Polacy pokochali motocykle. Wyprzedziliśmy pod tym względem europejskich liderów
Europejscy kierowcy, w tym Polacy, coraz częściej przesiadają się na motocykle i motorowery. Najnowsze dane Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Motocykli (ACEM) i Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) pokazują, że segment ten rośnie w niespotykanym dotąd tempie, notując dwucyfrowe wzrosty. Polscy motocykliści zdołali nawet prześcignąć dynamikę wzrostu średniej europejskiej, ale także obecnych liderów Starego Kontynentu.
Motocykle zawsze kojarzone były z pełnią wolności, buntem oraz młodzieńczym zapałem. W ostatnich latach segment ten zaczął jednak tracić na popularności, a z dróg wyraźnie ubyło jednośladów, nie wliczając w to rowerów. Najnowsze dane ACEM i PZPM dają jednak nadzieję na renesans tego segmentu, choć pełen optymizm musimy zachować na zakończenie sezonu motocyklowego, który pokaże, czy faktycznie mamy do czynienia z nowym, a przede wszystkim trwałym trendem.
europa przesiada się na motocykle i motorowery
Zgodnie z danymi ACEM, w pierwszym półroczu 2026 roku we Francji, Niemczech, Hiszpanii, Włoszech i Wielkiej Brytanii zarejestrowano łącznie aż 636 490 nowych motocykli, co oznacza wzrost o 16,8% w skali roku i o 27% względem 2019 roku. Liderami ilościowymi pozostały Włochy, gdzie w badanym okresie zarejestrowano aż 220 776 nowych motocykli (+13,2% w skali roku), co stanowi ponad 34% łącznych rejestracji w pierwszym półroczu wszystkich pięciu krajów Europy branych pod uwagę. Największą dynamikę wzrostu odnotowano w Niemczech (27,6%) do poziomu 114 849 rejestracji oraz w Hiszpanii (23,6%), gdzie zarejestrowano 141 101 nowych motocykli. W Wielkiej Brytanii i Francji segment ten również wykazał tendencję wzrostową, odpowiednio o 15,8% (54 962 rejestracje) i 6,4% (104 802 rejestracje).
Pandemia COVID-19 z 2020 roku jest zresztą bardzo dobrym punktem odniesienia, który dokładnie pokazuje skalę wzrostu segmentu motocykli w ostatnich latach. W okresie od stycznia do czerwca 2020 roku zarejestrowano łącznie we Francji, Niemczech, Hiszpanii, Włoszech i Wielkiej Brytanii 413 200 motocykli, co było wynikiem o 17% niższym od tego uzyskanego w 2019 roku. Był to jednocześnie jeden z najgorszych rezultatów ostatnich lat, a obecny wynik za pierwsze półrocze 2026 roku jest lepszy o ponad 54% względem analogicznego okresu w 2020 roku. Łącznie w 2020 roku na wspomnianych rynkach zarejestrowano 883 102 motocykle, co oznacza, że najprawdopodobniej – o ile dynamika wzrostu nie wyhamuje w okresie letnim i jesiennym – będziemy mieć do czynienia z nowym rekordem.
Motorowery na tle motocykli odnotowały wyraźnie niższy wolumen, choć również ten segment wykazuje ożywienie. Według danych ACEM, łączna liczba rejestracji motorowerów od stycznia do czerwca 2026 roku na sześciu najważniejszych rynkach europejskich wyniosła 72 076 sztuk, co oznacza wzrost o 4,7% wobec analogicznego okresu ubiegłego roku. W tym segmencie na prowadzenie wychodzi Francja z wynikiem 22 365 rejestracji, choć równie dobre rezultaty odnotowano w Belgii (14 475 rejestracji) oraz w Holandii (12 485 rejestracji). Niderlandy były natomiast jedynym krajem wśród sześciu objętych analizą przez ACEM, w którym odnotowano spadek liczby rejestracji motorowerów.
Polacy górują nad europejskimi statystykami
Co ciekawe, jednym z najbardziej dynamicznie rozwijających się rynków w segmencie motocykli jest Polska. Według danych PZPM, w okresie od stycznia do czerwca 2026 roku polscy motocykliści zarejestrowali 34 820 nowych jednośladów, co oznacza wzrost o 44,57% oraz znaczne przewyższenie dynamiki wzrostu wszystkich badanych krajów przez ACEM i samej średniej europejskiej wynoszącej 16,8%. Wynik ten jest także o 60% wyższy w porównaniu do całego 2020 roku, kiedy to zarejestrowano 21 815 nowych motocykli.
