jak na tamte czasy nie byl najgorszy. Mozna bylo na nim bardziej polegac niz na Polonezach czy Fiatach 125p, aczkolwiek polski rzad zrobilby o wiele lepiej, gdyby w 1976 roku podpisal umiwe z VW, a nie z Fiatem...
Wrażenia
2,0
Silnik
jak to maluch, a jeszcze 6000tka zbierala sie strasznie powoli...
2,0
Skrzynia biegów
jedynka zgrzytala, trzojka czesto nie chciala wchodzic
2,0
Układ jezdny
za lekki przod - gdy bylo slisko na drodze utrudniona zmiana kierunku jazdy, z tylu wciaz sciete opony po zewnetrznej stronie, ciagle luzy w ukladzie - koncowki, zwrotnice itp, nie wspominajac o ciaglej koniecznosci smarowania zwrotnic
Komfort
4,0
Widoczność
bidocznosc jest dobra - nie bylo nigdy problemow z parkowaniem - no chyba ze w zimie szyby zamarzly od srodka!!! oczywiscie slabe ogrzewanie, ale w lecie bez zarzutu...
3,0
Ergonomia
jak na tamte czasy...
1,0
Wentylacja i ogrzewanie
koszmar!!! w lecie goraco - w zimie przerazliwie zimno !!! szczegolnie podczas jazdy na krotkich odcinkach...
1,0
Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów
brak miejsca na wszystko !!! o bezpieczenstwie ani slowa...
2,0
Wyciszenie
niech ktos sprobuje jechac dluzej niz 1 godzine - gwarantowane przyspieszone zmeczenie i spowolnienie reakcji - koszmar!!! w glowie huczy
Ekonomiczność
3,0
Łatwość utrzymania (pod względem kosztów)
na trasie schodzil do 5l na 100 km, ale w miescie palil stosunkowo duzo - do 6l na 100 km. Na 600 to duzo...
2,0
Stosunek jakość/cena
jak to mowia: co oznacza skrot FIAT 126p ??? - Fatalna Imitacja Auta Terenowego 1-osobowego, 2-drzwiowego, 6-krotnie przeplaconego...
Niezawodność
3,0
Bezawaryjność (drobiazgi)
nic powazniejszego...
2,0
Bezawaryjność (poważne usterki)
zrobilem nim kupe kilometrow, ale i wymienilem prawie wszystko. Najbardziej awaryjne czesci: zawieszenie, uklad kierowniczy, blachy !!!