Subaru Forester e-Boxer vs Toyota Highlander
Subaru Forester e-Boxer czy Toyota Highlander? Porównujemy napęd 4x4, spalanie hybryd i komfort dwóch japońskich SUV-ów.
Wybór hybrydowego auta rodzinnego z napędem na cztery koła często prowadzi do salonów marek z Kraju Kwitnącej Wiśni. Subaru Forester e-Boxer i Toyotę Highlander oprócz wspólnego kraju pochodzenia łączy fakt, że oba te modele w dotychczasowych formach napędowych powoli zamykają swój rynkowy rozdział. Wciąż możemy jednak spotkać ich szeroką ofertę na rynku wtórnym, a w przypadku Subaru – także w salonach, gdzie trwa wyprzedaż rocznika.
Porównamy dziś kompaktowego i stworzonego do aktywności poza utwardzonymi drogami nowego Subaru Forestera oraz reprezentacyjną, mierzącą niemal 5 metrów siedmioosobową Toyotę Highlander. Największa różnica między nimi znajduje się na etapie konstrukcji, które decydują o zupełnie innym zachowaniu na drodze i w terenie, ale również i przy dystrybutorze.
Filozofia napędu – łagodna hybryda Subaru vs pełna hybryda Toyoty
Pod maską Subaru Forestera e-Boxer na rok modelowy 2026 pracuje dwulitrowy, czterocylindrowy silnik benzynowy SUBARU BOXER z bezpośrednim wtryskiem o pojemności 1995 cm3 i mocy 136 KM (182 Nm), który współpracuje z bezstopniową skrzynią biegów Lineartronic. We wcześniejszej generacji silnik Forestera miał moc 150 KM. Wewnątrz przekładni umieszczony został niewielki silnik elektryczny generujący 12,3 kW (około 16,7 KM) oraz 66 Nm momentu obrotowego. Układ ten funkcjonuje jako miękka hybryda - jednostka elektryczna odciąża silnik spalinowy podczas ruszania, odzyskuje energię w trakcie wytracania prędkości i pozwala na krótkotrwałe toczenie się z wyłączonym silnikiem benzynowym przy małym obciążeniu. Ze względu na zaostrzające się wymogi emisyjne Subaru ogłosiło stopniowe wygaszanie napędu e-Boxer od jesieni 2026 roku na rynku japońskim, zapowiadając dalsze wprowadzanie zmian także na kolejnych rynkach. Jego miejsce mają zająć pełne hybrydy S:HEV opracowane we współpracy z Toyotą.
Toyota Highlander stawia natomiast na pełnoprawną hybrydę HEV czwartej generacji Hybrid Dynamic Force. Bazuje ona na czterocylindrowym silniku spalinowym o pojemności 2487 cm3 z podwójnym układem wtryskowym D-4S oraz elektrycznie sterowanymi fazami rozrządu VVT-iE, który pracuje w oszczędnym cyklu Atkinsona. Współpracują z nim dwa silniki elektryczne oraz generator, wraz z przekładnią planetarną e-CVT. Przedni silnik elektryczny dysponuje mocą 134 kW, natomiast tylny 40 kW. Łączna moc systemowa układu wynosi 248 KM. Układ Toyoty potrafi poruszać się w trybie elektrycznym do prędkości 125 km/h, a w ruchu miejskim pozwala pokonywać nawet do 80% czasu jazdy bez udziału silnika spalinowego. Obecnie produkcja tego modelu została zakończona, a Toyota jako jego bezpośredniego następcę wskazuje Land Cruisera.
Osiągi, spalanie i realne zużycie paliwa
Forester e-Boxer przy masie własnej rzędu 1693-1739 kg przyspiesza do setki w 12,2 sekundy, a jego prędkość maksymalna wynosi 188 km/h. Ważący ponad dwie tony Highlander jest od niego zauważalnie żwawszy. Jego wyraźnie większa moc przekłada się na przyspieszenie do setki w 8,3 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 180 km/h.
Katalogowe spalanie Forestera e-Boxer według normy WLTP wynosi średnio 8,1 l/100 km. Jest to wartość bardzo zbliżona do faktycznych – zgodnie z raportami spalania użytkowników Autocentrum, średnie realne spalanie Forestera e-Boxer wynosi 8,4 l/100 km dla poprzedniej, mocniejszej generacji.
Z kolei katalogowe spalanie Toyoty Highlander wypada naprawdę imponująco jak na gabaryty tego SUV-a. Zgodnie z normą WLTP wynosi ono 6,6-7,2 l/100 km. Według raportów użytkowników Autocentrum, realne średnie spalanie oscyluje wokół 8,3 l/100 km. Układ Toyoty odzyskuje sporo energii w trakcie hamowania i zwalniania, dzięki czemu tak gigantyczny SUV w mieście spala mniej niż na trasie szybkiego ruchu – według użytkowników Autocentrum, może ono wynieść nawet 5,2-6 l/100 km w mieście.
