Szukaj

Ocena kierowcy - Volvo V40 I

diddy, 15 lat temu
Silnik 1.9 TD 102KM 75kW
Rok produkcji 2002
Przebieg: 177 tys. km
Okres użytkowania: niecały rok
Volvo V40 I 1.9 TD 102KM 75kW 1999-2004 - Oceń swoje auto
4,46
9% lepiej od średniej w segmencie
Kupiłby ponownie
Co pozytywnie zaskoczyło oceniającego:
Silnik : Aż trudno uwierzyć, że ma zaledwie 102 KM
4,0
Całokształt
Szczerze polecam auto. Przestańcie powielać stereotypy o kosmicznie drogim serwisie volvo. Eksploatacja volvo nie kosztuje więcej niż jego konkurencji. Części są dostępne, a autko naprawdę można polubić. Ma swoje wady (jak na klasę średnią nie zachwyca przestrzenią wewnątrz, posiada sztywne zawieszenie) ale nie ma aut które wad nie mają. Jeżeli na tylnej kanapie podróżować będą dzieci to na pewno się zmieszczą. A autko jest natomiast bardzo wygodne poza miastem, posiada świetne fotele, bardzo ergonomiczne wnętrze, dynamiczny i oszczędny silnik, dobrą skrzynię biegów, świetne audio, dobrą jakość materiałów i wykończenia, dobrze się prowadzi, jest bezawaryjne i posiada taki cieszący użytkownika pomysł na samochód. Nie wiem jak to opisać, ale to auto jest po prostu przemyślane. Wyposażenie jest po to aby z niego korzystać, a nie po to aby wydłużyć listę opcji w salonie samochodowym. Każda element jest po coś, jest tak umieszczony, tak skonstruowany, że się przydaje. A wisienką na torcie jest wzrok sąsiadów kiedy wsiadasz do volvo. Tego nie da ci żaden seat ani skoda. Czujesz się posiadaczem czegoś nietypowego i postrzeganego jako luksus (luksus za cenę trzy lata starszego passata).
Wrażenia
5,0
Silnik
Ogólnie super. Autko ma zaledwie 102 KM, ale jak się turbo włączy ciągnie aż miło. Dynamika na czwartym i piątym biegu naprawdę pozytywnie zaskakuje. Czysta przyjemność wyprzedzania. Zadawala się przy tym rozsądnymi ilościami paliwa. Co prawda przy pełnym obciążeniu czuć, że słabnie.
5,0
Skrzynia biegów
Przede wszystkim skrzynia jest precyzyjna, chodzi lekko i biegi nie haczą. Przy wrzucaniu biegu pojawia się niewielki opór, po którego pokonaniu dźwigienka „wpada” we właściwe położenie. Dzięki temu czujesz, kiedy bieg wszedł i nie masz wątpliwości, że został wrzucony. Piątka jest trochę długa. Na autostradzie przydałoby się piątkę skrócić i dostawić bieg 6. Ale ogólnie skrzynia jest dobrze zestopniowana. Piątka jest nadbiegiem do spokojnej równej jazdy.
4,0
Układ jezdny
Zawieszenie jest sztywne. Samochód bardzo pewnie się prowadzi, ale na dziurawych i łatanych jezdniach polskich miast auto potrząsa pasażerami niemiłosiernie. Do tego prześwit jest bardzo mały więc krawężniki należy omijać a i na większych koleinach można osłoną silnika przyhaczyć. Do tego przy oponach 205/50 R16 (a takie są zalecane przez producenta przy feldze 16) samochód może na wspomnianych koleinach niemile zaskoczyć (potrafi zdrowo szarpnąć). Ogólnie ja osobiście nie jestem zachwycony zawieszeniem. Moim zdaniem jest za sztywne. Wole kanapy na kołach. Jednak zwolenników niemieckiej „precyzji prowadzenia i bezpieczeństwa kosztem komfortu” zadowoli.
Komfort
4,0
Widoczność
Do przodu i na boki jest dobrze. Lusterka są duże i foremne, a słupki nie zasłaniają, więc w czasie jazdy nie ma problemu. Natomiast problem pojawia się przy parkowaniu. Ja nigdy nie miałem z tym kłopotów i „wyczuwałem” wymiary auta. A w tym przypadku, mimo że to kombi (auto się kończy tam gdzie szyba) jeżdżę od pół roku i dalej nie wiem czy jeszcze cofnąć mogę czy już nie. Do tego mizerny promień skrętu i na ciasnym parkingu pod supermarketem czujesz się jak słoń w składzie porcelany.
