Już najsłabszy diesel 3.0 258KM zapewnia niezłe osiągi, ale skoro ma być "sport", to warto sięgnąć po mocniejsze jednostki. Te wysokoprężne w zgrabny sposób łączą rozsądne spalanie z dynamiką. Na 3.0 292KM nie ma co narzekać, bo motor chętnie reaguje na polecenia kierowcy, jest elastyczny i szybki. W przypadku 4.4 340KM jest tylko lepiej. Co z konstrukcjami benzynowymi? Są naprawdę ostre. 3.0 340KM jest bardzo spontaniczny i śmiało można mówić o emocjach praktycznie na każdych obrotach. Nawet te niskie czynią cuda, ale królem i tak jest 5.0 510KM. Niesamowicie wgniata w fotel i człowiek zupełnie zapomina, że siedzi w dużym SUVie.
czytaj więcej
Ma być o RRS, ale zacznę od modelu Evoque. Po raz kolejny widać, jak bardzo przełomowy pod względem wzornictwa był ten samochód. Sport kontynuuje najlepszą z możliwych dróg wyznaczoną przez mniejszego brata. Well done.
~Powagosław
Mówić, że Range Rover Sport to ładny samochód to tak, jakby stwierdzić, że Michael Jordan był niezłym sportowcem, a Monice Bellucci dobrze patrzy z oczu. Pamiętacie Rewińskiego z „Kilera”? Mają rozmach…
~Luzacjusz