ogromnego postępu względem poprzednich generacji, wciąż walczy z fizyką. Kanciaste nadwozie i masywne relingi dachowe generują słyszalny szum opływowy po przekroczeniu 120 km/h. Choć nie jest to hałas męczący (choć wszystko zależy od danej osoby), różnica klas w wyciszeniu na korzyść chińskiego kandydata jest zauważalna.
Hybryda w mieście: Który system odzyskuje więcej energii?
W gęstym ruchu miejskim Dacia Duster Hybrid 155 stosuje strategię "elektrycznego priorytetu". Dzięki bezsprzęgłowej skrzyni Multi-mode i agresywnemu trybowi "B" (silna rekuperacja), auto odzyskuje energię niemal jak elektryk, pozwalając na jazdę w trybie EV przez 80% czasu w mieście. To gwarantuje ciszę i oszczędność w korkach, choć przy gwałtownym przyspieszeniu skrzynia może mieć chwilę zawahania. Z kolei Omoda 5 Hybrid ze skrzynią DHT (sprawność 98,5%) stawia na płynność i dynamikę. Silnik 1.5 Turbo częściej wspomaga napęd, by utrzymać gotowość pełnych 224 KM. System działa gładko jak klasyczny automat, ale rekuperacja jest łagodniejsza (auto raczej "żegluje"), co w efekcie odzyskuje mniej energii w trybie stop-and-go niż rozwiązanie Dacii.
Dacia Duster z atrakcyjnym finansowaniem: Sprawdź ofertę
Koszty eksploatacji w 2026 roku: Serwis, paliwo i utrata wartości
Zakup auta to dopiero początek wydatków. W dalszej kolejności istotne jest spalanie, serwisowanie, a na samym końcu naszej podróży z danym modelem – odsprzedaż po satysfakcjonującej cenie.
Ile pali hybryda 1.8 Dacii, a ile 1.5 Turbo Omody?
Dacia Duster 1.8 Hybrid oficjalnie zrywa z mitem, że hybryda musi być skomplikowana, aby była oszczędna. Według oficjalnych norm WLTP dla Dustera, średnie zużycie paliwa w cyklu mieszanym wynosi 4,7 l/100 km. W mieście, dzięki częstej jeździe na samym silniku elektrycznym, realne zużycie paliwa bez trudu może spaść nawet do 4,5-5 l/100 km. To z kolei pokrywa się z obserwacjami użytkowników forów, którzy przy spokojnej jeździe w trybie EV notują wyniki rzędu 4,4-5,2 l/100 km.
W przypadku dróg podmiejskich, przy płynnej jeździe komputer potrafi pokazać nawet wynik 4,2 l/100 km. Z kolei na drogach ekspresowych (120 km/h) oraz w typowym ruchu pozamiejskim realne spalanie mieści się w przedziale 6-7,5 l/100 km. Fizyki jednak nie oszukamy – na autostradzie przy jeździe z prędkością 140 km/h duża powierzchnia czołowa SUV-a i specyfika bezsprzęgłowej skrzyni MMT robią swoje, więc musimy liczyć się z górną granicą przedziału, a nawet wynikami rzędu 8 l/100 km. Całościowo, uwzględniając cykl mieszany, średnie spalanie Dustera można umieścić na poziomie 5,8 l/100 km.
Omoda deklaruje średnie zużycie paliwa na poziomie 5.3 l/100 km, a sam zasięg ma sięgać 1000 km według cyklu WLTP na 51-litrowym baku. W rzeczywistości jednak nierzadko zdarza się, aby “dobić” do wyniku nawet 1038 km. Weryfikacja spalania wymaga przyzwyczajenia się do specyfiki chińskiego oprogramowania. Zamiast tradycyjnego kasowania licznika “od tankowania”, system wybiera analizę z “ostatnich 50 km”. Jednak to właśnie one potrafią zaskoczyć najbardziej.
