Szukaj

Informacje o Daewoo Tico

Lata produkcji: 1991 – 2001
Segment: Auta najmniejsze
Powagosław
Gdyby głównym kryterium kupowania samochodów była ich uroda i osiągi, Daewoo nie sprzedałoby nawet tuzina egzemplarzy Tico. Ale ten maluch, choć jego uroda była bardzo dyskusyjna miał też kilka zalet: cena, funkcjonalność nadwozia i względna niezawodność. ~Powagosław
Luzacjusz
Japończycy mają ponoć takie przysłowie: „Jeśli kupisz Tico, umrzesz w męczarniach albo popadniesz w obłęd”. Ale ci sami Japończycy uważają, że szybciej umierają ludzie, którzy mają zrośnięte brwi. Tico jest git i wcale nie składa się na pół przy zderzeniu z prędkością 20 km/h. ~Luzacjusz

Daewoo Tico – wybierz silnik

Pokaż silniki:

Oceny Daewoo Tico

Liczba ocen: 1 058
Ogólna ocena
4,0 /5 Średnia dla segmentu 3,8
Czy kupiłbyś ponownie to auto?

TAK(79%)

Zalety

+ Koszty utrzymania + Widoczność + Silnik

Wady

- Układ jezdny - Wyciszenie - Karoseria

Wybrane oceny

4,1
~Jan
Hatchback 5d 0.8 41KM 30kW
Daewoo Tico
Auto kupiłem nowe w roku 1999. Gdy przesiadłem się z ,Malucha' Tico było po prostu cudem. Na auto nie mogę narzekać przejechane ma 200tys km a do silnika nie było jeszcze zaglądane i to dosłownie żadna śrubka nie była odkręcona. Silnik działa jak należy zimą odpala w największe mrozy a latem jeszcze się nie przegrzał . Co prawda na tle obecnych aut wypada słabo ale mnie nigdy nie zawiódł nie było nawet problemu gdy przewoziłem nim 500kg kleju do płytek wystarczyło złożyć kanapę. Ruda interesuje się nim bardzo najbardziej bierze podłogę, progi i dół drzwi. Jednak gdy jakieś 5 lat temu zająłem się naprawą tego tak do tej pory co roku wiosną te trzy rzeczy są sprawdzane i robione (amatorsko w garażu) dlatego na moim Tico rdzy nie widać(szpachla guma do malowania i łatanie podłogi robi swoje). Auto w tych czasach jest albo złomem albo wołem roboczym tak jak u mnie . Jednak dopóki silnik będzie działał lub tico się nie złamie nie pozbęde się go. Wszystko zawsze jest robione na czas do tej pory i jak widac sie opłaca dostałem 18 lat niezawodnośći. Części do tego auta kosztują grosze tak naprawdę gdybym zrobił zawieszenie i blacharkę wyniosło by mnie to nie więcej niż 2 tys złotych i pewnie zrobiłbym nim następne 200tys bez żadnej awarii.
4,5
~onlyniezawodne
Hatchback 5d 0.8 41KM 30kW
Daewoo Tico
Udany koreańczyk. Niestesty dla wyższych osób mało miejsca z przodu, fotel wysunięty do tyłu, ale idzie się przyzwyczaić. Przejeździłem nim sporo (Matiz następca o wiele lepszy). Z kolejnych wad to brak łamanej kolumny kierowniczej. Reszta same plusy. Zrywny, z instalacją LPG jazda za grosze do 7L/100km w cyklu mieszanym. Odpala na LPG nawet w zimie od kopa, benzyny w ogóle nie używałem. Części obecnie prawie za darmo. Jak ktoś kupi zadbane Tico mechanicznie i blacharsko to pojeździ jeszcze długo. Bezpieczny samochodzik to nie jest, ale w tej klasie samochód cudów nie ma. Waży bardzo mało przez to spalanie jest bardzo niskie. Ogólnie pozytywnie oceniam ten samochodzik, jako pierwszy dla młodego kierowcy :) do jazdy też może być. 5 drzwi na plus. Bardzo pojemny :) przewoziłem wszystko co właściwie chciałem i zawsze się zmieściło :)
3,9
~marek
Hatchback 5d 0.8 41KM 30kW
Daewoo Tico
