To jest hybryda, a do tego plug-in, więc w mieście jest nieźle. Na samym prądzie w ciepłe dni zrobi max 68 km (przy wyłączonej klimatyzacji). Realnie w zimie 40 km a w lecie 65 km. Teraz dane jak się nam prąd skończy. Na autostradzie przy prędkości 140 km/h spala ok. 8,5 l/100km. Ale jest to jazda z utrzymaniem prędkości bez nerwowych zrywów. Najlepiej wychodzi przy prędkości 120 km/h - ok. 7 l/100 km. Jazda drogami lokalnymi ze średnią prędkością 55-60 km/h daje nam 4 - 6 l/100 km. Wszystko zależy od ruchu, temperamentu, temperatury, kierunku wiatru i fazy księżyca :) Ogólnie jest to spalanie akceptowalne. Przesiadłem się z Toyoty Camry, która paliła 1-1,5 litra mniej, ale nie miała ładowania z gniazdka, napędu quattro, ponad 2t wagi i mocy ponad 300 km. Podsumowując, da się tym autem jeździć oszczędnie, ale po co...? Jak ktoś ma gdzie naładować, to ma sens i wokół komina kręcimy się na prądzie. Najbardziej denerwujące jest to, że zawsze pierw wyjeżdża prąd z baterii a silnik spalinowy "śpi". Gdy musimy przyspieszyć, do pracy zmuszamy zimny silnik, co na pewno na zdrowie nie wyjdzie.