W warunkach miejskich i podmiejskich Omoda może zużyć nawet 4,1 l/100 km, naprzemiennie w trybie Eco i Sport – przy warunkach sprzyjających rekuperacji. W szerszej perspektywie, realne spalanie w mieście oscyluje w granicach 5-6 l/100 km. W trasie i na autostradzie, gdzie silnik 1.5 T-GDI gra pierwsze skrzypce, zużycie może wzrosnąć do 6-7 l, co nadal jest świetnym wynikiem, biorąc pod uwagę dynamikę “Piątki”. Ostatecznie Omoda oferuje porównywalne do Dustera średnie spalanie przy lepszych osiągach, choć w długiej i szybkiej trasie może okazać się nieco bardziej spragniona paliwa niż wolnossąca jednostka Dacii.
Gwarancja i zaufanie do marki: 7 lat spokoju vs sprawdzona sieć serwisowa
Chińskie marki zdążyły niejako przyzwyczaić nas do walki o zaufanie kierowców poprzez obietnicę długich okresów gwarancyjnych, co ma zniwelować obawy o jakość chińskich aut. Nie inaczej jest w przypadku Omody, która oferuje w standardzie 7 lat ochrony (lub do przebiegu 150 000 km) oraz 8 lat (lub do 160 000 km) na baterię trakcyjną w wersji hybrydowej. Jest to bardzo mocny argument, choć warto pamiętać, że sieć serwisowa tej marki wciąż jest w fazie dojrzałej, ale jednak budowy. W przypadku awarii blacharskiej (gwarancja na perforację do 12 lat) czy konieczności wymiany nietypowej części, czas oczekiwania może być wydłużony.
Dacia oferuje znacznie krótszą, standardową gwarancję producenta wynoszącą 3 lata lub do przebiegu 100 000 km. Jednak dzięki programowi Dacia ZEN, ochrona może wzrosnąć do 7 lat lub 150 000 km pod warunkiem regularnego serwisowania auta w ASO (gwarancja odnawiana jest co rok po przeglądzie). W hybrydzie bateria chroniona jest standardowo przez 8 lat lub do przebiegu 160 000 km. W tej kategorii Dacia wygrywa ze swoim konkurentem dostępnością – sieć serwisowa oparta na infrastrukturze Renault jest gęsta, mechanicy doskonale znają technologię, która jest wspólna m.in. z Clio czy Capturem, a dostęp do części zamiennych jest prawie że natychmiastowy, co daje nieoceniony spokój ducha i szybki czas reakcji na problem.
Odsprzedaż po 3-4 latach: Które auto straci mniej na wartości?
Dacia Duster to pewniak na rynku wtórnym. Jej wartość chroni fizyczna trwałość, baza serwisowa Renault i program Dacia ZEN, które dają kupującemu większą pewność. Nie bez znaczenia pozostaje renoma tej marki, która jest już doskonale znana na polskim i europejskim rynku motoryzacyjnym, co sprawia, że samochód będzie mniej tracił na wartości. Omoda 5 Hybrid jako niedawny debiutant i marka z Chin dla wielu kupujących może stanowić wielką niewiadomą. Choć długa gwarancja jest kusząca, rynek wtórny może obawiać się starzenia skomplikowanej elektroniki i problemami z serwisowaniem. Luksusowe wyposażenie traci na wartości szybciej niż użyteczność, co może oznaczać trudniejszą odsprzedaż.
Codzienna użyteczność: Bagażnik, rodzina i krawężniki
Piękny wygląd to jedno, ale w ostatecznym rozrachunku często wygrywa funkcjonalność auta w codziennym życiu. Jak sprawdzają się Omoda 5 Hybrid i Dacia Duster 2026?
Dylemat bagażnika: Dlaczego w Omodzie zmieścisz mniej niż myślisz?