Kupiłem Tico, ponieważ sprzedałem swoją Vectrę B, a zamierzałem kupić nowszy/droższy samochód. Jednak wiedziałem, że zanim to nastąpi minie może miesiąc lub nawet dwa, a ja nie mogłem sobie pozwolić na tak długi czas mieszkania w warszawie bez samochodu. Do pracy trzeba dojechać, do dziewczyny też... postanowiłem kupić jakikolwiek samochód, byle tylko jak najtańszy i przeglądając ogłoszenia zobaczyłem Tico z 2000r bardzo uczciwie opisane za 1200zł. Nie zastanawiając się długo od razu zadzwoniłem do sprzedającego i po negocjacjach auto było moje za 1150zł :) Postanowiłem, że pojeżdżę nim troszkę, a jak tylko kupię coś fajnego w Niemczech od razu sprzedam (na takie auta jest mnóstwo klientów). Moja dziewczyna jeździ na wózku inwalidzkim i gdy pierwszy raz wybraliśmy się gdzieś razem moim tico od razu spotkało mnie miłe zaskoczenie, wózek mieścił się po złożeniu foteli bez problemu i to na stojąco bez zdejmowania kół. Mając Vectrę próbowałem wszystkiego, ale zawsze trzeba było zdjąć oba koła w dodatku kanapa tak czy owak była złożona. Tico okazało się więc o wiele praktyczniejsze od Vectry tym bardziej w zatłoczonej Warszawie gdzie maluszek wciska się w każdą lukę. Jeśli chodziło o osiągi no cóż... na trasie ok. 200km cisnąłem ekspresówką non stop 140-160km/h i to nie jednokrotnie, jakoś nic nigdy mu się nie stało. Fakt, że z tą prędkością za pierwszym razem nie czułem się pewnie w małym tiktaku, ale 120km/h można normalnie osiągnąć i nie jest to żadna przesada. Vectra przy 160-170km/h zaczynała się przegrzewać, więc znów Tico lepsze od Vectry. Auto wozi mnie i moich kolegów do pracy (przeważnie na pokładzie 5 osób). Daje sobie radę także z tym ciężarem, a 3 osoby na tylnej kanapie wcale nie narzekają. Wiadomo, zawsze lepsze to niż autobus (i tak mniejszy ścisk). Tico wywołało na firmie fale uśmiechu, ale potem auto każdemu się spodobało, bo jest po prostu rozkoszne. Potem kupiłem Peugeota 307SW 2,0HDI z 2002r. Bardzo wygodne, nowoczesne autko, absolutny skok w porównaniu do Tico, więc przyszła pora na pożegnanie dziarskiego malucha, jednak uznałem, że nie ma sensu sprzedawanie auta za grosze, a auto tak mi się spodobało, że postanowiłem je sobie zostawić. Mam go już 3-4 miesiące nadal poruszam się nim do pracy, czasem podjadę nim gdzieś na miasto bo w Warszawie jeździ mi się nim znacznie lepiej niż dużym Peugeotem kombi, no i przede wszystkim nie boję się, że ktoś mi go ukradnie, stuknie, zarysuje, wybije szybe... itd. itp... Ponadto auto pożycza też mój współlokator który w zamian za dorzucanie się do napraw i paliwa może brać samochód i pojechać do domu rodzinnego gdzie także uczy się zaocznie. Tico regularnie co tydzień lub dwa tygodnie robi więc trasy rzędu 500-600km i znosi to bez słowa sprzeciwu. Za to ja odkąd odebrałem Peugeota jakieś 2-3 miesiące temu nie raz doceniłem Tikacza za to, że po prostu był gdy ten jeb***ny żabojad po raz kolejny utknął w warsztacie. Tico pomimo niewielkiego stażu u mnie zasługuje na medal, a ja dbam o niego i wymieniam wszystko jak należy (w końcu kosztuje to grosze, że nawet gimnazjalista ogarnie naprawy ze swojego kieszonkowego). Tico ma tylko jedną wadę... Czasami po prostu boję się nim jeździć, mam myśli katastroficzne, gdy tylko przypomnę sobie filmik na znanym portalu o zderzeniu Tico i Audi 80. Auto ma tak cienką blachę, że nawet lekko opierając się o maskę można ją niechcący wgiąć. Nie chcę nawet myśleć co by było gdybym uderzył nim w słup przy prędkości 40-50km/h. Tylko i wyłącznie z powodów bezpieczeństwa planuję w wakacje zmienić Tico na Matiza... Ta sama technologia, tak samo tanie części, ale jednak Matiz to już inne czasy ma poduszki powietrzne i jakieś tam strefy zgniotu być może... Auto zasługuje na dobrą ocenę bo ciągle tylko miło mnie zaskakuje.

