Szukaj

Problemy z elektroniką
Renault Kadjar Crossover 1.2 Energy TCe 130KM 96kW 2015-2018

  • Autor: Olgierd.
  • Kategoria: instalacja elektryczna
  • usterka wystąpiła przy przebiegu 89 tys. km
Witam, nie jestem posiadaczem tego samochodu. Dostałem go 10 dni temu jako auto zastępcze od ubezpieczalni. Nie wiem jaki tam jest silnik ani który to rok produkcji gdyż nie wydano mi dokumentów (dziś nie są potrzebne). Ale opisze tylko swoje wrażenia bo zrobiłem nim koło 500km i już jestem zły.

Wiem tylko że to silnik benzynowy i model przed liftem bo widzę po zderzaku. Gdy odebrałem auto (ma przebieg około 89k) wszystko było ok. Auto czyste, ładne wizualnie, wysprzątane i zatankowane.

Już po dwóch dniach zepsuł się system start stop. Ja tam nic nie ruszałem, nic nie grzebałem nic nie ustawiałem. To nie moje auto. Samochód działał prawidłowo, na światłach gasił silnik. Po dwóch dniach samochód stracił start stop i już nie gaśnie a na desce wyświetla się "sprawdź system start stop"

Mi to nie przeszkadza bo jeździ normalnie i nie potrzebuję tego systemu. No ale informuję że przestał działać.

Po tygodniu zepsuła się druga rzecz i jest to ten nieszczęsny elektroniczny ręczny. Na początku działał, czyli zaciągałem go guziczkiem a przy próbie ruszenia sam się wyłączał. Przydatne przy ruszaniu pod górkę.

Dziś po kilku dniach przestał się sam odpuszczać co mnie troszkę zdziwiło bo nie mogłem ruszyć a tył auta aż przysiadał. Mogę go wyłączyć ręcznie naciskając ten guziczek i wtedy on się wyłącza ale wedle instrukcji powinien (i robił to) sam się wyłączyć przy próbie ruszenia.

To są już dwie rzeczy które zepsuły się a zrobiłem raptem 500km. Owszem auto nie jest nowe i nie jest moje. No ale to dziwne w tak młodym samochodzie. W sumie obie usterki małe ale gdyby to było moje auto to bym się zdenerwował.

I ostatnia rzecz to ten komputer pokładowy do którego można mówić. Masakra. Wyrazy trzeba wypowiadać bardzo wyraźnie i powoli bo system nie rozumie co się do niego mówi. Nawet jeśli jest to tylko słowo "radio". Jak już załapie to trzeba poczekać kilka sekund by odpowiedział i gdy to robi to można umrzeć ze śmiechu.

Wgrany głos jakiejś pani działa gorzej niż syntezator mowy "iwona" którym bawili się dzieciaki 10 lat temu w internecie. czasem nie da się zrozumieć co ona mówi, nie robi pauz, dziwnie wymawia słowa. Bardzo kiepski syntezator mowy.

Dużo szybciej włączyć radio czy tam nawigację ręcznie przyciskami niż próbować się z nią dogadać.

Jest to niedopracowane.

I chyba ostatnia sprawa, schowki w drzwiach to jakiś żart, nie wejdzie tam nawet mała butelka z woda. Mają szerokość kilka cm i są głębokie, jak wsadzę tam klucze od domu to ciężko je wyjąć. Te schowki są dobre chyba tylko na kartki a4. Takie pionowe szufladki to są a nie schowki.

No i bagażnik, zaskakująco mały jak na tak duże auto. Ale to kto co lubi i zależy do czego mu to auto potrzebne.

Wnętrze bardzo ładne, estetyczne, z zewnątrz fajny wygląd ale to też kwestia gustu.

Jeszcze z mankamentów to auto nie ostrzega że są zapalone światła. O ile wyjdziemy z kartą to auto zamknie się samo i światła zgasi. Ale jak ktoś został z tyłu i zostawiam kartę a sam idę do sklepu to cały czas świecą się światła i zegary. Oczywiście wyłączam silnik i nie jest on na czuwaniu. A zegary i tak się świecą tak długo póki nie zamknę auta a nie moge tego zrobić gdy pasażer zostaje wewnątrz. To wyładowywuje akumulator.

To są drobne pierdoły to wszystko lecz mnie zniechęciły po kilku dniach i ja bym nie chciał takiego auta na własność za tyle kasy. Ot moja opinia.
Czy usterka wystąpiła u Ciebie?
Wystąpiła: 1
Nie wystąpiła: 0

Wystepowanie tej usterki w zależności od przebiegu

Komentarze

Nikt jeszcze nie dodał komentarza
Dziennik kosztów dla Renault Kadjar Crossover 1.2 Energy TCe 130KM 96kW
Średni koszt przejechania 100 km
38,00 zł
7,9
l/100km
Zobacz dzienniki
Renault Kadjar Crossover