Wymiary Omody 5 Hybrid mogą być mylące, ponieważ przy długości 4447 mm, szerokości 1824 mm i wysokości 1588 mm auto wydaje się sporym SUV-em. Jednak zaglądając do bagażnika, czeka nas rozczarowanie wynikające z proporcji nadwozia. Mimo że Omoda jest dłuższa od Dacii, jej rozstaw osi wynosi 2610 mm, co w połączeniu z nisko poprowadzoną linią dachu w stylu coupe ogranicza możliwości przewozowe. Pojemność bagażnika sięgająca 372 litrów przy rozłożonych fotelach to wynik typowy dla aut miejskich segmentu B, a nie rodzinnych SUV-ów. Wysoki próg załadunku i opadająca klapa sprawiają, że spakowanie wózka dziecięcego będzie nie lada wyzwaniem, a nawet po złożeniu kanapy uzyskamy skromne 1079 litrów przestrzeni.
Dacia Duster w tej kategorii to zupełnie inna liga, udowadniając tym samym wyższość pudełkowatego nadwozia nad stylistyką coupe. Choć z zewnątrz Duster jest krótszy (4343 mm długości), to jest za to wyższy (1661 mm z relingami) i oferuje znacznie większy rozstaw osi wynoszący 2657 mm. Te dodatkowe centymetry sprawiają, że kabina jest bardziej ustawna. Bagażnik jest foremny i głęboki, a system YouClip pozwala na sprytne zarządzanie przestrzenią. Co najważniejsze, po złożeniu tylnych siedzień uzyskamy dodatkowo aż 1696 litrów – to przepaść wynosząca ponad 600 litrów różnicy względem Omody, co przy wakacyjnym wyjeździe będzie ważnym argumentem nie do podważenia.
Prześwit i krawężniki: Gdzie Dacia Duster deklasuje rywala
Omoda 5 została zaprojektowana w duchu filozofii “Art in Motion” – a zatem ma wyglądać dynamicznie i sportowo. Jej 18-calowe felgi i lakierowane elementy świetnie prezentują się na ulicy, ale są podatne na zarysowania. Sytuacji nie poprawia niski profil opony oraz prześwit wynoszący 145 mm.
Dacia Duster w tym zestawieniu to samochód bojowy, stworzony do pracy w trudnych warunkach. Rumuński SUV oferuje prześwit wynoszący aż 217 mm (w wersji 4x4, w hybrydzie ok. 200 mm). To jednak nie wszystko – Duster został “opancerzony” tworzywem Starkle. To materiał pochodzący z recyklingu, który nie jest lakierowany, lecz barwiony w masie. Dla kierowcy oznacza to, że gałęzie na leśnym dukcie czy otarcie o słupek parkingowy nie zostawią widocznego śladu wymagającego lakiernika. Dodając do tego kąt natarcia rzędu 31 stopni i kąt zejścia 36 stopni, Duster deklasuje Omodę swoją użytecznością.
Systemy wspomagające: Czy chińska technologia przestała być irytująca?
Omoda bombarduje kierowcę technologią, niejako usprawiedliwiając swoje aspiracje do segmentu premium. Na pokładzie znajdziemy pełen pakiet ADAS: od adaptacyjnego tempomatu (ACC), przez asystenta jazdy w korku, aż po zaawansowany system kamer 360 stopni. Ten ostatni zasługuje na pochwałę za wysoką rozdzielczość i funkcję “przezroczystego podwozia”, co ma pomagać w manewrowaniu. Niestety, w codziennym życiu ilość bodźców bywa przytłaczająca. System monitorowania zmęczenia kierowcy potrafi upomnieć za samo odwrócenie wzroku, a asystent pasa ruchu bywa nadgorliwy, interweniując siłą na kierownicy w momentach, gdy nie jest to konieczne. Kalibracja tych systemów jest typowa dla rynku azjatyckiego, a zatem nastawiona na maksymalną asekurację, co w codziennym życiu jest irytujące.
Dacia stawia na niezbędne minimum wymagane nowymi unijnymi przepisami GSR2, ale wdraża je w sposób znacznie bardziej przyjazny dla kierowcy. Owszem, znajdziemy tu system utrzymania pasa ruchu czy rozpoznawanie znaków, ale inżynierowie Dacii zrozumieli, że kierowcy nie zawsze chcą z nich korzystać. Dlatego wprowadzono genialny w swojej prostocie przycisk “My Safety”, który pozwala na szybkie przywołanie spersonalizowanych ustawień systemów – na przykład natychmiastowe wyłączenie dźwiękowego ostrzegania o przekroczeniu prędkości. W Omodzie analogiczne wyłączenie systemów będzie wymagało przeklikiwania się przez menu dotykowego ekranu, co naturalnie zajmie znacznie więcej czasu.