Możliwości terenowe i napęd na 4 koła
Największa różnica między dwoma japońskimi SUV-ami ujawnia się w konstrukcji układów AWD. Subaru wykorzystuje tradycyjny, mechaniczny napęd Symmetrical AWD osadzony na płycie podłogowej Subaru Global Platform. Wzdłużne ułożenie silnika bokser z nisko położonym środkiem ciężkości gwarantuje symetryczny rozkład mas. Subaru Forester wygrywa z Toyotą przede wszystkim parametrami terenowymi - prześwit wynosi 220 mm, kąt natarcia 20,3-20,4 stopnia (w zależności od wybranej wersji), rampowy 20,9-21 stopnia, a zejścia aż 25,7 stopnia. W terenie kierowca może skorzystać z rozbudowanego systemu X-MODE z dwoma trybami pracy, w którym silnik elektryczny natychmiast podaje pełen moment obrotowy, co ułatwia ruszanie pod górę na śliskiej powierzchni. Subaru dysponuje także zaawansowaną kontrolą zjazdu, działającą automatycznie zarówno w przód, jak i podczas staczania się tyłem.
Toyota Highlander wykorzystuje system AWD-i. Nie znajdziemy tu tradycyjnego wału napędowego ani skrzyni rozdzielczej - tylną oś wprawia w ruch dedykowany silnik elektryczny. Podział siły napędowej między przodem a tyłem waha się od 100:0 do 20:80, zależnie od przyczepności. Prześwit Highlandera wynosi 203 mm, a nad zachowaniem przyczepności czuwają tryby jazdy Normal, Eco, Sport i terenowy Trail, wspomagane systemem Ride Control, który ogranicza niepożądane ruchy nadwozia podczas przyspieszania i pokonywania nierówności.
Choć system Toyoty świetnie zapobiega poślizgowi kół na śniegu, mokrej nawierzchni czy błotnistym podjeździe, nie jest to samochód stworzony do forsowania ciężkiego terenu. W tym przypadku zdecydowanym zwycięzcą jest Subaru, którego trakcja w takich warunkach jest po prostu lepsza. Highlander wygrywa natomiast w kwestii holowania – uciąg przyczepy z hamulcem sięga 2000 kg wobec 1870 kg w Foresterze. Istotną zmianą wobec poprzedniego Forestera było także podniesienie dopuszczalnego pionowego nacisku na hak holowniczy do 100 kg wobec 75 kg w poprzedniku.
Subaru Forester z atrakcyjnym finansowaniem: Poznaj ofertę
Przestrzeń i wersje wyposażeniowe
Subaru Forester w swojej najnowszej odsłonie wyraźnie urósł. Mierzy on teraz 4670 mm długości (+30 mm), 1830 mm szerokości (+15 mm) i 1730 mm wysokości z relingami przy rozstawie osi rzędu 2670 mm. Bagażnik standardowo oferuje 508 litrów pojemności pod roletą oraz od 1679 do 1731 litrów po złożeniu oparć tylnej kanapy. Miejsce dotychczasowego 8-calowego ekranu zajął nowoczesny, pionowy wyświetlacz o przekątnej 11,6 cala z bezprzewodową obsługą Apple CarPlay i Android Auto oraz bezprzewodową ładowarką indukcyjną w standardzie. Komfort w kabinie poprawia ponadto elektrycznie regulowane podparcie lędźwiowe w fotelu kierowcy, a codzienne użytkowanie ułatwia bezdotykowo sterowana pokrywa bagażnika, którą możemy otworzyć ruchem stopy.
Oferta z wersjami wyposażenia została wyraźnie uproszczona. Obecnie znajdziemy trzy warianty (zamiast sześciu): Active, Exclusive i flagowe Platinum. W topowej specyfikacji kabinę uzupełnia system audio Harman Kardon z 10 głośnikami, częściowo skórzana tapicerka, 19-calowe felgi aluminiowe oraz kamera Multi View Monitor 360 stopni. Zmodernizowano także pakiet bezpieczeństwa EyeSight, który zyskał inteligentny adaptacyjny tempomat, awaryjną autonomiczną próbę ominięcia przeszkody i dodatkowy system przedkolizyjnego hamowania awaryjnego. W przeciwieństwie do Toyoty, w Foresterze e-Boxer fotele mogą być tylko podgrzewane, bez funkcji wentylacji w żadnej wersji wyposażenia.
Toyota Highlander mierzy 4950-4966 mm długości (w zależności od rocznika), 1930 mm szerokości i 1755 mm wysokości, przy rozstawie osi rzędu 2850 mm. Highlander w przeciwieństwie do Forestera jest samochodem 7-osobowym, wraz z trzema rzędami siedzeń. Środkową kanapę możemy przesuwać w zakresie 180 mm. Przy rozłożonych siedmiu fotelach pojemność bagażnika wynosi 241 litrów (332 litry liczone do dachu ze schowkiem podłogowym), po złożeniu trzeciego rzędu siedzeń możemy uzyskać 658-865 litrów, a złożenie obu tylnych rzędów daje 1909 litrów przestrzeni bagażowej.
