BMW ma już 2 mln elektryków. W Europie sprzedaż rośnie, w USA mocno hamuje
BMW przekroczyło granicę 2 mln sprzedanych samochodów całkowicie elektrycznych, ale ten wynik nie pokazuje całego obrazu rynku. W Europie auta BEV stanowiły już około 28 proc. sprzedaży marki i ich udział szybko rośnie.
W USA jest odwrotnie. Po wycofaniu federalnych ulg podatkowych udział elektryków spadł do około 6 proc.
BMW sprzedaje coraz więcej elektryków w Europie
Europa coraz szybciej przechodzi na samochody elektryczne, a BMW wyraźnie korzysta z tego trendu. W drugim kwartale 2026 r. marka sprzedała na Starym Kontynencie 81 445 samochodów całkowicie elektrycznych. To o 38 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Samochody BEV odpowiadały już za około 28 proc. sprzedaży BMW w Europie. Dla producenta oznacza to, że elektryczne modele przestają być dodatkiem do gamy i stają się jednym z jej najważniejszych elementów.
Przeczytaj: BMW usuwa przyciski z aut. Nowe iX3 przenosi obsługę do ekranu i sterowania głosowego
Elektryki zdobywają coraz większą część europejskiego rynku
Wzrost sprzedaży BMW wpisuje się w szerszy trend. Do końca lipca w Europie zarejestrowano niemal 1,5 mln samochodów elektrycznych, czyli około 30 proc. więcej niż rok wcześniej.
W samym lipcu udział BEV sięgnął 35 proc. we Francji, 29 proc. w Niemczech i aż 80 proc. w Danii. Dane ACEA pokazują również, że w pierwszej połowie 2026 r. samochody elektryczne odpowiadały za 20,7 proc. rynku nowych aut w Unii Europejskiej. Rok wcześniej było to 15,6 proc.
W USA elektryki zaczęły tracić udział w rynku
Po drugiej stronie Atlantyku sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Po wycofaniu federalnych ulg podatkowych sprzedaż samochodów elektrycznych w USA spadła w drugim kwartale o ponad 20 proc. rok do roku.
W efekcie udział BEV w amerykańskim rynku zmniejszył się do około 6 proc. Nie oznacza to jednak całkowitego odwrotu klientów od samochodów zelektryfikowanych. W Ameryce Północnej sprzedaż hybryd plug-in BMW wzrosła o 22,9 proc.
BMW widzi dwa różne rynki dla elektryków
Różnica między Europą a USA pokazuje, że tempo elektryfikacji zależy nie tylko od oferty producentów. Znaczenie mają również ceny, dopłaty, regulacje i lokalne preferencje klientów.
W Europie BMW może liczyć na rosnący popyt na samochody BEV, a dodatkowym impulsem dla marki ma być nowa generacja BMW iX3. W USA sytuacja jest trudniejsza. Słabsza sprzedaż elektryków przyczyniła się do spadku łącznego wyniku samochodów zelektryfikowanych BMW o 18,1 proc.
Sprawdź: Takiego BMW X5 jeszcze nie było. V10 z M5 i sześciobiegowy manual
Europa przyspiesza, USA szukają alternatywy
BMW ma więc dziś do czynienia z dwoma bardzo różnymi rynkami. Europa szybko zwiększa udział samochodów elektrycznych, podczas gdy w USA BEV tracą część rynku. Jeżeli obecne tendencje się utrzymają, europejski rynek może mieć dla BMW coraz większe znaczenie w rozwoju gamy elektrycznej, natomiast w Stanach Zjednoczonych ważną rolę mogą nadal odgrywać hybrydy plug-in.