Mam AR 33, 1,3 juz szósty rok. Fakt, że zapłaciłem mało, jak za 4 letni samochód, ale że nie lubię jak coś nie działa, to dużo mnie kosztuje utrzymanie tego poziomu. Z całą pewnością jest to samochód dla zapaleńca. Drogie cześci, trudno znaleźć mechanika, który się zna. Ja już znalazłem, ale i tak ciągle mnie to kosztuje. W zamian mamy samochód o sportowych ambicjach (pomimo małego silnika z 90 KM). Super prowadzenie, super trakcja na szosie i super silnik. Nigdy mnie ten samochód nie zawiódł i zawsze do celu dowiózł. Na trasie wyprzedzam na 5 biegu, a od 100 km/h wzwyż przyśpiesza lepiej niż niejedna wyścigówka. Polecam wszystkim maniakom (z dużym portfelem i dbałością o samochód). Do miasta może być, ale szkoda amortyzatorów (komplet do przodu 1,5 tys PLN). Moja najlepiej jeździ na trasie po przejechaniu 200 km. Podobnie jak z turbinami, tzreba dać czas żeby się rozgrzała, a wtedy .......