Nowe BMW serii 7 zaskakuje po liftingu. Tego rozwiązania jeszcze nie było
BMW serii 7 przeszło modernizację, która wykracza daleko poza standardowy lifting. Producent zmienił nie tylko nadwozie, lecz także wnętrze i sposób obsługi pokładowych funkcji.
Największe wrażenie robi trzyczęściowy wyświetlacz umieszczony u dołu przedniej szyby. Flagowa limuzyna BMW wyraźnie wkracza w nową erę.
BMW serii 7 po liftingu zmieniło się niemal jak po nowej generacji
BMW serii 7 przeszło tak szeroko zakrojoną modernizację, że przedstawiciele marki z Monachium mówią o zmianach wykraczających poza typowy lifting. Modyfikacje objęły wygląd, wnętrze oraz sposób obsługi funkcji pokładowych.
W przypadku flagowej limuzyny trudno więc mówić wyłącznie o kosmetycznych poprawkach. BMW potraktowało modernizację jako okazję do zmiany charakteru samochodu i wprowadzenia rozwiązań, które mają wyznaczać kierunek dla kolejnych modeli.
Sprawdź: Nowe BMW serii 3 nadchodzi. Ma 443 KM i pozwoli jeździć bokiem
Stylistyka BMW serii 7 nawiązuje do nowego iX3
Nowe podejście widać zarówno w nadwoziu, jak i w kabinie. Wnętrze zyskało zupełnie inny wygląd i wyraźnie nawiązuje do nowego BMW iX3. Producent nie ograniczył się jednak do zmiany stylistyki.
W kabinie pojawiły się również rozwiązania, które mają zmienić sposób korzystania z pokładowych funkcji. BMW coraz mocniej przesuwa więc akcent z tradycyjnych przycisków i ekranów na cyfrowe doświadczenie kierowcy oraz pasażerów.
Trzyczęściowy wyświetlacz znajduje się u dołu przedniej szyby
Najbardziej charakterystyczną nowością jest trzyczęściowy wyświetlacz umieszczony w dolnej części przedniej szyby. To rozwiązanie wyróżnia odświeżone BMW serii 7 i pokazuje, jak mocno producent zmienia sposób prezentowania informacji.
Technologia ma sprawić, że najważniejsze informacje będą jeszcze mocniej zintegrowane z polem widzenia kierowcy. Jednocześnie rozwiązanie wpisuje się w nową filozofię BMW, w której cyfrowa obsługa samochodu staje się równie ważna jak jego klasyczne cechy.
To właśnie ten element najlepiej pokazuje, że modernizacja serii 7 nie ograniczyła się do zmiany reflektorów, zderzaków czy detali wnętrza.
BMW serii 7 otwiera nowy rozdział
Skala zmian sprawia, że lifting BMW serii 7 nabiera znaczenia znacznie większego niż typowa modernizacja w połowie cyklu produkcyjnego. Flagowa limuzyna zachowała swój luksusowy charakter, ale jednocześnie mocno skręciła w stronę cyfrowych technologii.
Nowe rozwiązania mogą wyznaczyć kierunek dla kolejnych modeli marki. BMW serii 7 pozostaje symbolem komfortu i prestiżu, ale po liftingu ma być również demonstracją technologicznych ambicji producenta.
Przeczytaj: BMW ma już 2 mln elektryków. W Europie sprzedaż rośnie, w USA mocno hamuje
To właśnie dlatego trudno nazwać tę modernizację zwykłym liftingiem. BMW zmieniło nie tylko wygląd flagowej limuzyny, ale także sposób, w jaki kierowca i pasażerowie mają korzystać z samochodu.