To nie wybór, to "obowiązek". Szef AMG zapowiada powrót kultowego Black Series!
Fani ekstremalnych doznań mogą już otwierać szampana, ponieważ Mercedes-AMG właśnie potwierdził to, na co wielu czekało. Kultowa linia Black Series nie tylko nie przechodzi do historii, ale staje się dla niemieckiej marki priorytetem, który ma przywrócić Mercedesowi miano króla bezkompromisowej wydajności.
Ustępujący już dyrektor generalny AMG, Michael Schiebe, potwierdził w rozmowie z dziennikarzami portalu Car and Driver, że kontynuacja tej ekstremalnej serii to dla firmy niemalże obowiązek. Choć w ostatnim czasie Mercedes eksperymentował z nowymi formami luksusu i limitowanymi edycjami dla kolekcjonerów, to właśnie Black Series ma być tym, co zdefiniuje na nowo emocje za kierownicą. Schiebe, który wkrótce przekaże stery Stefanowi Weckbachowi, podkreśla, że każdy nowy samochód Black Series musi być radykalny i przekonywać do siebie osiągami, które zepchną rywali do defensywy.
Koniec mylenia luksusu z osiągami – Black Series kontra Mythos
Wielu fanów Mercedesa obawiało się, że ogłoszona niedawno linia Mythos – obejmująca ultra-ekskluzywne projekty jak PureSpeed – zastąpi legendarne Black Series. Michael Schiebe kategorycznie zaprzeczył takiemu scenariuszowi, tłumacząc, że obie te rodziny będą współistnieć, ale celują w zupełnie inne potrzeby. Podczas gdy modele Mythos mają być motoryzacyjnymi dziełami sztuki dla kolekcjonerów, Black Series pozostanie wierne swojej surowej naturze. To samochody budowane z myślą o torach wyścigowych i co najważniejsze – kierowcach.
Czego możemy się spodziewać po nadchodzącej bestii?
Choć dokładne specyfikacje kolejnego modelu spod znaku Black Series pozostają owiane tajemnicą, spekulacje podsyca niedawno zaprezentowany Concept AMG GT Track Sport. Wszystko wskazuje na to, że to właśnie on może stać się bazą dla nowej, drogowej bestii, która przejmie pałeczkę po ekstremalnym AMG GT Black Series z 2021 roku. Pamiętajmy, że Mercedes-AMG nigdy nie rzuca słów na wiatr, gdy mówi o radykalnych osiągach, a nadchodząca era Black Series zapowiada się na prawdziwą demonstrację technologicznej potęgi.
Fot: Mercedes