3-letnia Toyota Camry Hybrid Executive w cenie nowego Yarisa. Propozycja dla szukających świętego spokoju
Minęły już czasy, gdy ludzie obawiali się zakupu używanej hybrydy, choć nadal znajdą się tacy, który do takiego zakupu podchodzą nieufnie. Czy flagowa Toyota Camry Hybrid Executive przekona niedowiarków? Moim zdaniem zdecydowanie tak, gdyż jest to luksusowa i niezawodna limuzyna w cenie nowego Yarisa, która trafi idealnie w gusta osób szukających po prostu świętego spokoju.
O tym, że samochody hybrydowe dominują na rynku nowych aut, nikomu nie trzeba mówić. Oczywiście mówimy tu o łącznym udziale napędów hybrydowych różnego rodzaju (mHEV, HEV, REEV oraz PHEV). Najbardziej z napędem hybrydowym kojarzymy rzecz jasna Toyotę, która jest liderem rynku nowych aut w Polsce i jednocześnie najpopupularniejszym producentem hybryd. Toyota ma ponad 51% udziału w rynku samochodów HEV w Polsce w 2026 roku (dane dla okresu I-IV 2026) i aż 22,51% udziału w rynku hybryd w ogóle. Toyota wiedzie również prym na rynku używanych hybryd, gdzie jej udział wynosi aż 39,37%. Japońska marka od lat jest liderem niezawodności, a jej kolejne modele trzymają solidny poziom. Należy do nich również flagowa Toyota Camry, która w VIII generacji XV70 powróciła do Europy Zachodniej i Środkowej po 15 latach przerwy, zastępując Avensisa. Po latach okazuje się ona godnym następcą. Używane Camry z napędem hybrydowym będzie dobrą opcją dla osób szukających dużego, komfortowego i przede wszystkim niezawodnego samochodu, który w dodatku pali tyle co miejskie auto.
Toyota Camry VIII (XV70) - krótko o modelu
VIII generacja Toyoty Camry (XV70) zadebiutowała w 2018 roku i była wielkim powrotem modelu do Europy. Samochód oparto na zupełnie nowej platformie TNGA-K, która pozwolił na obniżenie środka ciężkości i poprawę sztywności karoserii. W 2021 roku Camry doczekała się liftingu, w ramach którego otrzymała nowy system multimedialny z Apple CarPlay i AndroidAuto, zaktualizowany pakiet systemów bezpieczeństwa Toyota Safety Sense 2.5 oraz drobne poprawki stylistyczne. To właśnie poliftowy wariant przyszło mi sprawdzić. Co więcej, pochodził on z końcówki produkcji, bowiem pierwsza rejestracja miała miejsce w październiku 2023 roku, zaś już w listopadzie tego samego roku zaprezentowano nową generację, która okazała się tak naprawdę gruntownym liftingiem poprzednika.
Zapewne pamiętacie, jak testowałem aktualną Toyotę Camry ( XV80) i jaki byłem z niej zadowolony. Nie inaczej było w przypadku używanej XV70, choć przyznam szczerze, że miałbym dylemat którą wybrać. W czym "nowa" Camry jest lepsza od poprzedniej, a może to przedlift wypada na jakimś polu lepiej niż obecne wydanie? Pora rozwiać wszelkie wątpliwości.
Toyota Camry VIII - stylistyka. Ponadczasowa, elegancka bryła sedana
Zacznę klasycznie, od stylistyki. Pod tym kątem zarówno poprzednia jak i najnowsza Camry wypadają bardzo dobrze. Klasyczne eleganckie kształty limuzyny segmentu D są według mnie ponadczasowe, smukły przód z dużym grillem i reflektorami LED, klasyczne trójbryłowe proporcje nadwozia z podkreśloną przestrzenią pasażerską i smukłym tyłem zdecydowanie do mnie trafiają. Oczywiście nowa Camry (XV80) jest nieco bardziej wyrazista, po prostu zaktualizowana w oparciu o obecną estetykę marki, jednak czy to oznacza, że XV70 wygląda staro? Nic z tych rzeczy, to nadal kawał eleganckiego i smukłego samochodu, który wciąż może pełnić rolę reprezentacyjnej limuzyny. Eleganckie 18-calowe alufelgi podkreślają szykowny charakter Camry, podobnie jak subtelne chromowane listwy wokół szyb. Tył sprawia jednak wrażenie bardziej przysadzistego niż w nowszym wcieleniu, z racji na większe lampy.