Czerwiec 2026 roku okazał się kluczowym miesiącem dla wolumenu całego segmentu. Łącznie w pierwszym miesiącu lata zarejestrowano 7 577 motocykli, co oznacza wzrost o 51,5% w skali roku. Ponad 18% w całościowym wolumenie pierwszego półrocza stanowiły motocykle marki Honda (6 289 rejestracji). Dalej w rankingu popularności znajdują się motocykle Yamaha z wynikiem 3 570 rejestracji, QJ Motor z 2 349 rejestracjami, a także polska firma Junak, która odnotowała wzrost zainteresowania aż o 160,78% w skali roku.
Czy mamy do czynienia z nowym rekordem?
Jak podkreśla Antonio Perlot, sekretarz generalny ACEM, aby w pełni ocenić dotychczasowe rezultaty, musimy poczekać do zakończenia sezonu motocyklowego, a zatem do początku zimy. To właśnie miesiące jesienne będą kluczowym sprawdzianem, który pokaże, czy wysoki poziom rejestracji utrzyma się po letnim szczycie. Mimo to już dziś możemy zaobserwować trwały trend odbudowy segmentu po wyraźnym wyhamowaniu w okresie pandemii.
Wyniki rejestracji jednośladów w Polsce na tle Europy wypadają jeszcze lepiej, a dotychczasowe rezultaty dają nadzieję na pobicie ogólnego rekordu w historii polskiego rynku motocykli. Analogicznie jak w przypadku badanych krajów Starego Kontynentu, musimy poczekać na zakończenie okresu jesiennego – w praktyce jeszcze przed zakończeniem 2026 roku będziemy mieć pewność, czy faktycznie Polacy na nowo pokochali motocykle.
Dlaczego masowo przesiadamy się na motocykle?
Motocykle i motorowery na tle nawet najbardziej kompaktowych samochodów osobowych mają jedną, najważniejszą zaletę – są najbardziej praktycznym rozwiązaniem w wyjątkowo zakorkowanych aglomeracjach. Przypomnijmy, że według danych TomTom Traffic Index 2026, Polska jest niechlubnym liderem zatorów drogowych w Europie. Aż sześć polskich miast – Łódź, Lublin, Poznań, Wrocław, Bydgoszcz i Kraków – znalazło się w pierwszej dziesiątce najbardziej zakorkowanych miast w Europie w 2025 roku. Polscy kierowcy najwięcej czasu (5 dni i 19 godzin) stracili stojąc w korkach w Poznaniu. Z kolei Łódź znalazła się na 4. miejscu najbardziej zakorkowanych miast świata, rywalizując z tak gigantycznymi aglomeracjami jak Meksyk, Bengaluru i Dublin.
Motocykl pozwala w wielu przypadkach – o ile warunki na drodze umożliwiają bezpieczny manewr – na ominięcie największych zatorów, znacznie szybszy dojazd z punktu A do punktu B oraz zaoszczędzenie sporo czasu. Przykładowo, przejechanie 10 km we Wrocławiu trwa aż 30 minut. W tym samym czasie motocyklista może pokonać analogiczny dystans w czasie o połowę krótszym, a nierzadko poniżej 15 minut.
Omijanie korków i oszczędność czasu to jednak dopiero początek. Decyzja o przesiadce na motocykl jest także świadomym wyborem stylu życia i ucieczką od codziennej rutyny. Wielu motocyklistów za największe zalety poruszania się jednośladem wskazuje czystą przyjemność jazdy, w tym większe obcowanie z naturą i poczucie pełnej wolności. Jest to także zupełnie nowy wymiar rekreacji, a w pakiecie do zakupu motocykla otrzymujemy wstęp do wyjątkowej i niezwykle solidarnej społeczności motocyklistów, zaczynając od charakterystycznego pozdrowienia "lewa w górę", aż po liczne zloty pasjonatów.
Wyprzedaż rocznika 2025: Poznaj ofertę
Źródła: Samar.pl, scigacz.pl, motoryzacja.interia.pl