Indyjska marka wraca do Europy. W 2027 roku pokaże trzy elektryczne SUV-y
Mahindra szykuje powrót do Europy, ale tym razem nie zamierza zaczynać od małego auta miejskiego. Indyjski producent przygotowuje trzy elektryczne SUV-y, które mają trafić na brytyjski rynek w 2027 roku.
Nowe modele powstaną z myślą o europejskich kierowcach, a ich wyposażenie ma pozwolić na rywalizację z chińskimi markami nie tylko ceną, ale również technologią.
Mahindra wraca do Wielkiej Brytanii z nową strategią
Powrót na brytyjski rynek będzie dla Mahindry drugą próbą zaistnienia wśród europejskich klientów. W 2016 roku indyjski producent próbował zainteresować ich niewielkim elektrycznym modelem miejskim e2o. Projekt nie odniósł jednak sukcesu, a marka ostatecznie wycofała się z Wielkiej Brytanii.
Tym razem strategia będzie zupełnie inna. Zamiast małego samochodu miejskiego Mahindra chce zaoferować trzy elektryczne SUV-y. Ich debiut zaplanowano na 2027 rok. Producent liczy, że właśnie ten segment pozwoli mu skuteczniej konkurować na wymagającym rynku.
Przeczytaj: Nowy Jeep na platformie Tata Motors. Globalny SUV z Indii na 50 rynków
Nowe SUV-y Mahindry powstaną z myślą o Europie
Nie będą to po prostu modele przeniesione z indyjskiej oferty. Jak informuje serwis Autocar, Mahindra pracuje nad zupełnie nowymi samochodami, które mają lepiej odpowiadać oczekiwaniom europejskich klientów.
Za ich rozwój odpowiada między innymi firmowy ośrodek badawczo-rozwojowy w Wielkiej Brytanii. Centrum w hrabstwie Oxfordshire otwarto w 2022 roku, a pracujący tam inżynierowie współpracują z indyjskim zespołem projektowym. Taki podział zadań ma pomóc producentowi połączyć doświadczenie lokalnych specjalistów z zapleczem technologicznym firmy w Indiach.
Akumulatory 59 i 79 kWh oraz instalacja 800 V
Mahindra nie chce opierać swojej europejskiej oferty wyłącznie na atrakcyjnej cenie. Producent zapowiada rozwiązania, które mają przyciągnąć klientów zainteresowanych nowoczesnymi elektrykami.
Wśród wymienianych technologii znalazły się akumulatory o pojemności 59 i 79 kWh, instalacja elektryczna 800 V oraz szybkie ładowanie prądem stałym. Do tego dojdą rozbudowane systemy multimedialne i układy wspomagające kierowcę.
To zestaw rozwiązań, który coraz częściej pojawia się w samochodach chińskich producentów. Mahindra chce więc konkurować z nimi na podobnych zasadach, oferując nie tylko SUV-y w napędzie elektrycznym, ale również technologie kojarzone z nowszą generacją takich pojazdów.
Wielka Brytania będzie pierwszym krokiem do Europy
Wybór Wielkiej Brytanii na miejsce debiutu nie jest przypadkowy. Indie i Zjednoczone Królestwo łączy ruch lewostronny, co może ułatwić przygotowanie samochodów do sprzedaży na tym rynku. Ekspansja na kontynent wymagałaby już wersji z kierownicą po lewej stronie.
Sprawdź: Porsche sprzedaje firmę po 20 latach. Indyjski gigant przejmuje MHP
Mahindra ma jednak techniczne podstawy, by myśleć o takim kroku. Platforma INGLO została opracowana z myślą o obu konfiguracjach, co oznacza, że przygotowanie samochodów do sprzedaży na rynkach Europy kontynentalnej nie powinno wymagać stworzenia zupełnie nowej architektury.
Na razie nie ma jednak konkretnych informacji o debiucie Mahindry w Polsce. Najpierw producent musi zrealizować planowany powrót do Wielkiej Brytanii i przekonać tamtejszych klientów do swoich nowych elektrycznych SUV-ów. Dopiero później będzie można ocenić, czy indyjska marka zdecyduje się na szerszą ekspansję w Europie.