Orlen podnosi ceny hurtowe. Wpływ na stacje niemal natychmiastowy
Orlen podniósł w czwartek hurtowe ceny paliw. Benzyna 95 i olej napędowy drożeją w m3, co po przeliczeniu oznacza kilkanaście groszy na litrze na stacjach. W czwartek hurtowa benzyna 95 wzrosła do 5681 zł/m3, a olej napędowy do 6470 zł/m3. Maksymalne ceny na stacjach wyznacza dziś formuła uwzględniająca podatki i stałą marżę 30 gr na litrze, więc ruch w hurcie niemal natychmiast przekłada się na ceny przy dystrybutorach. Program CPN obniża VAT i akcyzę, ale nie zatrzymuje wzrostu, gdy rynek hurtowy rośnie.
Podwyżka w hurcie oznacza, że kierowcy odczują zmiany bardzo szybko — zwykle w ciągu 24–72 godzin ceny na pylonach zaczynają iść w górę. Najmocniej reagują stacje przy trasach szybkiego ruchu, gdzie rotacja paliwa jest największa i korekty pojawiają się niemal z dnia na dzień.
Benzyna 95 i diesel drożeją
Orlen podniósł w czwartek hurtowe ceny paliw, co szybko przełoży się na wyższe stawki na stacjach. Benzyna 95 zdrożała o 168 zł na m³ do 5681 zł, a olej napędowy o 159 zł do 6470 zł/m³. Po przeliczeniu oznacza to wzrost rzędu kilkunastu groszy na litrze jeszcze przed doliczeniem podatków i marży.
To drugi dzień wyraźnych zmian. W środę benzyna już drożała, a diesel chwilowo taniał, jednak czwartkowa korekta odwróciła ten trend i wywindowała ceny obu paliw. W praktyce oznacza to szybki powrót presji na ceny detaliczne.
Ceny na stacjach rosną niemal natychmiast
Od końca marca obowiązuje mechanizm maksymalnych cen paliw, który przyspiesza przenoszenie zmian z hurtu na detal. Stawki na stacjach wylicza się na podstawie średnich cen hurtowych, powiększonych o podatki i stałą marżę 30 gr na litrze.
Efekt widać od razu: nowe limity rosną z dnia na dzień. Dla kierowców oznacza to podwyżki rzędu kilkunastu groszy na litrze praktycznie bez opóźnienia. Stacje mają ograniczone pole manewru, więc promocje tylko częściowo łagodzą wzrosty.
Przeczytaj: Paliwa nadal tańsze. VAT i akcyza z nowym terminem
W porównaniu do weekendu majowego, tankowanie jest minimalnie droższe. We wtorek 5 maja, za popularne paliwa, trzeba zapłacić następującą cenę za litr:
- benzyna 95 - 6,49 zł/l,
- benzyna 98 - 6,99 zł/l,
- olej napędowy - 7,31 zł/l.
Program CPN łagodzi skutki, ale nie zatrzymuje podwyżek
Rządowy program CPN obniżył VAT na paliwa do 8 proc. i zmniejszył akcyzę, co realnie obniża rachunki przy dystrybutorze. Jednak przy rosnących cenach hurtowych mechanizm ten działa jedynie jako amortyzator.
Gdy baza kosztowa rośnie, niższe podatki nie są w stanie zatrzymać trendu — mogą jedynie ograniczyć jego skalę. Dlatego mimo obowiązywania programu kierowcy i tak widzą wyższe ceny na pylonach.
Skąd wzrosty? Droższa ropa i napięcia geopolityczne
Za podwyżkami stoi sytuacja na globalnym rynku ropy. Wzrost napięć wokół Iranu i ryzyko zakłóceń w cieśninie Ormuz — kluczowym szlaku dla ok. 20 proc. światowych dostaw — podbiły notowania surowca.
Droższa ropa oznacza wyższe koszty dla rafinerii, a to bezpośrednio przekłada się na ceny hurtowe w Polsce. Mechanizm jest prosty: jeśli baryłka drożeje, kilka dni później drożeją paliwa na stacjach.
Sprawdź: KAS po kontroli 5174 stacji paliw. 200 naruszeń cen maksymalnych
Co dalej z cenami paliw?
Najbliższe dni przyniosą dalsze podwyżki na stacjach, bo rynek już „wchłania” nowe ceny hurtowe. Kluczowe będą teraz dwa czynniki: notowania ropy oraz kurs złotego.
Jeśli sytuacja na rynku surowców się nie uspokoi, kolejne aktualizacje maksymalnych cen mogą ponownie podnieść poziom przy dystrybutorach. W obecnym systemie zmiany w hurcie działają jak szybkie sprzęgło — kierowcy odczuwają je niemal natychmiast.