Gwiazda glampingu w nowej odsłonie. Mercedes odświeża model Marco Polo na rok 2026
Mercedes zaprezentował najnowszą odsłonę modelu Marco Polo. Modernizacja, która wchodzi w życie w tym roku to jednak coś więcej niż tylko kosmetyczne zmiany wizualne. Niemiecki producent postawił na ewolucję wnętrza oraz – co jest nowością w historii tego modelu – całkowitą kontrolę nad procesem produkcji we własnych zakładach.
Dla wielu miłośników glampingu Marco Polo to nie tylko samochód, ale mobilna oaza spokoju, która musi sprostać swoim zadaniom zarówno podczas wakacji, jak i w codziennym życiu. W wersji na rok 2026 Mercedes stawia na jeszcze silniejsze poczucie przytulności, które ma sprawić, że pasażerowie i kierowca poczują się "jak u siebie".
Ewolucja komfortu i znaczące detale
W najnowszym wydaniu Marco Polo prawdopodobnie najbardziej odczuwalną nowością jest zmodernizowany dach podnoszony. Wykonano go z dwuwarstwowego aluminium, co ma poprawić stabilność i izolację, ale co najważniejsze – konstrukcja tylnej części pozwala teraz na uzyskanie dodatkowych 10 centymetrów przestrzeni nad głową. Ta, wydawałoby się, niewielka zmiana diametralnie poprawia swobodę ruchów wewnątrz pojazdu.
Wnętrze również zyskało nową atmosferę komfortu dzięki inteligentnemu systemowi oświetlenia ambientowego LED w dachu, który pozwala teraz użytkownikom wybierać między zimnym światłem dedykowanym skupieniu a ciepłymi barwami idealnymi na wieczorny relaks. Nowe okno dachowe dostarcza teraz więcej tlenu i światła w dzień, ale też staje się świetnym dodatkiem dla osób śpiących na górnym poziomie.
Zmiany w nowym Marco Polo objęły też kwestie praktyczne. Nowa markiza jest teraz łatwiejsza w demontażu, co docenią fani korzystania z myjni automatycznych, a system zaciemniania kokpitu oparto na wygodnych magnesach, eliminując uciążliwe mocowania.
Wszystkimi funkcjami – od oświetlenia po lodówkę – zarządza się teraz jeszcze łatwiej przez system MBAC (Mercedes-Benz Advanced Control) dostępny na głównym ekranie lub w aplikacji na smartfona.
Produkcja przenosi się do Ludwigsfelde
Do tej pory konwersje Marco Polo były realizowane przy współpracy z zewnętrznymi partnerami, jednak Mercedes podjął decyzję, aby proces ten został w pełni zintegrowany z wewnętrzną siecią produkcyjną. Bazowy samochód wciąż będzie wyjeżdżać z fabryki w hiszpańskiej Vitorii, ale jego transformacja w dom na kółkach będzie odbywać się w Ludwigsfelde pod Berlinem. Zmiana ta ma przede wszystkim skrócić czas oczekiwania na dostawę, ale też zapewnić lepszą jakość wykonania.
Premiera i nadchodzące zmiany
Oprócz Marco Polo, na rynek trafi również odświeżony wariant Horizon. Jest to propozycja pośrednia dla tych, którzy nie potrzebują zabudowy kuchennej, ale cenią sobie takie elementy jak markiza czy magnetyczne osłony szyb. Horizon zyskał też dodatkowe poduszki powietrzne chroniące linię okien.
Nowe modele zostaną oficjalnie zaprezentowane na przełomie sierpnia i września podczas targów Caravan Salon w Düsseldorfie. Jest to jednak dopiero przedsmak większej rewolucji, jaką Mercedes zapowiada na koniec dekady. Producent już teraz pracuje nad nowymi architekturami VAN.EA oraz VAN.CA, które będą fundamentem dla przyszłych, w pełni modułowych vanów – zarówno tych elektrycznych, jak i napędzanych silnikami spalinowymi.
Fot: Mercedes