Kongres Nowej Mobilności 2026 - najważniejsze premiery
Za nami Kongres Nowej Mobilności, czyli coroczne wydarzenie poświęcone zrównoważonemu transportowi, przyszłości branży automotive i szeroko rozumianej nowej mobilności. KNM 2026 był także miejscem polskich premier kilku kluczowych modeli elektrycznych i zelektryfikowanych, a także okazją do ujawnienia nowego rekordu Guinessa.
Jak co roku Kongres Nowej Mobilności gromadzi ekspertów i przedstawicieli z branży transportowej, szczególnie tych zajmujących się zrównoważonym transportem, analizą rynku i legislacją. Podczas odbywającego się w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach wydarzenia wybrani producenci aut elektrycznych i zelektryfikowanych przedstawili również swoje nowości na polski rynek. Część z nich poznaliśmy już wcześniej, jednak niektóre swój polski debiut zaliczyły właśnie w sercu Śląska. Przedstawiam najważniejsze premiery Kongresu Nowej Mobilności 2026.
Grupa Volkswagen była głównym partnerem KNM 2026, stąd też nowości nie brakowało
Najwięcej nowości pokazała Grupa Volkswagen, która była głównym partnerem tegorocznej edycji Kongresu Nowej Mobilności. Grupa Volkswagen zaznaczyła swoją obecność zarówno w programie merytorycznym, jak i na części wystawienniczej wydarzenia. W dyskusjach o kierunkach rozwoju mobilności wzięli udział Carla Wentzel, stojąca na czele zarządu Volkswagen Group Polska, a także szefowie poszczególnych marek koncernu i osoby odpowiedzialne za elektromobilność. Z kolei na liczącej 420 m² ekspozycji, zaaranżowanej we współpracy z Volkswagen Financial Services, zwiedzający mogli zobaczyć przekrój elektrycznej oferty grupy: od kompaktowych aut na prąd przeznaczonych do jazdy po mieście, przez siedmiomiejskiego SUV-a, aż po model użytkowy.
Volkswagen Group utrzymuje pozycję lidera w segmencie aut elektrycznych zarówno w skali Europy, jak i na polskim rynku. W pierwszej połowie 2026 roku koncern przekazał klientom na Starym Kontynencie 377 tys. samochodów w pełni elektrycznych, czyli o 8,4% więcej niż przed rokiem. W Polsce od stycznia do sierpnia zarejestrowano z kolei 3426 aut elektrycznych z portfolio Volkswagen Group Polska, co oznacza wzrost o 26,5% w ujęciu rocznym.
Do najważniejszych nowości niemieckiego koncernu należą nowe miejskie modele elektryczne z rodziny Electric Urban Car Family: Volkswagen ID. Polo, Cupra Raval, Škoda Epiq oraz Volkswagen ID.Cross. Zostały bardzo ciepło przyjęte przez klientów w Europie Zachodniej, uzyskując ponad 70 000 zamówień w zaledwie kilka tygodni od rozpoczęcia sprzedaży.
W Katowicach zaprezentowano Škodę Epiq, Cuprę Raval oraz Volkswagena ID. Polo w topowej wersji GTI. Na stoisku grupy VAG zaprezentowano również zmodernizowane Audi Q4 e-tron oraz Volkswagena e-Transportera z podwójną kabiną i skrzynią.
Volkswagen ID. Polo GTI - pierwsze elektryczne GTI
Zacznę od najbardziej emocjonującego modelu, a więc Volkswagena ID. Polo GTI. Elektryczny Volkswagen ID. Polo pozwala przejechać na jednym ładowaniu do 454 km według normy WLTP, a uzupełnienie energii w akumulatorze z 10 do 80% zajmuje mu mniej więcej 24 minuty. Bagażnik mieści 441 litrów, natomiast cennik modelu w Polsce otwiera kwota 99 990 zł. W przypadku wersji GTI mówimy tu o elektrycznym hot hatchu rozwijającym 226 KM i 290 Nm, którego przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje tylko 6,8 s. Z zewnątrz ID. Polo GTI wyróżniają charakterystyczne akcenty w postaci czerwonego paska rozciągającego się niemal na całą szerokość przodu, wlotu powietrza we wzorze plastra miodu, dyfuzora, czerwonych zacisków hamulcowych oraz 19-calowych obręczy aluminiowych z dekielkami z akcentami piłeczki golfowej. W kabinie znajdziemy sportowe fotele ze zintegrowanymi zagłówkami i wzorem w kratkę, sportową kierownicę z perforowanym wieńcem, czerwonymi szwami i emblematami GTI oraz wykończenia z alcantary. Odpowiednie prowadzenie zapewniają adaptacyjne zawieszenie oraz progresywny układ kierowniczy.
