Renault wskrzesi Espace’a jako elektrycznego vana. Tak może wyglądać powrót legendy
Renault chce wskrzesić Espace’a w formie, której od lat brakuje na rynku. Nowy E-Space ma być elektrycznym vanem z przestronną kabiną, przesuwanymi i wyjmowanymi fotelami oraz nadwoziem wyraźnie inspirowanym pierwszą generacją modelu.
Francuzi nie ograniczają się więc do zmiany napędu. Chcą odtworzyć samą ideę samochodu jako elastycznej przestrzeni do życia. Ostateczna decyzja dotycząca produkcji może zależeć od reakcji publiczności podczas październikowej premiery w Paryżu.
Renault E-Space ma wrócić do korzeni
Najważniejszym elementem nowego Renault ma być funkcjonalne wnętrze. Projekt przewiduje fotele, które można przesuwać, wyjmować i konfigurować zależnie od potrzeb. Dzięki temu kabina ma oferować możliwie dużo przestrzeni i łatwo zmieniać się w zależności od sytuacji.
Właśnie taka elastyczność była jedną z największych zalet pierwszych generacji Espace’a. Samochód mógł służyć zarówno do codziennej jazdy, jak i przewożenia większych przedmiotów czy organizowania rodzinnych wyjazdów.
Renault chce przenieść tę funkcjonalność do nowoczesnego samochodu elektrycznego, zamiast ograniczać się do stworzenia kolejnego dużego SUV-a.
Sprawdź: Renault stawia na tańsze samochody i elektryki. Inwestycje przekroczą 10 mld euro
E-Space ma być współczesnym „samochodem do życia”
Pomysł dobrze pasuje do pierwotnej koncepcji voiture à vivre, czyli samochodu będącego przestrzenią do życia. Przez cztery pierwsze generacje Espace pozostawał klasycznym vanem i oferował funkcjonalność, której później zaczęło brakować na rynku.
Piąta generacja zerwała z tym schematem i stała się crossoverem. Obecna, szósta odsłona jest z kolei blisko spokrewniona z Australem i może mieć siedem miejsc.
Z oryginalnym vanem łączy ją więc przede wszystkim nazwa. E-Space ma być próbą powrotu do korzeni, ale z wykorzystaniem współczesnej technologii.
Renault E-Space wyraźnie nawiązuje do pierwszej generacji
Pierwsze zdjęcie koncepcyjnego modelu pokazuje pudełkowatą sylwetkę, prosto ukształtowany przód oraz duże przeszklenia. Elementy te wyraźnie nawiązują do pierwszego Espace’a, który Renault produkowało w latach 1984–1990.
To ważny kierunek stylistyczny, bo marka nie próbuje ukrywać inspiracji swoim najbardziej charakterystycznym vanem. Jednocześnie E-Space ma otrzymać nowoczesne proporcje i technikę dostosowaną do samochodu elektrycznego.
Elektryczny van Renault zmierzy się z ID. Buzz
Renault celuje w segment, w którym konkurują między innymi Volkswagen ID. Buzz oraz inne duże samochody elektryczne nastawione na przestrzeń i rodzinne zastosowanie.
E-Space ma połączyć charakter dużego vana z elektrycznym napędem, nowoczesną technologią oraz stylistyką odwołującą się do jednego z najbardziej rozpoznawalnych modeli w historii Renault.
Renault E-Space może dostać instalację 800 V
Renault zapowiada również architekturę 800 V, która pozwoliłaby połączyć przestronne wnętrze z szybkim ładowaniem. W przypadku dużego samochodu elektrycznego jest to szczególnie istotne, ponieważ możliwość szybkiego uzupełnienia energii może mieć duże znaczenie podczas dłuższych podróży.
Na szczegółowe dane techniczne trzeba jednak poczekać. Na tym etapie najważniejsza jest sama koncepcja powrotu Espace’a do formy dużego, funkcjonalnego vana.
Przeczytaj: Renault szykuje wielką inwestycję w Hiszpanii. 600 mln euro i pięć nowych modeli
Decyzja o produkcji może zależeć od reakcji publiczności
Oficjalna prezentacja E-Space ma odbyć się 12 października podczas targów w Paryżu. Reakcje publiczności mogą mieć znaczenie dla dalszych losów projektu.
Jeśli Renault rzeczywiście zachowa elastyczność kabiny znaną z pierwszych generacji, E-Space może stać się jednym z ciekawszych elektrycznych vanów. Model ma szansę nie tylko przywołać wspomnienia o kultowym Espace, ale także przywrócić na rynku dużego, rodzinnego vana zaprojektowanego przede wszystkim z myślą o przestrzeni i funkcjonalności.