Koniec kary do 5 lat za cofanie licznika? Komisja chce zmienić przepisy
Cofnięcie licznika może wkrótce przestać być osobnym przestępstwem zagrożonym karą do 5 lat więzienia. Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego proponuje uchylenie art. 306a Kodeksu karnego i objęcie elektronicznej manipulacji przebiegiem przepisami dotyczącymi danych informatycznych.
W podstawowym wariancie maksymalna kara wynosiłaby 3 lata pozbawienia wolności, choć przy znacznej szkodzie majątkowej nadal możliwe byłoby 5 lat. Zmiana może mieć znaczenie także dla osób kupujących samochody używane.
Komisja chce uchylić art. 306a Kodeksu karnego
Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego proponuje uchylenie art. 306a Kodeksu karnego, czyli przepisu stworzonego specjalnie do ścigania manipulacji wskazaniem drogomierza. Obecnie za zmianę przebiegu lub ingerencję w prawidłowość pomiaru grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Takiej samej karze może podlegać osoba, która zleca wykonanie takiej czynności. W przypadku mniejszej wagi możliwa jest natomiast grzywna, kara ograniczenia wolności albo kara pozbawienia wolności do 2 lat.
Sprawdź: Tysiące aut trafią na rynek. Używane samochody w Polsce mogą wyraźnie potanieć
Cofanie licznika nie będzie jednak bezkarne
Uchylenie art. 306a nie oznacza, że manipulowanie przebiegiem samochodu stanie się legalne. Komisja chce objąć elektroniczną ingerencję w przebieg przepisami dotyczącymi nieuprawnionego niszczenia, usuwania lub zmieniania danych informatycznych.
W podstawowym wariancie art. 268a par. 1 przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności. Jeżeli działanie doprowadziłoby do znacznej szkody majątkowej, nadal możliwa byłaby kara do 5 lat więzienia.
Liczniki przestaną być osobnym przestępstwem
Proponowana zmiana oznacza odejście od osobnego przestępstwa dotyczącego drogomierzy na rzecz ogólnych przepisów chroniących dane informatyczne. W zależności od okoliczności sprawy zastosowanie mogą mieć również przepisy dotyczące oszustwa oraz fałszowania narzędzi pomiarowych.
Oznacza to, że odpowiedzialność karna nie będzie zależała wyłącznie od samego faktu ingerencji w licznik. Znaczenie mogą mieć między innymi sposób manipulacji, cel działania oraz wysokość wyrządzonej szkody.
Co zmiana oznacza dla kupujących samochody używane?
Dla osób kupujących używane samochody szczególnie istotna może być ocena tego, czy cofnięcie licznika było elementem oszustwa. Jeżeli zaniżony przebieg został wykorzystany do wprowadzenia kupującego w błąd i uzyskania korzyści majątkowej, nadal mogą znaleźć zastosowanie przepisy dotyczące oszustwa.
W praktyce większego znaczenia mogą więc nabrać dowody potwierdzające rzeczywisty przebieg pojazdu, sposób ingerencji w zapis elektroniczny oraz wysokość szkody poniesionej przez nabywcę.
Niższa kara w części przypadków, ale odpowiedzialność pozostaje
Proponowana zmiana może oznaczać obniżenie maksymalnej kary za część przypadków manipulacji przebiegiem. Nie oznacza jednak wyeliminowania odpowiedzialności karnej za cofanie licznika.
Przeczytaj: Niespodziewany zwrot. Używane elektryki drożeją, a diesle i benzyniaki tracą na wartości
Ostateczne znaczenie zmian będzie zależało od kształtu nowych przepisów oraz sposobu ich stosowania w konkretnych sprawach. Dla kierowców kupujących auta z drugiej ręki najważniejsze pozostanie natomiast ustalenie, czy wskazanie drogomierza odpowiada rzeczywistemu przebiegowi samochodu.