Cupra Raval - propozycja dla młodych
Bliźniaczym modelem o jeszcze bardziej dynamicznym charakterze jest Cupra Raval. Model wyróżnia się wyrazistą stylistyką i dynamicznym charakterem, a przy tym oferuje do 446 km zasięgu w cyklu WLTP. Najmocniejsza odmiana VZ dysponuje 226 KM i osiąga 100 km/h w 6,8 s, co doskonale oddaje sportowe DNA marki. Mierzący niecałe 4,05 m miejski hatchback startuje od 99 900 zł za odmianę Raval o mocy 116 KM, z bateriami 37 kWh netto i zasięgiem 328 km. Topowa odmiana VZ ma już ogniwa o pojemności 52 kWh netto i kosztuje 155 200 zł.
Škoda Epiq - głos rozsądku w świecie elektryków
Kolejnym zaprezentowanym w Katowicach modelem z rodziny Electric Urban Car Family jest Škoda Epiq. Miejski SUV czeskiej marki ma zasięg do 442 km i bagażnik o pojemności aż 475 litrów (do 1345 l po złożeniu tylnych siedzeń), łącząc typowe dla marki przestronne i funkcjonalne wnętrze z przystępną ceną i zwinnością samochodu elektrycznego. Škoda Epiq 35 Essence z ogniwami 37 kWh, silnikiem o mocy 115 KM i zasięgiem do 310 km startuje od 112 900 zł, natomiast wersja Essence 55 z bateriami 52 kWh i silnikiem o mocy 211 KM zaczyna się od 139 600 zł.
Škoda Peaq - maksymalnie rodzinny SUV
Jeszcze więcej uwagi zwracał na siebie najnowsza Škoda Peaq, która w Polsce została zaprezentowana po raz pierwszy. Jest to największy i najbardziej wszechstronny model w ofercie czeskiej marki, a jej światowa premiera odbyła się w czerwcu 2026 roku. Jest to największy SUV w gamie marki, mierzący aż 4,87 m i przeszło 2,96 m rozstawu osi. Kabina oferuje trzy rzędy siedzeń, a za ostatnim rzędem zmieścimy jeszcze 299 litrów bagażu. Po złożeniu oparć trzeciego rzędu robi się 890 l, a maksymalnie zyskamy nawet 2075 litrów i płaską podłogę, przy złożonych obu rzędach. Peaq oferuje zasięg do 600 km na jednym ładowaniu i naładujemy go od 10 do 80% w zaledwie 24-26 minut. Bazowa Škoda Peaq 60 z ogniwami 63 kWh startuje od 204 900 zł, natomiast za wariant Selection z bateriami 91 kWh trzeba dać 242 100 zł.
Audi Q4 e-tron - lifting, który zmienia wiele
Audi pokazało odświeżonego SUV-a Q4 e-tron, dysponującego większym zasięgiem do 592 km, zmodernizowanym nadwoziem i zupełnie nowym wnętrzem z wyższej jakości materiałami oraz zmienionym układem kokpitu (tzw. cyfrowa scena), który zyskał opcjonalny wyświetlacz inforozrywki przed pasażerem. Ponadto model po raz pierwszy oferuje funkcje ładowania dwukierunkowego Vehicle-to-Load i Vehicle-to-Home. Samochód pozwala ładować akumulator prądem stałym z mocą do 185 kW, uzupełnia energię od 10 do 80% w około 27 minut. W bazowej odmianie advanced Q4 e-tron startuje od 222 000 zł i rozwija 204 KM.
Volkswagen e-Transporter ze skrzynią - praca w ciszy
Listę nowości Grupy Volkswagen wieńczył e-Transporter z podwójną kabiną i skrzynią. Pojazd zestawia sześcioosobową kabinę brygadową z otwartą częścią ładunkową, zapewniając wszechstronność, jakiej dotąd brakowało elektrycznym modelom w tej klasie. Nowy e-Transporter przejedzie na jednym ładowaniu do 302 km według normy WLTP, a energię czerpie z akumulatora o pojemności netto 70 kWh. Do wyboru są trzy warianty napędu o mocy od 136 do 286 KM, w tym odmiana z napędem 4Motion na obie osie. Przy ładowaniu mocą do 125 kW uzupełnienie energii z 10 do 80% trwa mniej więcej pół godziny. Skrzynia ładunkowa ma powierzchnię 4,2 m², a ładowność tej wersji wynosi solidne 830 kg.