Raporty spalania Daewoo Tico

Liczba raportów: 862
Średnie spalanie dla Daewoo Tico
5,2
l/100 km
6,1
l/100 km
Zobacz wszystkie raporty spalania

Wybrane raporty spalania

6,3
Hatchback 5d 0.8 41KM 30kW
Daewoo Tico
Do kupna Daewoo Tico przekonał mnie Śniegus. Chcąc posiadać najbardziej zadbany egzemplarz pojechałem po niego 400 km. W naprawy władowałem grubo ponad 3-krotną wartość samochodu i do tego jeszcze zafundowałem sobie nowiutką instalację LPG z wlewem pod korkiem benzyny. Kupiłem go w 2014 roku i wówczas miał 80 tysięcy kilometrów na liczniku. Teraz (2016) ma prawie 120 tysięcy. Za 20 tysięcy km przebiegu w 2015 zapłaciłem niecałe 3000 zł - taniej się nie da. Planuję przesiąść się do Skody Citigo, ale nie ma co się oszukiwać - Tico jest autem gaźnikowym dlatego bez problemu można nim jeździć tylko na LPG (odpalanie w różnych warunkach wymaga doświadczenia). Samochód przeznaczony raczej dla tych co potrafią dobrze jeździć i jeszcze skuteczniej unikać dziwne manewry kolegów na drodze. Nawet jak mamy pierwszeństwo i przejeżdżamy przez skrzyżowanie to przełożenie nogi z pedału gazu na hamulec to dobry nawyk. Wybierając ten samochód trzeba mieć świadomość tego, że w przypadku stłuczki można być pewnym kalectwa a przy wypadku - śmierci na miejscu. Strefa zgniotu kończy się tam gdzie zaprojektował ją inżynier w samochodzie jadącym za nami. Blacha jest kiepskiej jakości - strasznie gnije - jeśli nie będziemy jej konserwować raz w roku - możecie być pewni, że jeśli kupiliście sztukę bez rdzy to po tym czasie ją znajdziecie. Posiadanie Tico zainspirowało mnie do tego aby kupić sobie jakieś starsze auto gaźnikowe i całkowicie je sobie odnowić - ale tak zrobię jeśli nowa Skoda Citigo mnie zawiedzie. Jazda w 100% na LPG cieszy zwłaszcza przy tankowaniu (moje Tico zatankowałem benzyną do pełna na początku 2015 roku i do dziś bak jest pełen - po odkręceniu korka ulała się benzyna). Powiedźmy sobie szczerze - to auto ma tylko jedną zaletę - spalanie - wszystko inne na minus. Ogólnie polecam dostawcom pizzy ale pamiętajcie - jazda Tico to ryzyko.
4,8
Hatchback 5d 0.8 41KM 30kW
Daewoo Tico
Nie ma bardziej oszczędnego auta w tym segmencie rynkowym. Części śmiesznie tanie, także nie ma co zwlekać z naprawami, których z resztą i tak jest niewiele. Samochód jest mocno nie doceniony, głównie przez swój wygląd "puszki". Auto ma jeden zasadniczy minus BEZPIECZEŃSTWO, a właściwie jego brak + oczywiście rdza.. Mały silnik, lekka buda przekłada sie na bardzo małe spalanie , w trasie wynosi one nawet 3,6l ! Warunek to prędkość 70 km/h Przy większych prędkościach typu 100-130 spalanie mocno wzrasta aczkolwiek nadal jest niewielkie. W mieście jest juz trochę gorzej, gdyż tam zadowala sie jakimiś nieco ponad 6 litrami . Polecam jako tani środek transportu .
4,5
Hatchback 5d 0.8 41KM 30kW
Daewoo Tico
witam. na co dzień jeżdżę fiatem albea 1.2 . Pali jakies 6.5 l/100. Niedawno kamień strzelił w szybę - koszt klejenia 140 zł. postanowiłem po tym zdarzeniu kupić jakieś małe auto: oszczedne, tanie w eksploatacji, którego nie szkoda na parkingu. Kupiłem Tico z 2000 r, sprawne w całosci, troche pordzewiałe. Starym zwyczaje lałem zbiornik do pelna. Tak zrobilem dwa razy, ale okazalo sie ze benzyna porzecieka - chyba na laczeniu rury gumowej ze zbiornikiem. jak policzylem ile przejecha po wypaleniu zbiornika to zrzedła mi mina : 6 l. Ale . sęk tkwi w tym, ze zbiornik mam dziurawy, nieszczelny, Po zalaniu 10 l benzyny w jeździe mieszanej zrobikem 220 km. to jest 4,6 l/100. super

