Auto ładne, przejechane mam 53000, i właśnie jedynym moim marzeniem jest pozbycie się tego samochodu. Pada wszystko co tylko możliwe, pompa sprzęgła, komputer, klimatyzacja, poduszka pasażera, kurtyna pasażera, rozrząd, zawieszenie przednie raz wymieniane, tylne dwa razy.... tragedia. Może mam po prostu pecha, lecz nie sądzę.