Nowa Omoda 5 dostępna od ręki: Poznaj ofertę
Wnętrze i Multimedia: Efekt "WOW" kontra praktyczne przyciski
To właśnie w tej kategorii zobaczymy istotne różnice w filozofii obu producentów. Podczas, gdy Omoda płynie w luksusie, Dacia zachowuje surową funkcjonalność.
Jakość materiałów: Gdzie kończy się ekoskóra, a zaczyna twardy plastik?
Wnętrze Omody 5 Hybrid zostało zaprojektowane z nutą luksusu – tak, aby robiła piorunujące pierwsze wrażenie i na ulicy, i w salonie. Znajdziemy tu sportowe fotele z ekoskóry z funkcją ogrzewania i wentylacji, miękkie materiały wykończeniowe na desce rozdzielczej i nastrojowe oświetlenie. Całości dopełnia system audio marki Sony z 8 głośnikami, który w wyciszonej kabinie zapewnia świetne brzmienie. Jakość montażu stoi naprawdę na wysokim poziomie – absolutnie obalając mit “chińskiej jakości” – a sam design sprawia wrażenie, że Omoda jest wprawdzie marką premium.
Dacia nie udaje, że jest limuzyną. W środku dominuje twardy plastik, ale jest on nowocześnie stylizowany, fakturowany i przede wszystkim – łatwy do utrzymania w czystości. Wybór takich materiałów to świadomy wybór producenta. Wnętrze Dacii ma przetrwać trudy eksploatacji, zabłocone buty dzieci i przewożenie pupila, podczas gdy wnętrze Omody ma cieszyć oko i dotyk.
Obsługa w trakcie jazdy: Ekrany Omody vs ergonomia Dacii
Zasiadając za kierownicą Omody, wkraczamy w świat totalnej cyfryzacji. Centrum dowodzenia stanowi zakrzywiony panel składający się z dwóch zintegrowanych ekranów o przekątnej 12,3 cala każdy. Choć wygląda to spektakularnie, to ma to swoją cenę. Obsługa większości funkcji, w tym klimatyzacji, została przeniesiona na dotykowe matryce lub powierzona asystentowi głosowemu “Hello Omoda”. Konieczność odrywania wzroku od drogi, by zmienić temperaturę nawiewu bywa irytująca i co ważne – jest też potencjalnie niebezpieczna.
Dacia Duster zachowała w tej kwestii wzorowy, zdrowy balans. Choć na szczycie deski rozdzielczej króluje nowy, 10-calowy ekran dotykowy systemu Media Nav Live (z nawigacją online, aktualizacjami map w czasie rzeczywistym i bezprzewodową obsługą smartfonów), inżynierowie nie zapomnieli o tym, co kierowcy lubią najbardziej. Najważniejsze funkcje, takie jak sterowanie klimatyzacją są realizowane za pomocą fizycznych przycisków typu “klawiszowego”, co pozwala na ich obsługę bez konieczności odrywania wzroku z drogi.
Prawdziwym asem w rękawie Dacii jest system YouClip. To genialne w swojej prostocie rozwiązanie, które ciężko znaleźć w ociekającej elektroniką Omodzie. W całym wnętrzu Dustera rozmieszczono specjalne punkty montażowe, do których jednym kliknięciem możemy wpiąć dedykowane akcesoria, od uchwytu na smartfon z ładowarką indukcyjną, przez kubek, aż po wielofunkcyjną lampkę LED. Dacia tym samym udowadnia, że prawdziwa technologia w rodzinnym SUV-ie to nie tylko piksele, ale przede wszystkim sprytne rozwiązania ułatwiające codzienne życie. Muzyczną oprawę w Dusterze zapewnia system dźwięku przestrzennego 3D Arkamys, który choć solidny, ustępuje nieco głębią zestawowi Sony z Omody.