Używana Toyota Camry z pewnego źródła: Poznaj ofertę
Toyota Camry XV70 - dane techniczne. Kawał solidnej limuzyny
Baza dla obu modeli jest taka sama, gdyż generacja XV80 również bazuje na architekturze TNGA-K, tylko jeszcze dopracowanej pod kątem właściwości jezdnych i efektywności. Skupię się jednak na testowanym poprzedniku, a więc XV70. Camry VIII generacji mierzy 4,88 m długości, czyli o równe 4 cm mniej niż w następcy, jednak rozstaw osi na poziomie 2825 mm pozostaje identyczny. Różnice ograniczają się zatem do innych zderzaków i lamp. A jak z bagażnikiem? Tutaj Was zaskoczę, bowiem to właśnie w starszej Camry jest większy i pomieści 524 litry, podczas gdy w nowej są to "tylko" 494 litry. Kanapa jest składana w proporcjach 40:60, sam bagażnik jest ustawny, lecz zawiasy wnikają do środka.
Wnętrze Camry XV70 już trąci myszką. Wzorowa ergonomia i dobra jakość
Prawdziwe różnice między nową a poprzednią Camry widać po wnętrzu. To w testowanej generacji XV70 już trochę trąci myszką. Nie zrozumcie mnie źle - pod kątem zastosowanych materiałów i ergonomii reprezentuje ono nadal bardzo solidny poziom i w zasadzie nie mam tutaj do czego się przyczepić. Materiały może nie mają jakieś wyszukanej faktury, jednak jest tu dużo miękkich tworzyw, wszystko jest solidnie zmontowane i nie sprawia wrażenia przedmiotów drugiego sortu. Boczki i panele drzwi są miękkie, skórzana kierownica ma gruby wieniec i dobrze leży w dłoniach, przeszycia na desce rozdzielczej przypominają skórę, a plastikowe listwy na kokpicie imitują drewno. Na drzwiach znajdziemy natomiast subtelne srebrne wstawki na drzwiach nieco ożywiają nudną, zdominowaną przez czerń kabinę Camry. Właśnie to jest podstawowa różnica między markami popularnymi a produktami premium - tam, gdzie np. w bliźniaczym Lexusie ES znajdziemy prawdziwe drewno, aluminium czy skórę, tutaj musi nam wystarczyć plastik, tworzywo sztuczne i połączenie prawdziwej skóry z syntentyczną, gdyż właśnie takie znajdziemy na fotelach. To samo dotyczy zresztą rywali Camry w postaci Škody Superb czy Volkswagena Passata.
Za to multimedia wręcz archaiczne
Kokpit jest masywny, wieńczy go 9-calowy wyświetlacz systemu infotainment z fizycznymi przyciskami-skrótkami i pokrętłem do regulacji głośności, mamy też klasyczny panel klimatyzacji i fizyczne instrumenty do obsługi najważniejszych funkcji. Przed kierowcą zastosowano natomiast prosty, typowo toyotowski wyświetlacz cyfrowych wskaźników. Ktoś powie, że wnętrze Camry jest trochę siermiężne, a grafiki są już przestarzałe - i owszem, nie będę tego negował, jednak ja twierdzę, że jest przede wszystkim dziecinnie proste w obsłudze, nawet dla totalnych laików. Jedynie natłok przycisków na kierownicy może trochę przytłaczać, jednak szybko łapiemy się, gdzie co jest. Najbardziej jednak w poprzedniej Camry brakowało mi lepszych multimediów, gdyż grafiki systemu infotainment są już mocno przestarzałe, reakcja ekranu na dotyk... po prostu jest, a CarPlay działa tylko po kablu, w dodatku w oparciu o starsze złącze USB-A. Na domiar złego z przodu znajdziemy tylko jeden port USB. Na szczęście telefon możemy ładować też na ładowarce indukcyjnej. W nowej Camry są już o niebo lepsze multimedia z bezprzewodowym CarPlay'em i wyraźnie szybszą reakcją na dotyk.