5,0
Ergonomia
To jest klasa sama dla siebie. Wszystkie przełączniki są dokładnie tam gdzie być powinny, są bardzo czytelnie oznaczone i nie są przeładowane funkcjami. Auto jest dosyć bogato wyposażone (climatronik, komputer, podgrzewane fotele) a mimo tego ilość przycisków i wyświetlaczy jest bardzo mała. Wszystkie pokrętła, przyciski i dźwigienki są w zasięgu ręki. Co prawda surowość i prostota tablicy przyrządów na miłośniku high-tech wrażenia nie zrobi, ale to jest w tym najpiękniejsze. Zegary nie są piękne, ale dokładnie wiesz ile masz paliwa, oraz z jaką prędkością podróżujesz. Podświetlenie nie razi i ma neutralny bladoszary kolor. A przy bliższym poznaniu ta „skromność” deski rozdzielczej okazuje się największą jej zaletą.
3,0
Wentylacja i ogrzewanie
Latem jest ok. Ale jest to auto z teoretycznie skandynawskimi korzeniami, więc oczekiwałem fajerwerków zimą i się zawiodłem. Po pierwsze diesel się długo rozgrzewa, a dopuki silnik zimny wnętrze się nie grzeje. Do tego właściwie niemożliwe jest nagrzanie samochodu na postoju –temperatura na biegu jałowym rośnie baaaardzo powoli. Poza tym przy temperaturze na zewnątrz 20 stopni poniżej zera (nie jest to typowe w Polsce, ale się zdarza) climatronik nie jest w stanie utrzymać wewnątrz temperatury +22. Do tego zimą paruje przednia szyba, a nadmuch na nią jest mizerny i jeżeli silnik jest zimny jej odparowanie jest w zasadzie niemożliwe. Rezultat jest taki, że trzeba jechać, bo silnik się na postoju nie nagrzewa, a nic nie widać, bo szyba zaparowana. Ogólnie volviątko zimą trzeba garażować.
4,0
Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów
Kierowca ma do dyspozycji obszerny i bardzo wygodny fotel. Posiadam skórzaną tapicerkę a mimo tego fotele nie są śliskie. Zakres regulacji jest wystarczający i każdy znajdzie dogodną pozycję. Jednak pozycja za kierownicą jest stosunkowo „niska”. Powoduje to, że z tyłu już tak obszernie nie jest. Na tylnej kanapie brakuje miejsca przede wszystkim ma kolana. Bagażnik, jest ustawny, przemyślany, posiada pomysłowe siatki i zaczepy, ale wielkościowo nie powala. Kanapa z tyłu składa się łatwo w sposób typowy i w ten sposób powstaje znacznie bardziej imponująca przestrzeń bagażowa. Pomysłowe są „podstawki - foteliki” dla dzieci zintegrowane z tylną kanapą. Jednak jeżeli ktoś poszukuje przede wszystkim auta obszernego z ogromnym bagażnikiem to volvo nie spełni jego oczekiwań. Tutaj dużo miejsca jest tylko z przodu.
5,0
Wyciszenie
Silnik słychać zawsze. Jednak jego „twardy dieslowski warkot” nie jest nieprzyjemny ani dokuczliwy. Wewnątrz jest raczej cicho. Szum powietrza czy opon jest mniej donośny niż silnik. Do tego auto ma świetne audio z wooferem więc o dźwięku silnika nie ma co mówić tylko radio trzeba pogłośnić. W każdym razie dźwięki dochodzące do kierowcy i pasażerów nie męczą nawet przy długiej podróży. Poza tym co bardzo istotne w moim aucie mimo wieku i przebiegu bliskiemu 200 tys. km we wnętrzu nic nie trzeszczy i nie puka nawet na znacznych wybojach co bardzo poprawia komfort podróżowania.
Ekonomiczność
4,0
Łatwość utrzymania (pod względem kosztów)
Samochód jest bardzo oszczędny. Zużywa co prawda ilości paliwa które trudno nazwać pomijalnymi ale spalanie na trasie na poziomie 5,5 litra nie należy do zatrważających. W mieście spalanie wyniesie około 7,5 litra a zimą przeskoczy 8 ale to nadal nie są ogromne wartości szczególnie że posiadam ciężką nogę. Na długiej trasie przy przepisowych prędkościach i na dobrym jakościowo paliwie udało mi się zejść na 5,1 co biorąc pod uwagę dynamikę auta i jego gabaryty jest bardzo dobrym wynikiem. Jeżeli chodzi o serwis i koszty części to są one na pewnym średnim dla tej klasy pojazdów poziomie. Oczywiście poza ASO, gdyż tam świadczone usługi są raczej drogie. Cenę ASO rekompensuje nieco jakość świadczonych usług i kultura personelu, ale mimo to skupmy się na ocenie serwisu poza ASO. Więc części nie są tanie ale też nie są droższe niż do aut konkurencyjnych. Sporo zapożyczeń z innych aut spowodowała że nie ma problemu z dostępnością zamienników. Problemem może natomiast okazać się postrzeganie volvo (samochód ekskluzywny i drogi) więc pozostawiony bez kontroli mechanik może wystawić kosmiczny rachunek.
