Bardzo kiepskie auto. Kamera cofania już przestała działać. DPF zatkał się przed przebiegiem 100 000 km. Systemu Start-Stop nie da się wyłączyć na stałe — za każdym razem trzeba robić to ponownie. Tak samo jest z asystentem pasa ruchu.
Po zatankowaniu auta do pełna słychać hałas dochodzący ze zbiornika paliwa. Zawieszenie z tyłu dość często skrzypi. Jedyną zaletą jest niskie spalanie, jak na tę pojemność silnika.
Uwaga na system bezkluczykowy — drzwi mogą zamknąć się natychmiast po wyjściu z auta, nawet jeśli kluczyki zostaną w środku. Trzeba bardzo uważać, żeby ich nie zostawić, bo można łatwo narobić sobie problemu. Wysiadasz z auta i drzwi potrafią się od razu zatrzasnąć — nie ma miejsca na pomyłkę.
Aby wymienić tylne tarcze hamulcowe, trzeba wprowadzić auto w tryb serwisowy, przez co nie każdy warsztat wykona tak prostą czynność. W tym samochodzie wiele rzeczy, które kiedyś były banalne, stało się niepotrzebnie skomplikowanych.
Być może problem nie dotyczy tylko Skody, ale ogólnie nowych samochodów — coraz więcej elektroniki i skomplikowanych rozwiązań zamiast prostoty. Drugi raz na pewno bym tego auta nie kupił.
Wrażenia
1,0
Silnik
Leje paliwo do oleju przed 100 000 przebiegu. DPF zatkany,
3,0
Skrzynia biegów
Czasami biegi nie wchodzą zbyt dobrze.
1,0
Układ jezdny
Zawieszenie często skrzypi.
4,0
Karoseria
Karoseria dobra na razie rdzy nie ma.
Komfort
3,0
Widoczność
3,0
Ergonomia
4,0
Wentylacja i ogrzewanie
3,0
Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów
1,0
Wyciszenie
Ekonomiczność
2,0
Łatwość utrzymania (pod względem kosztów)
2,0
Stosunek jakość/cena
Niezawodność
1,0
Bezawaryjność (drobiazgi)
2,0
Bezawaryjność (poważne usterki)
On
- zużycie paliwa dla silnika 2.0 TDI 115KM 85kW
[l/100km]