Szukaj

Informacje o Renault Trafic

Lata produkcji: 1981 – teraz
Segment: Dostawcze
Produkowany od roku 1981, średniej wielkości samochód dostawczo-osobowy. W ofercie marki zastąpił model Estafette. Pierwsza generacja Renault Trafica powiązana była pod względem stylistycznym z większym Masterem. Konstrukcyjnie, jego modelem bliźniaczym był Opel Arena. W roku 2001 zaprezentowano drugą odsłonę Trafica, która zdobyła tytuł „Samochód Dostawczy Roku 2002”. Auto poddano faceliftingowi w roku 2006. Trzecia generacja Trafica zadebiutowała na rynku w roku 2015. Aktualnie Renault Trafic oferowany jest w wariancie normalnym i przedłużonym oraz dwóch wersjach wysokości karoserii. Poza modelem dostawczym, dostępna jest również wersja pasażerska.
Powagosław
Renault trochę zapomniał o swoim dostawczym modelu, bo od premiery drugiej generacji minęło prawie 15 lat. Wiele się w tym czasie zmieniło w motoryzacji, ale nowy Trafic, wystylizowany niczym osobówka, zdaje się za tymi zmianami nadążać. ~Powagosław
Luzacjusz
Po pierwszym kontakcie wzrokowym myślałem, że to nowy SUV Dacii. Ale gdzie tam… To „muscle car” wśród dostawczaków (te przetłoczenia…). Żarty na bok – Trafic może się podobać, szczególnie jeśli twoja rodzina to coś dużo więcej niż standardowe 2+1. ~Luzacjusz

Renault Trafic – wybierz generację

Pokaż generacje z silnikiem:

Oceny Renault Trafic

Liczba ocen: 171
Ogólna ocena
3,9 /5 Średnia dla segmentu 3,8
Czy kupiłbyś ponownie to auto?

TAK(73%)