5,0
Stosunek jakość/cena
Co dostajesz? Dostajesz auto klasy średniej predysponującego i postrzeganego jako średnia Premium. Dostajesz dobre materiały i świetne spasowanie. Dobre osiągi i niskie zużycie paliwa. Auto bezawaryjne i z rozsądnymi cenami części i napraw. Dobre wyposażenie i świetny pomysł na samochód. A ile płacisz. A płacisz jak za auto kompaktowe w tym samym roczniku. Dalszy komentarz zbędny.
Niezawodność
5,0
Bezawaryjność (drobiazgi)
Ogólnie jest dobrze. Owszem co kilkadziesiąt tysięcy inspekcja zawieszenia i wymiana jakiś końcówek, elementów gumowo-metalowych itp. Jednak nie wiem czy jest to wina samochodu. Polskie drogi wykończą wszystko, a w volvo po prostu trochę częściej trzeba zajrzeć. Ale zawieszenie jest konstrukcyjnie dosyć proste, więc pan Władek poradzi sobie z nim na pewno, a części mają rozsądną cenę. Innych usterek jak na razie nie zauważono. Acha bym zapomniał – żarówki. Żarówki przepalają się na potęgę. Poprzednio jeździłem astrą i w ciągu 4 lat eksploatacji może wymieniłem ze 4 żarówki. A tu. Nie dość, że tych świateł jest dużo to jeszcze jak dwie żarówki w miesiącu nie padną to miesiąc trzeba uznać za udany. Oczywiście poza żarówką reflektora (H7) pozostałe są typowe i tanie jak barszcz więc koszty nie rosną, ale trzeba kontrolować i dbać. Pozytywne natomiast jest to, że dojście do żarówek i ich wymiana jest banalnie prosta i nie wymaga ani przygotowania, ani czytania instrukcji ani nawet (w większości przypadków) narzędzi. Czytając dantejskie sceny mające miejsce przy wymianie żarówek w innych autach właściciel volvo uwierzyć nie może, że czynność może być tak prosta.
5,0
Bezawaryjność (poważne usterki)
Moje auto ma znaczny przebieg ale w pełni udokumentowany. Nie zostało kupione na polskiej giełdzie o handlarza, ale znalazłem je sam, kupiłem od Niemca i u Niemca, który był pierwszym i jedynym dotychczasowym właścicielem. Rozmawiałem z nim o tym samochodzie. Dostałem wszystkie rachunki i faktury z jednego ASO, w którym byłem itd. Dodam że samochodem po zakupie do Polski przyjechałem, gdyż było w pełni sprawne. Wiec powiem jeszcze raz: na liczniku widnieje niecałe 180 tys. i tyle jest w kołach. I dotychczas analizując historię pojazdu samochód nigdy nie stanął i nie wymagał holowania. Jedyną poważniejszą usterką jaka miała miejsce było wyskoczenie błędu ABS spowodowane awarią kabla masy. Skończyło się wymianą wspomnianego kabla i akumulatora. Zatem pozwolę sobie nie narzekać. Ja po powrocie do Polski bezproblemowo przeszedłem przegląd jednak przednie amortyzatory były już takie średnie (ze wskazaniem na nieciekawe) więc zostały wymienione. Jest jeszcze jeden niewielki szkopuł. Z turbiny nieco sączy się olej, ale ponoć ten typ tak ma (silnik to jest 1,9 dci od renault) i dopuki turbina działa jak trzeba należy oczy przymrużyć i wycieków nie dostrzegać. Dla zainteresowanych dodam że regeneracja turbiny kosztuje ca 1500 zł i jak ma się to zdarzać raz na 200.000 km to jakoś przeboleję.

On - zużycie paliwa dla silnika 1.9 TD 102KM 75kW [l/100km]

Średnie zużycie
5,9
Minimalne średnie zużycie paliwa
5,8
Maksymalne średnie zużycie paliwa
6,8
Minimalne zużycie paliwa przy oszczędnej jeździe
5,1
Zobacz więcej na temat zużycia paliwa
Zobacz raport zużycia paliwa tego kierowcy
Czy ocena była przydatna?
Dyskusja
Ładowanie komentarzy...
Volvo V40 I