3,2 mln elektryków z europejskich fabryk. Mimo to Chiny są o 30 proc. tańsze
Europa zwiększa produkcję samochodów elektrycznych, coraz częściej wykorzystując istniejące fabryki. W 2025 roku unijne zakłady wytworzyły blisko 3,2 mln aut na prąd, czyli o 30 proc. więcej niż rok wcześniej.
To jednak wciąż za mało, by zniwelować przewagę Chin, gdzie bezpośredni koszt produkcji elektryka jest o ponad 30 proc. niższy. Modernizacja europejskich fabryk może ograniczyć wydatki, ale kluczowe pozostają wydajność i skala.
Europa produkuje coraz więcej elektryków
Europejskie fabryki zwiększają produkcję samochodów elektrycznych, ale nie oznacza to masowej budowy nowych zakładów. W 2025 roku produkcja EV w Unii Europejskiej wzrosła o 30 proc., osiągając blisko 3,2 mln pojazdów.
Wynik pokazuje, że producenci coraz lepiej wykorzystują istniejącą infrastrukturę. Zamiast budować fabryki od podstaw, częściej modernizują już działające linie i dostosowują je do produkcji samochodów elektrycznych.
Sprawdź: Elektryki przebiły benzynę i diesla w UE. Tak rynek zmienił się w sierpniu
Producenci wolą modernizować istniejące fabryki
Skala inwestycji jest równie ważna jak ich forma. Spośród 13 projektów związanych z produkcją nowych modeli elektrycznych, ogłoszonych w Unii Europejskiej w 2025 roku, tylko pięć zakładało budowę nowych fabryk.
Pozostałe projekty dotyczyły modernizacji istniejących linii produkcyjnych. Takie rozwiązanie daje producentom większą elastyczność, ponieważ jedna fabryka może wytwarzać zarówno samochody spalinowe, jak i elektryczne.
Modernizacja pozwala również ograniczyć koszty inwestycji i szybciej zwiększać moce produkcyjne. Producenci mogą korzystać z istniejącej infrastruktury, doświadczenia pracowników oraz wypracowanych procesów zamiast zaczynać produkcję od zera.
Chiny nadal mają dużą przewagę kosztową
Rosnąca produkcja w Europie nie oznacza jednak, że udało się zniwelować różnicę względem Chin. Bezpośredni koszt produkcji samochodu elektrycznego w Chinach jest o ponad 30 proc. niższy niż w Europie.
To właśnie koszty pozostają jednym z największych wyzwań dla europejskich producentów. Sama modernizacja fabryk może ograniczyć wydatki, ale nie wystarczy, jeśli europejskie zakłady będą mniej wydajne od konkurencji.
Światowa produkcja elektryków szybko rośnie
Presja na zwiększanie efektywności będzie rosła, ponieważ światowa produkcja samochodów elektrycznych osiągnęła w 2025 roku prawie 22 mln sztuk. To o około 25 proc. więcej niż rok wcześniej.
Europa zwiększa więc zarówno produkcję, jak i doświadczenie w wytwarzaniu samochodów elektrycznych, ale jednocześnie musi nadrabiać dystans kosztowy wobec chińskich marek.
Europa musi zwiększyć wydajność produkcji
Modernizacja istniejących fabryk daje europejskim producentom możliwość stopniowego zwiększania udziału elektryków bez ponoszenia pełnych kosztów budowy nowych zakładów. Kluczowe będzie jednak dalsze zwiększanie wydajności i lepsze wykorzystanie dostępnych mocy produkcyjnych.
Przeczytaj: Bentley wchodzi w elektryki z hukiem. Torcal ma 888 KM i 600 km zasięgu
Bez większej automatyzacji, ograniczenia strat i efektywniejszego wykorzystania fabryk różnica kosztowa wobec Chin może pozostać jednym z największych problemów europejskiego przemysłu motoryzacyjnego.