Usterki Daewoo Tico

Liczba wpisów: 40
Nie wyłącza się ssanie
  • Daewoo Tico 0.8 41KM 30kW 1991-2001
  • układ chłodzenia
Przy ujemnych temperaturach silnik bardzo długo chodzi na ssaniu, czasami ono w ogóle się nie wyłącza, nie wiem jak jest w tym wypadku latem, ale pewnie też silnik bardzo długo ma wysokie obroty. Zapowietrzenie układu chłodzenia, co powoduje, że silnik nagrzewa się dużo wolniej niż powinien Należy sprawdzić poziom płynu chłodzącego. Należy przez kilka minut na postoju przy włączonym silniku trzymać wciśnięty pedał gazu, tak aby motor chodził na prawie maksymalnych obrotach. Trzeba robić to do momentu włącznie się wentylatora, co spowoduje uruchomienie obiegu z cieczą chłodzącą i tym samym samoodpowietrzenie układu chłodzenia.
Oczekuje na rozwiązanie
4 komentarze
Brak wolnych obrotów
  • Daewoo Tico 0.8 41KM 30kW 1991-2001
  • inne
Tico gaśnie po puszczeniu gazu i nie pali bez jego dodania. Podczas jazdy wyczuwalne też jest szarpanie od czasu do czasu. Dzień wcześniej autko jeździło normalnie. Wymiana świec, przewodów i filtrów nic nie zmienia.
Oczekuje na rozwiązanie
Luźny lewarek zmiany biegów
  • Daewoo Tico 0.8 41KM 30kW 1991-2001
  • układ napędowy
Borrykam sie z problemem już od samego początku posiadania samochodu. Polega on na tym że skrzynia jast mało pracyzyjna z powodu takiego iż na kazdym biegu ruszajać lewarkiem odnosi sie wrażenie ze jest na luzie przez co niekidy zdażało mi sie ,,chrupać" skrzynią. Juz wyczułem samochód ale usterka pozostała i mimo wszystko chciałbym sie jej pozbyć.
Oczekuje na rozwiązanie
2 komentarze