Ceny paliw jeszcze wzrosną? EBC wskazuje, kiedy marże rafinerii osiągną szczyt
Kierowcy w Europie muszą przygotować się na możliwość kolejnych podwyżek cen paliw. Nawet jeśli notowania ropy przestaną rosnąć, ceny na stacjach mogą nadal pozostawać pod presją.
Eksperci Europejskiego Banku Centralnego przewidują, że marże rafinerii osiągną szczyt dopiero w październiku. Według danych z 14 września litr benzyny 95 w Polsce kosztował średnio 1,82 euro, a oleju napędowego 2,01 euro.
Polska traci przewagę cenową na tle Europy
Jeszcze niedawno Polska należała do państw Unii Europejskiej, w których kierowcy mogli liczyć na jedne z najniższych cen paliw. Teraz ta przewaga wyraźnie się zmniejszyła. 14 września średnia cena benzyny 95 w Polsce wynosiła 1,82 euro za litr, a diesla 2,01 euro. Oznacza to, że nasz rynek przesunął się bliżej środka europejskiej stawki.
Różnice między poszczególnymi krajami pozostają jednak bardzo duże. Na Malcie litr benzyny kosztował 1,34 euro, a oleju napędowego 1,21 euro. Z kolei w Danii ceny wynosiły odpowiednio 2,56 i 2,50 euro. Polska nie należy więc obecnie ani do najtańszych, ani do najdroższych rynków paliw w Unii Europejskiej.
Sprawdź: Nowoczesny diesel może przestać działać. Wszystkiemu winny ten dodatek
Nie tylko ropa wpływa na ceny paliw
Na koszt tankowania wpływa znacznie więcej czynników niż sama cena ropy. Podatki, przede wszystkim akcyza i VAT, odpowiadają średnio za 52 proc. ceny benzyny i 44 proc. ceny oleju napędowego w Unii Europejskiej. Istotne są również koszty rafinacji oraz marże rafinerii, które w ostatnim czasie mocno wpłynęły na ceny hurtowe paliw.
Dodatkową presję wywierają ograniczenia dostaw ropy związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Mniejsza ilość surowca trafiającego do rafinerii oznacza wyższe koszty jego przetwarzania. Dlatego nawet stabilizacja notowań ropy nie musi oznaczać szybkiego spadku cen na stacjach.
Październik może być ważny dla kierowców
Jeśli prognozy EBC się potwierdzą, marże rafinerii osiągną szczyt dopiero w październiku. Może to oznaczać utrzymanie presji na ceny paliw w Polsce i innych krajach Unii Europejskiej.
Zobacz: 89,8 mld zł od kierowców dla państwa. Tyle podatków i opłat zapłaciliśmy przy tankowaniu
Ostateczny koszt tankowania będzie zależał nie tylko od notowań ropy, ale również od dostępności surowca, kosztów transportu, sytuacji na rynku paliw oraz poziomu marż rafinerii. Dla kierowców oznacza to, że ewentualna stabilizacja cen ropy nie musi jeszcze przynieść oczekiwanego spadku cen benzyny i diesla.