Zalety

+ Karoseria + Silnik + Widoczność

Wady

- Poważne usterki - Drobne usterki - Skrzynia biegów

Wybrane oceny

4,7
~Anaro
Furgon 2.0 120KM 88kW
Renault Trafic II
Duża paka, fajny futurystyczny wygląd samochodu i środek, miły komfort podróżowania, dość ekonomiczny samochód, olbrzymia szyba przednia czyni świetną perspektywę dla pasażerów i kierowcy, mało się psuje właściwie w ogóle, dość delikatne plastiki wnętrza, obsługując nieumiejętnie potrafią się połamać, delikatne felgi kół niezbyt odporne na wysokie krawężniki, za to świetne zawieszenie, bajeczny komfort podróży, bardzo dobre oryginalne nagłośnienie, głośniki dobrej klasy w dobrych miejscach, oryginalne radio i CD raczej marnej jakości i warto zmienić na lepsze, wentylacja bardzo dobra lecz klimatyzacja leniwa i długo trzeba czekać na reakcję, ceny części eksploatacyjnych śmiesznie tanie, budowa banalna, hamulce dobre, elektronika za czuła i czasem wariująca jak wszędzie - nie wpadać w panikę, elektronika jest wyczulona nawet na małe odchyłki i wskazywać potrafi cuda choć samochód zdrowy jak ryba, podobno wina naszego paliwa, Samochód udany, trwały i tani. Nie mam zastrzeżeń po za cudami za czułego systemu diagnostyki komputerowej samochodu ale to wina wszystkich nowoczesnych dzisiaj pojazdów nafaszerowanych elektroniką. Coś tam się potrafi czasem zaświecić a i tak samochód jedzie, nic się nie dzieje a w ASO kasują bzdury machając często ręką. Samochód fajny i dla każdego Kowalskiego. Nie pożera portfela i jest praktyczny oraz wygodny.
4,9
~Konra, Mińsk M.
Furgon 2.0 120KM 88kW
Renault Trafic II
Trwały samochód, nie wymaga nadmiernego doglądania, dość solidne nadwozie i układ zawieszenia. Bardzo pakowny i ustany bagażnik. Na uwagę moim zdaniem zasługuje świetny silnik benzynowy dopasowany idealnie do tego modelu busa. Duże możliwości aranżacji i zabudowy wnętrza - to chyba jeden z lepszych busów pod zabudowę indywidualną jako kamper. Nadaje się na kampera ponieważ nadwozie jest całe świetnie zabezpieczone fabrycznie, cynkowane, gdzieniegdzie anodowane profile z zabezpieczeniem polaryzacji. Nie koroduje po paru latach i pewnie nie będzie szybko korodował więc jako kamper wart zainteresowania / na lata. Wygodny w prowadzeniu, dość cichy, wygodny w podróży. Bus godny uwagi i polecenia.
3,4
~Pangia
Furgon 2.0 dCi 115KM 85kW
Renault Trafic II
Na firmie mamy trzyosobowego Trafika furgona z przedłużonym rozstawem osi i niskim dachem. Wozimy takie tam zoologiczne szpargały, jakieś klatki dla zwierząt, karmy, leki dla weterynarzy itd. Ogółem nie wozi się bardzo dużo i przebiegi też nie są jakieś astronomiczne (ok. 5000 km w miesiącu). Trafic robi za auto rezerwowe, jak któraś Masterka idzie na serwis, to na otarcie łez dostaje się właśnie to pierdzikółko. Jako jego plusy można wymienić to, że w środku jest stosunkowo niezbyt głośno nawet przy autostradowych prędkościach, radio gra całkiem fajnie (o ile głośniki w drzwiach jeszcze łączą) i auto nie hałasuje na wybojach. No i w zasadzie to tyle. Przede wszystkim miejsce kierowcy. Jest parę przydatnych schowków (głównie po stronie pasażera), jednak przez to, że auto jest (za) małe, to można do nich dosć łatwo sięgnąć nawet z fotela kierowcy. No ale fotel. Nie wiem, może to kwestia przebiegu (chociaż auto jest mimo wszystko nadal dość młode), ale jest on wręcz absurdalnie niewygodny. O ile siedzisko jest w porządku, to oparcie w ogóle nie podpiera lędźwi, za to jest jakaś dodatkowa poduszka na wysokości łopatek, przez co albo siedzi się jak z garbem, albo trzeba ten fotel odsunąć sporo do tyłu, żeby móc na nim wysiedzieć więcej niż godzinę bez bólu pleców. Z tym że wtedy widoczność z fotela spada z kiepskiej do naprawdę marnej. Gdzie auto się kończy można jedynie domniemywać, prawy przedni róg to jest jakaś zagadka, a prawy bok w ogóle jest jednym wielkim martwym polem, bo dolne lusterko nie jest regulowane i o ile chociażby w Masterze nie stanowi to żadnego problemu, bo jest ustawione na bok auta, o tyle w Trafiku pokazuje ono obszar paru metrów obok samochodu, więc pożytek z niego jest zerowy, no bo co mi po widoku, skoro nie mam punktu odniesienia w postaci własnego pojazdu. A w górnych lusterkach niewiele widać, znacznie lepsze byłyby po prostu całe pojedyncze lustra, nawet płaskie. Wzmocniona do 115 koni dwulitrówka to dobry wybór, pali niedużo (na autostradzie można śmiało zejść do 6-6,5 litra na setkę w zasadzie z dowolnym ciężarem na aucie), odpycha się całkiem przyzwoicie, chociaż ma bardzo wąski zakres efektywnych obrotów (między 2 a 3,5k obr/min, poniżej nie jedzie a powyżej nie ma sensu bo przestaje ciągnąć). Rozrząd na łańcuchu – porządnym, dodajmy, jest w zasadzie bezobsługowy. O żałosnym dostępie do wtryskiwaczy chyba każdy wie, nieoficjalnym zaleceniem odnośnie Trafika z dieslem jest zrzucić pokrywę co 50-60 tysięcy kilometrów, wykręcić wtryskiwacze i je wkręcić z powrotem. Gdy już któryś się wysypie, powinno to zaoszczędzić szarpania się z prasami i przyrządami do wyciągania zapieczonych wtryskiwaczy i być może nawet szukania nowej głowicy silnika (bo przy nieumiejętnym wyciąganiu może ona nawet pęknąć, a wtrysk dalej będzie sobie siedział w swoim syfie). Skrzynia biegów jest gównem. Piątka haczy, jedynka jest za długa, dwójka za krótka (w sumie ten sam błąd powielili w Masterze Mk3), szóstka nadaje się tylko na autostradę, bo żeby utrzymać prędkość trzeba na nią wejść z piątki przy 100 km/h. Podczas mrozów drążek przez pierwsze kilkanaście kilometrów zachowuje się, jakbym próbował mieszać kisiel bardzo dużą łyżką, a nie zmieniać biegi w pięcioletnim aucie. Sprzęgło zaś w ogóle chodzi niewiele lżej niż w Autosanie i wiem, co mówię, bo mam praktyczne porównanie obu pojazdów (dokładnie to modelu A1010T, notabene mającym silnik z… Renault). Zawieszenie jest solidne. Nieźle wybiera nierówności, nawet przy wjechaniu w dużą dziurę nie odnosi się wrażenia, że samochód zaczyna się rozpadać, a Trafic ogólnie prowadzi się naprawdę nieźle, choć to pewnie zasługa tego, że przy swoich znacznie mniejszych wymiarach od Mastera ma niemalże taki sam rozstaw kół. O niezawodności nie będę się wypowiadał, bo nasz Trafic jest traktowany dość po macoszemu, trochę na zasadzie „skoro nikt nim na ogół nie jeździ, to nie ma co do niego dokładać”. Przy mrozach nim trzęsie, zachowuje się jakby miał wypadanie zapłonu na jednym cylindrze, jest dużo słabszy i czasami gaśnie z błędem o usterce wtrysku, chociaż po ponownym odpaleniu nadal jedzie. Ale wystarczy, że temperatura na termometrze przekroczy magiczne 0, a silnik zupełnie zapomina o jakimkolwiek problemie, a auto jeździ absolutnie normalnie, więc nikt nie ma pomysłu, co to do diabła może być, toteż na ogół zimą po prostu nikt nim nie jeździ. A, no i ostatnio centralka dostała pierdolca albo Trafic tak bardzo się ze mną zaprzyjaźnił i uznał, że powinienem już zostać w szoferce na stałe, bo zaryglował mi drzwi od strony kierowcy. Paka jest żałośnie niska (więcej jak 1,20 m na pewno nie ma), ale co śmieszniejsze, między nadkolami mieści się umieszczona poprzecznie paleta Euro i patrząc na to auto mam wrażenie, że architekci tego modelu tego nie mieli w planach i tak im to się po prostu udało. Ogółem to chyba najgorszemu wrogowi nie poleciłbym tego auta do takiej roboty. Ale wystarczy wyjechać na autostradę, żeby się przekonać, że zywiołem tego auta jest śmiganie po gładkich jak stół drogach z prędkościami 110-150 km/h. Osobowy Trafic jak najbardziej, ale na furgon naprawdę szkoda pieniędzy i lepiej kupić nawet Mastera L1H1, którego jedynym minusem będzie to, że 2.5 dCi ma rozrząd na pasku, spełnia tylko Euro4 (2.0 dCi spełnia Euro5) i pali średnio ok. pół litra na setkę więcej niż Trafic.