Przestrzeń i funkcjonalność Camry XV70 godne flagowej limuzyny
Nie zaskoczę chyba Was stwierdzeniem, że pod kątem przestrzeni i komfortu Toyota Camry to klasa sama w sobie. Przestrzeni z przodu jest sporo w każdym kierunku, fotele okazują się obszerne i wygodne, w topowej wersji Executive są one elektrycznie regulowane i podgrzewane, a elektryczną regulację w dwóch płaszczyznach posiada nawet kolumna kierownicy, co do niedawna było zarezerwowane tylko dla limuzyn marek premium. Pomyślano też o przestrzeni nad drobiazgi - pod ładowarką indukcyjną znajdziemy schowek, do którego dostęp zyskujemy wsuwając ją wgłąb deski rozdzielczej - chwaliłem to rozwiązanie już w Lexusie NX. Spory schowek jest też w podłokietniku, a kieszenie w drzwiach pomieszczą 1,5-litrową butelkę z wodą.
Jeszcze lepsze warunki znajdziemy w tylnej części kabiny, gdzie czujemy autentyczny klimat klasy biznes, choć jeszcze lepiej byłoby z pakietem VIP, który w generacji XV70 stanowił opcję (18 000 zł), zaś obecnie jest już standardem odmiany Executive. Nie zmienia to jednak faktu, że miejsca jest mnóstwo w każdym kierunku, kanapa wygodna i dobrze wyprofilowana, a do dyspozycji mamy osobne nawiewy, wygodny podłokietnik z cupholderami oraz... 2 porty USB-C (o ironio, ja się pytam, co z przodem kabiny). Szczerze mówiąc mam dylemat, czy w Camry podróżuje się lepiej w przednim czy drugim rzędzie, chyba zwieńczę to stwierdzeniem, że to po prostu kawał wygodnego auta.
Toyota Camry Hybrid Executive XV70 - wyposażenie. Wciąż wysoki standard
Reprezentacyjny charakter auta podkreśla jego wyposażenie. W odmianie Executive znajdziemy m.in.
- tapicerkę skórzaną (skóra naturalna i syntetyczna)
- podgrzewane fotele przednie
- elektryczną regulację kierownicy w dwóch płaszczyznach
- system monitorowania martwego pola w lusterkach (BSM)
- podgrzewaną kierownicę
- manetki zmiany biegów przy kierownicy
- układ detekcji przeszkód (ICS)
- system ostrzegania o ruchu poprzecznym z tyłu pojazdu (RCTA) z funkcją hamowania
- stację do bezprzewodowego ładowania telefonu w konsoli centralnej
- 18" felgi aluminiowe z oponami 235/45 R18
- dostęp bezkluczykowy
- reflektory LED
- system multimedialny Toyota Touch 2 z kolorowym ekranem dotykowym (9")
- nawigację satelitarną Toyota Touch 2 with GO w języku polskim z 3-letnią aktualizacją map
- przyciemniane szyby
- interfejsy Apple CarPlay i AndroidAuto
- układ wczesnego reagowania w razie ryzyka zderzenia (PCS) z systemem wykrywania pieszych i rowerzystów
- asystenta utrzymania pasa ruchu (LTA)
- układ rozpoznawania znaków drogowych (RSA)
- kamerę cofania (przeciętnej jakości)
- czujniki parkowania z przodu i z tyłu
- inteligentny tempomat adaptacyjny
- dwustrefową automatyczną klimatyzację z technologią oczyszczania i nawilżania powietrza Nanoe
Toyota Camry Hybrid XV70 - układ napędowy. Hybrydowa klasyka
Pod maską klasyka gatunku, czyli pełna hybryda w typowo toyotowskim wydaniu, oparta na 2.5-litrowej wolnossącej jednostce o mocy 178 KM, pracującej w cyklu Atkinsona i 120-konny silnik elektryczny. Łącznie mamy do dyspozycji 218 KM, które trafiają na przednią oś za pośrednictwem przekładni planetarnej e-CVT. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 8,3 s, jednak co istotne, odbywa się ono sprawnie i liniowo, a przednie koła wbrew pozorom nie mają problemów z trakcją. Owszem, obecna Camry ma już 230 KM i układ hybrydowy nowszej generacji, a jej sprint od 0 do 100 km/h zajmuje raptem 7,2 s, jednak w praktyce tu i tu osiągi są więcej niż wystarczające.