Toyota Highlander dostępna jest w trzech wersjach wyposażenia: Comfort, Prestige i topowej Executive. Już standardowe wyposażenie Highlandera obejmuje m.in. trzystrefową klimatyzację z funkcją S-Flow oraz skórzaną, perforowaną tapicerkę z podgrzewaniem przednich foteli. Wyższe warianty i pakiety uzupełniają kabinę o wentylację przednich foteli, 12,3-calowy ekran systemu multimedialnego, 10,1-calowy wyświetlacz Head-up, cyfrowe lusterko wsteczne z kamerą, dach panoramiczny oraz nagłośnienie Premium Audio JBL z 11 głośnikami. Bezpieczeństwo zapewnia kompletny pakiet Toyota Safety Sense, w tym między innymi asystent utrzymania pasa ruchu, tempomat adaptacyjny czy system zapobiegania kolizjom na skrzyżowaniach.
Używana Toyota Highlander z atrakcyjnym finansowaniem: Sprawdź ofertę
Cena i koszty eksploatacji
Cennik nowego Subaru Forestera e-Boxer z rocznika modelowego 2026 startuje od 189 000 zł za bazowy wariant Active. Środkowa odmiana Exclusive kosztuje 197 000 zł, natomiast flagowe Platinum zostało wycenione na 210 000 zł. Nowa Toyota Highlander na jego tle wypadała znacznie drożej. Bazowa odmiana Comfort startowała z poziomu 271 900 zł, wersja Prestige kosztowała 290 900 zł, a flagowe Executive aż 309 900 zł.
Na rynku wtórnym używana, około 4-letnia Toyota Highlander z roczników 2021-2022 uchodzi za towar ekskluzywny i świetnie trzyma wartość rezydualną. Modele z przebiegami rzędu 150 000 km wyceniane są w granicach 131-148 tysięcy złotych, zadbany wariant Prestige kosztuje 157-192 tysiące złotych, a najbogatsze modele Executive – 209-236 tysięcy złotych. Zdarzają się także starsze modele z rocznika 2020 za kwoty rzędu 99-120 tysięcy złotych.
Kierowcy Subaru Forestera e-Boxer wskazują na znakomitą trakcję tego modelu, wysokie bezpieczeństwo wraz z systemem EyeSight oraz komfortowe zestrojenie zawieszenia. Wśród mankamentów powtarzają się jednak podatność akumulatora 12V na rozładowanie, wyczuwalne drganie nadwozia przy samoczynnym załączaniu jednostki spalinowej podczas postoju na światłach oraz dość głośna praca silnika na wysokich obrotach przy próbach dynamicznego wyprzedzania.
Z kolei Toyota Highlander chwalona jest za bezawaryjność silnika i bezstopniowej przekładni e-CVT. Do minusów zalicza się nieco ospały system multimedialny, jednostajny hałas przy gwałtownym wciśnięciu gazu oraz znane ryzyko korozyjnego uszkodzenia złącza kabla wysokiego napięcia przy tylnym silniku elektrycznym.
Dla kogo który model – profil kupującego
Subaru Forester e-Boxer będzie świetnym wyborem dla tradycyjnej rodziny 2+2 oraz miłośników aktywnego wypoczynku, którzy regularnie zjeżdżają z asfaltu na kamieniste szlaki, śnieżne zaspy czy błotniste drogi leśne. Spory prześwit i zwrotność, a także fenomenalna widoczność zza kółka i mechaniczny napęd AWD z trybem X-MODE dają poczucie pełnej kontroli nad autem w trudniejszych warunkach terenowych. Nie będzie to jednak najlepszy wybór dla osób poszukujących maksymalnie bogatego wyposażenia premium oraz sporej dynamiki.
Toyota Highlander to natomiast rasowy krążownik na długie dystanse, który sprawdzi się wśród dużych, wielodzietnych rodzin potrzebujących pełnowartościowej kabiny dla 7 osób i sporego bagażnika. Będzie to dobry wybór dla osób pokonujących codzienne dystanse w aglomeracjach miejskich i na trasach podmiejskich, gdzie japoński układ hybrydowy "czuje" się najlepiej, pozwalając na uzyskanie fenomenalnych wyników spalania. Dodatkowym atutem tego modelu jest zdolność holowania cięższej przyczepy, luksusowe wykończenie i wyposażenie oraz bardzo dobre trzymanie wartości rezydualnej. Highlander nie będzie natomiast najlepszym modelem do częstej jazdy w trudniejszym terenie.
Fot: toyotanews.eu