Goście Kongresu nie musieli poprzestawać na oglądaniu elektrycznych aut na ekspozycji Volkswagen Group Polska, bo importer umożliwił im również jazdy testowe ulicami Katowic. W pobliżu Centrum Kongresowego wytyczono specjalną pętlę, na której da się ocenić m.in. kompaktowe modele na prąd w typowo miejskich warunkach, czyli tam, gdzie czują się najlepiej. Flota testowa obejmie łącznie osiem pojazdów: parę Volkswagenów ID. Polo, Cuprę Raval i Cuprę Tavascan, Škodę Epiq oraz Škodę Elroq, a także dwa egzemplarze odświeżonego Audi Q4 e-tron.
Rekord Guinessa w przejeździe elektrykiem bez ładowania. Nie zgadniecie ile...
Tuż po prezentacji nowych modeli odbyła się specjalna konferencja Volkswagena, podczas której gościem specjalnym był kierowca rajdowy Miko Marczyk, który ma na koncie rekord Guinessa dotyczący przejechanego dystansu Škodą Superb 2.0 TDI na jednym tankowaniu, wynoszącego aż 2831 km. Teraz pobił rekord pokonanego dystansu na jednym ładowaniu samochodem elektrycznym. Podróżując przez całą Polskę pokonał aż 1338 km, uzyskując przy tym średnie zużycie energii na poziomie 7,09 kWh/100 km. Do bicia rekordu wykorzystałem Audi A6 Sportback e-tron w wersji Performance. Samochód ten ma 367 KM i przyspiesza od 0 do 100 km/h w 5,4 sekundy. Posiada baterię o pojemności 94,9 kWh netto i charakteryzuje go bardzo niski wskaźnik oporu aerodynamicznego wynoszący zaledwie 0,21, co przekłada się na około 776 kilometrów zasięgu według normy WLTP. Trasa prowadziła przez Kraków, a następnie wzdłuż doliny Wisły do Sandomierza. Dalej kierowca przejechał przez Puławy, Warszawę, Płock, Włocławek, Toruń, Grudziądz i Trójmiasto, aż dotarł na Hel. Tam zawrócił i ruszył w drogę powrotną tą samą trasą. Samochód ostatecznie zatrzymał się między Toruniem a Ciechocinkiem, po pokonaniu 1338 kilometrów na jednym ładowaniu. Trasę pokonywano w normalnym ruchu, a na wielu fragmentach także w porze największego natężenia pojazdów. Termometry wskazywały średnio 15°C, przy czym najchłodniej, bo zaledwie 7°C, było o 5:30 rano w Grudziądzu. Próba rekordowa wystartowała w piątek 11 września o 1:55 w nocy i zajęła łącznie ponad 45 godzin.
Renault Twingo E-Tech electric - Sentymentalny powrót do lat 90.
Powrócę jeszcze na chwilę do premier. Swoją prapremierę w Polsce świętowało najnowsze Renault Twingo E-Tech electric. Bazowy elektryk francuskiej marki wyróżnia się stylistyką nawiązującą do pierwszej generacji z lat 90-tych XX wieku oraz przestronnym i funkcjonalnym jak na swoje gabaryty wnętrzem. Nowe Twingo mierzy zaledwie 3,79 m długości, oferuje 263 km zasięgu w cyklu mieszanym WLTP i bagażnik o pojemności do 360 litrów. Silnik rozwija 82 KM, zapewnia prędkość maksymalną 130 km/h i przyspieszenie od 0 do 50 km/h w 3,85 s. Baterie LFP mają 27,5 kWh pojemności i można je ładować prądem zmiennym o mocy do 11 kW lub stałym o mocy 50 kW. Na pokładzie znajdziemy m.in. system multimedialny z 10,1-calowym wyświetlaczem, oparty na usługach Google i wyposażony w asystenta głosowego Gemini. Według przedstawicieli marki nowe Twingo ma kosztować w Polsce poniżej 90 tysięcy zł. Dokładne ceny poznamy w IV kwartale bieżącego roku i wtedy też ruszy przyjmowanie zamówień, natomiast do salonów auto trafi w I kwartale 2027 r.
Samochody elektryczne dostępne od ręki: Poznaj ofertę
Lexus z ciekawym elektrykiem i hybrydami
Swoje stoisko miał też Lexus, gdzie wystawiono m.in. najnowszego ESa w wersji hybrydowej, który w tym samym czasie świętuje Dni Otwarte w salonach japońskiej marki w Polsce. Najnowsza VI odsłona układu hybrydowego debiutuje w limuzynie ES 300h, która dostępna jest z napędem na przód oraz – pierwszy raz w historii – z napędem na cztery koła E-FOUR. ES 300h ma 201 KM i zużywa średnio od 4,8 l paliwa na 100 km. Drugą nowością jest zmodernizowany elektryczny SUV RZ, czyli pierwszy model marki z opcjonalnym układem steer-by-wire i wolantem zamiast tradycyjnej kierownicy.