Raporty spalania Renault Trafic

Liczba raportów: 178
Średnie spalanie dla Renault Trafic
8,7 – 12,0
l/100 km
7,0 – 10,0
l/100 km
8,0 – 12,7
l/100 km
Zobacz wszystkie raporty spalania

Wybrane raporty spalania

12,7
Furgon 2.0 120KM 88kW
Renault Trafic II
AUTO MA 3 MIESIĄCE WERSJA PASSENGER LONG 9 OSÓB, ZAGAZOWAŁEM BRC 24, 2 ZBIORNIKI LPG PO 50L ZASIĘG NA TRASIE 800 KM. SPALANIE NA MIEŚCIE BEZ ŚCIGANIA 13-14 LITRÓW NA TRASIE PRZY 130 ŚREDNIE 12 LITRÓW LPG. AUTO KUPIŁEM 10 LETNIE Z PRZEBIEGIEM 220 TYŚ. ZROBIŁEM KAPITALKE I JESTEM ZADOWOLONY , WCZEŚNIEJ JEZDZIŁEM DIESLEM 16 120KM TRAFIC III NIBY NOWSZY ALE KULTURA I CISZA PRACY W KABINIE WYGRAŁ WOLĘ STARĄ SPRAWDZONĄ GWARDIĘ PO KAPITALCE JAK TE NOWE SIECZKOBRZĘKI ŁADNE DOŁADOWANE I NAPAKOWANE CZUJNIKAMI KTÓRE PO 100 TYŚ SIĘ ZAPALAJĄ JAK LAMPKI W GRUDNIU. A SPALANIE TAKIE SAMO 10 LITRÓW DIESLA NA TRASIE A TU 12 LPG, EKONOMIA TO JEDNO ALE ZA TO W ZIMĘ BRAK PROBLEMÓW Z ODPALANIEM, CISZA W KABINIE ITD. SZKODA ŻE JUŻ NIE PRODUKUJĄ TYCH SAMOCHODÓW W TEJ WERSJI BO BYM KUPIŁ SOBIE 5 SZT DO FIRMY OD RAZU......
8,5
Furgon 1.6 dCi 120KM 88kW
Renault Trafic III
Przejechałem już ponad 170tys.auto stale załadowane prawie max. Auto porównując do poprzedniej generacji faktycznie pali mniej ,ale i jedzie wolniej i to znacznie ,a moment obrotowy w tym silniku to jak w Benz. Jak nie dodasz gazu nie ruszysz bo zaśnie. Niestety awaryjność też jest spora (porównuje do poprzedniej generacji która zrobiłem łącznie 2x200tys)Przestałem liczyć ale chyba już z 5x laweta była grana ,a ile takich sytuacji co o własnych siłach dojechałem do warsztatu. w firmie mamy takich aut 10 i z każdym jest podobna sytuacja. Najnowszy z adblue narazie się nie psuje choć też już ma z 100tys. Może coś poprawili ale jeśli chodzi o naszą firmę to już mamy dosyć i przyszla pora na zmianę na inny model busa. Podsumowując auto praktyczne,dużo schodków paka ustawna o pionowych scianach,spory zasieg na jednym baku ale dobrze mieć dobry i tani serwis bo na pewno się przyda.
8,0
Furgon 1.6 Energy dCi 125KM 92kW
Renault Trafic III
mam nowego dopiero tydzień 700 km przejechane pierwsze 1600 km trzeba według instrukcji jeździć ostrożnie i nie przekraczać 2500obrotów później jeszcze 6000km jeździć ostrożnie auto wydaje się żwawe nawet z funkcją eco jest mocniejszy niż dwójka z 2l dislem już doszło do pierwszej małej awarji system start stop przestał działac ale po kilku godzinach się naprawił i działa , myślałem że będę musiał jechać do serwisu ale się obyło jazda całkiem przyjemna bardzo cichy i funkcjonalny w srodku tyle mogę powiedzieć po tygodniu użytkowania