Raport awaryjności i opinie z forum (2025)
Fora motoryzacyjne bezlitośnie weryfikują marketingowe obietnice producentów, ujawniając bolączki obu modeli.
Użytkownicy Omody 5 Hybrid wciąż chwalą design i sam układ hybrydowy, który – co ciekawe – oceniany jest wyżej niż w wersji spalinowej za łagodniejsze i bardziej płynne ruszanie. Niestety, czar pryska, gdy zaczynamy korzystać z pokładowej elektroniki. Najwięcej skarg dotyczy niedopracowanej elektroniki i jakości montażu. Użytkownicy masowo zgłaszają irytujące, zacinające się multimedia oraz nadgorliwe systemy ADAS, które reagują nerwowo bez wyraźnego powodu. Do tego dochodzą uwagi o trzeszczących plastikach, które psują efekt "premium".
Z kolei właściciele Dacii Duster Hybrid 155, choć chwalą mechaniczną solidność napędu, również walczą z cyfrowymi problemami. Główne zarzuty dotyczą błędów oprogramowania (zawieszające się ekrany, fałszywe komunikaty błędów). Ciekawym, specyficznym problemem zgłaszanym przez część właścicieli jest zachowanie skrzyni biegów po serwisowych update'ach softu. Niektóre egzemplarze zaczynają "trzymać" biegi, zbyt długo zwlekając z redukcją lub zmianą przełożenia, co negatywnie wpływa na płynność jazdy i spalanie. Zdarzają się też losowe komunikaty o błędach (np. słynne "check injector"), które często okazują się fałszywymi alarmami usuwanymi w ramach gwarancji.
Wyprzedaż hybrydowych samochodów: Przejdź do oferty
Cena w polskim salonie: Gdzie dostaniesz więcej za każdą wydaną złotówkę?
Omoda 5 hybrid vs Dacia Duster 2026 – kto ostatecznie wygrywa walkę cenową? Omoda 5 Hybrid otwiera swój cennik z wersją Comfort za 119 500 zł (która już oczywiście jest bogato wyposażona), a dla bardziej wymagających kierowców przygotowano wersję Premium za 136 500 zł. Co ważne, Omoda dorzuca do tego mocny argument finansowy w postaci ubezpieczenia za 1 zł, co w pierwszym roku eksploatacji daje nam oszczędności rzędu kilku tysięcy złotych. W tej cenie otrzymuje samochód w zasadzie kompletny, niewymagający dokupienia przydatnych dodatków.
Dacia Duster oferuje bardziej elastyczny cennik, a sam klient ma większy wpływ na konfigurację. Hybrydowy napęd jest dostępny także w wyższych wersjach wyposażenia, w tym Journey i Extreme. Za bazową wersję hybrydy Dustera w wersji Expression przyjdzie nam zapłacić 112 100 zł, za wariant Extreme – 118 100 zł, a wersja Journey to koszt rzędu 118 300 zł. Warto jednak pamiętać, że w Dacii ostateczna cena może wzrosnąć po doliczeniu opcji, takich jak Pakiet Zimowy (podgrzewane fotele i kierownica), Pakiet Parking (czujniki i kamery multiview) czy koło zapasowe, które w Omodzie często są w standardzie.
Finalny werdykt zależy więc od Twojej definicji słowa “więcej”. Wybierając Omodę, dostajesz więcej technologii i luksusu, połączonego z bogatym wyposażeniem w standardzie i imponującą mocą. To świetny "gadżet" w dobrej cenie, który daje poczucie obcowania z produktem klasy premium za pieniądze kompaktu.
Z kolei wybierając Dacię, niemal za te same pieniądze otrzymujesz więcej fizycznego samochodu i użyteczności. Płacisz za rekordową przestrzeń bagażową, trwałe wnętrze odporne na uszkodzenia oraz lepsze właściwości terenowe.
To dwa skrajnie różne pojazdy, dedykowane całkowicie innym stylom życia – co niejako powinno ułatwić ostateczną decyzję zakupową.
Fot: media.renault.com