Mazda CX-6e, czyli... chiński akcent na KNM 2026
Na stoisku Mazdy główną nowością był elektryczny SUV CX-6e, czyli nic innego jak rebrandowany chiński Changan Deepal S07. Mazda miała swoją premierę na targach w Poznaniu w kwietniu, a teraz przypomniała o sobie polskiej publiczności podczas Kongresu Nowej Mobilności. Bazowa wersja Takumi kosztuje 206 100 zł, a bogatsza Takumi Plus 219 000 zł. Samochód ma napęd na tył, rozwija 258 KM i ma baterie LFP o pojemności 78 kWh, które można ładować prądem stałym o mocy do 200 kW. Ich ładowanie od 10 od 80% zajmuje 24 minuty. Samochód mierzy 4,85 m długości, czyli plasuje się pomiędzy modelami CX-60 i CX-80.
Suzuki eVitara to miejski elektryk o pozamiejskich możliwościach
Listę premier Kongresu Nowej Mobilności 2026 wieńczy Suzuki z modelem eVitara. Elektryczny miejski SUV o długości 4,27 m powstał wspólnie z Toyotą (model Urban Cruiser) i będzie oferowany równolegle ze spalinową Vitarą. Oferuje przestronne wnętrze i warianty z napędem AWD. Bazowa wersja o mocy 144 KM i ogniwami 49 kWh kosztuje 151 900 zł i pokona 344 km na jednym ładowaniu. Mocniejsza odmiana rozwija 174 KM, korzysta z baterii 61 kWh i oferuje 426 km zasięgu. Gamę wieńczy wariant AWD o mocy 184 KM, z akumulatorami 61 kWh i zasięgiem 396 km.
MORB 1.0 - polski elektryk do jazdy w terenie
Na ekspozycji EXPO zadebiutował MORB 1.0, czyli rodzimy terenowy pojazd z napędem wyłącznie elektrycznym. Przedsięwzięcie, zrealizowane wspólnie przez Politechnikę Poznańską i firmę Ennovation Technology, uzyskało dofinansowanie Narodowego Centrum Badań i Rozwoju ze środków Unii Europejskiej. Maszynę opracowano od zera z myślą o eksploatacji w wymagającym terenie, a jej przeznaczeniem jest nisza wyspecjalizowanych pojazdów niegenerujących lokalnie emisji spalin.
BattSwap, czyli szybka wymiana baterii w aucie dostawczym
Odwiedzający przestrzeń wystawienniczą EXPO poznali również BattSwap, czyli infrastrukturalną propozycję dla branży dostaw na ostatnim etapie łańcucha logistycznego. To zautomatyzowany punkt, w którym wyczerpany akumulator auta dostawczego trafia do wymiany na pełny w czasie krótszym niż trzy minuty. System adresowany jest do przedsiębiorstw zarządzających miejskimi i kurierskimi flotami, bo pozwala skrócić postoje wynikające z konwencjonalnego uzupełniania energii w trakcie kursów, a jednocześnie obniża wymagania dotyczące mocy przyłącza w zajezdni. W praktyce to koncepcja zbliżona do tej, którą chińska marka NIO z powodzeniem wdraża już u siebie w kraju.
Zaskoczył mnie natomiast brak chińskich marek, które w tym roku nie przygotowały żadnych stoisk, podczas gdy jeszcze rok temu mogliśmy uświadczyć chociażby wchodzące na nasz rynek firmy jak GAC czy Geely.
Podsumowanie
Podsumowując, Kongres Nowej Mobilności 2026 pokazał, że samochody elektryczne stają się już codziennością, a ich użytkowanie przestaje wiązać się z wyrzeczeniami, a wręcz staje się w wielu przypadkach korzystniejsze niż aut spalinowych. Premiery koncernu Volkswagena udowodniły także, że elektryki trafiają pod strzechy, a ich przystępna cena nie musi oznaczać rezygnacji z dobrych parametrów. W obliczu rosnącej rangi imprezy i prezentacji ważnych dla naszego rynku premier największym zaskoczeniem okazała się natomiast rezygnacja z niej chińskich producentów, jednak mam przeczucie, że w przyszłym roku się to zmieni. Jeszcze wielu z nas nie jest do końca przekonanych o słuszności obranego przez branżę kierunku, jednak prędzej czy później elektryki staną się nie tyle koniecznością, co wręcz racjonalnym wyborem nawet dla osób pokonujących dziennie więcej niż 300 km.