- Autor: Mdesign
- Kategoria: układ napędowy
Praktycznie brak możliwości płynnej zmiany biegów. Szczególnie przy zmianie z jedynki na dwójkę i z dwójki na trójkę. Obserwuję to od nowości, ale teraz zaczyna mnie to już wkurzać. Zmianie biegów nie sprzyja zbyt wysoko podniesiony pedał sprzęgła, którego podobno nie można obniżyć.
Komentarze
chodzi o to ze jakby dalo sie cos zrobic teraz co zapobiegnie ewentualnej dalszej destrukcji.
Zaczynam od zmniejszenia objawów.
1) Włącz klimę na auto i objaw się zmniejszy i nie będzie tak szarpać.
A teraz główne porady.
1) Jak wiadomo biegi w każdym aucie najlepiej jest wrzucać w 2 etapach
* wciskamy sprzeglo
* wyrzucamy bieg na neutral
* wciskamy sprzeglo
* wrzucamy wyzszy bieg
Ta metoda moze wydawac sie dluzsza, ale u wprawionej osoby trwa w zasadzie tyle samo co i zwykle "pojedyncze" wciskanie pedalu sprzedgla.
Pierwsza to taka, że pozbędziesz się szarpnięcia jakie występuje i to nie tylko w Fordzie, ale i w innych autach o ile występuje. A poza tym wydłużysz życie skrzyni i sprzęgła (wynika to z budowy i działania tych podzespołów).
2) Po wbiciu wyższego biegu odpuszczaj bardzo powoli pedał sprzęgła.
Jest jeszcze ostatnia metoda, ale nie zalecana z uwagi na upalanie sprzęgła przy nieumiejętnym jej wykorzystaniu.
Po wrzuceniu biegu delikatnie wkręcasz auto na wyższe obroty i wtedy odpuszczasz sprzęgło.
Stosując je na pewno nie będzie szarpania.
Ale tak czy siak coś w fordzie skopali, że tak się dzieje i fakt występuje ona zawsze z 1 na 2. A im wyżej tym mniej czuć.
Czyli to specyficzne szarpnięcie podczas zmiany biegów w foczce, nie jest objawem czegoś co się "kończy/psuje" tylko to normalny objaw ? Jeżdżę już dłuższy czas foczką mk2 i właśnie to mnie w mieście denerwuje, generalnie trzeba bardzo delikatnie puszczać sprzęgło.