Usterki Renault Trafic

Liczba wpisów: 8
Bardzo słaba skrzynia biegów i za mała tarcza sprzęgła.
  • Renault Trafic I
  • układ napędowy
Występowanie usterki:
Trafic 2.1D 1993r Użytkuję takie auto od 5lat.Bardzo trwały i niezawodny silnik.Spalanie w cyklu miejskim ok.9l/100km poza miastem poniżej 8l.Stosunkowo łatwy rozruch przy niskich temperaturach.Nawet przy -15st.C nie mam z tym problemu.Zawieszenie mimo wszystko niezłe choć wymieniałem już niektóre elementy.Bardzo słaba skrzynia biegów.Słabe sprzęgło. To największe wady tego samochodu.Wad ma to auto jeszcze bardzo wiele n.p zawodna tablica bezpieczników,głośna praca silnika,słabe ogrzewanie.Słaby układ hamulcowy.Łożyska kół przednich bardzo obciążone,nie radzę nikomu montować t.zw zamienników bo szybko padają. Najsłabsza jest skrzynia biegów,wiem to od wielu użytkowników.Należy bardzo uważać na 5 bieg i nie przeciążać poszczególnych przełożeń. Wymiana skrzyni biegów b.trudna i kosztowna.
1 komentarz
tryb awaryjny czy ktos naprawił !?!
  • Renault Trafic II Furgon 2.0 dCi 90KM 66kW od 2001
  • instalacja elektryczna
Witam, Po dłuższym dodaniu mocniej gazu najczesciej pod góre z obciązeniem wyskakuje błąd włancza sie tryb awaryjny i zostaje jakies 20km z 82 jakie posiadam, przymusowy 2 min. postój z wyłaczonym zapłonem pomaga bo kasuje usterke... wyskakuje błąd czujnik cisnienia doładowania. był w serwisie renault wymienione wszystkie czujniki i żaden nie pomógł, miedzy czasie wymieniana turbina na nową garetta, serwis stwierdził że gdzieś jest przebicie na kablach choc oni nic nie stwierdzili....
Oczekuje na rozwiązanie
1 komentarz
Zanik napięcia w instalacji elektrycznej
  • Renault Trafic II Furgon 2.0 dCi 90KM 66kW od 2001
  • instalacja elektryczna
Dwa razy podczas jazdy nastąpił zanik napięcia w instalacji.Wszystkie kontrolki zgasły, silnik też.Po ponownym uruchomieniu nic się nie działo.Wieczorem daje się zauważyc lekkie przygasanie swiateł.Ostatnio zauwazyłem,ze przy włączaniu świateł wyłącza się na chwilę radio.Sprawdzałem klemy na akumulatorze, trzymają mocno nie ma luzów. Może ktoś miał podobny problem w Traficu? proszę o jakieś wskazówki!
Oczekuje na rozwiązanie
2 komentarze
Renault Trafic