Komfort na każdym kroku... Tak ma być
Zwłaszcza, że mówimy tu o spokojnej, stonowanej limuzynie, która przede wszystkim stawia na komfortową i bezpieczną jazdę. Czuć to niemal w każdych warunkach, kiedy to raczej miękko zestrojone zawieszenie japońskiej limuzyny sprawnie filtruje większość niedoskonałości jezdni, a jazda tym autem wręcz relaksuje. Jednocześnie pozostaje stabilna i przewidywalna, a układ kierowniczy, mimo, że mocno wspomagany, nie sprawia wrażenia nadmiernie sztucznego. Dzięki manetkom możemy żonglować wirtualnymi przełożeniami, dbając tym samym o odpowiednią siłę rekuperacji, jednak już ta standardowa jest naprawdę dobra. Masywna dźwignia przekładni CVT może nie jest aż tak wygodna co filigranowy joystick w nowej Camry, ale pasuje do klasycznego wnętrza pojazdu. Wyciszenie kabiny jest akceptowalne tak do poziomu 120-130 km/h, powyżej robi się już głośno. Tutaj Toyota musi już uznać wyższość niemieckich rywali, jednak wypada ono podobnie co w obecnym wcieleniu. Podczas gwałtowego przyspieszania mamy oczywiście do czynienia z wyciem, jednak podczas płynnej i jednostajnej jazdy już go nie ma.
Używane Toyoty dostępne od ręki: Sprawdź ofertę
Toyota Camry Hybrid XV70 - spalanie. Przebija diesla
Pora na największą zagadkę - ile ta wielka limuzyna z 2.5-litrowym silnikiem pod maską "spożywa"? Podczas liczącej kilkaset kilometrów trasy testowej, gdzie zarówno nie brakowało jazdy autostradowej, korków jak i przemieszczania się po mieście od świateł do świateł, Camry zużyła 5,7 l/100 km. Tak, to nie jest błąd - to auto pali mniej niż diesel! Ponadto płynność pracy układu napędowego to majstersztyk - prawie 30 lat doświadczenia robi swoje. To dokładnie tyle, ile uzyskałem testując nowe Camry i odniosłem wrażenie, że różnice na korzyść obecnego XV80 mogą wynosić co najwyżej parę dziesiątych litra lub też nie ma ich w ogóle. Przy takim spalaniu nawet 50-litrowy zbiornik paliwa wystarcza na pokonanie przeszło 850 km na jednym tankowaniu. Po prostu szacun! Moje wyniki potwierdzają też użytkownicy Autocentrum.pl - średnia z 91 raportów wyniosła 5,8 l/100 km.
Toyota Camry 2023 vs Camry 2026 - porównanie cen
Jako nowa Toyota Camry Hybrid Executive generacji XV70 kosztowała katalogowo 203 900 zł. Obecnie za podobną Camry Executive trzeba dać 231 900 zł. Jak widzicie, różnica jest istotna, jednak należy tutaj wspomnieć, że nowa Camry Executive już w standardzie posiada elementy pakietu VIP, który w poprzedniku wymagał aż 18 000 zł dopłaty.
Toyota Camry XV70 - niezawodność i opinie użytkowników
Tyle chwalę Toyotę, jednak to właśnie jej niezawodność uchodzi wręcz za legendarną. Jak jest w przypadku XV70? Pod względem mechanicznym Toyota Camry to samochód godny zaufania. Najczęściej wymienianym problemem modelu XV70 jest rozcieńczanie oleju benzyną, do którego dochodzi przede wszystkim przy częstej jeździe po mieście i na krótkich trasach. Gdy zjawisko zostanie wykryte, zaleca się wymianę oleju. Choć w teorii może to zagrażać silnikowi, w praktyce jednostka napędowa Toyoty radzi sobie z tym problemem zaskakująco dobrze – nie brakuje egzemplarzy z przebiegiem powyżej 300 tys. km, które działają bez zarzutu. Problemowi sprzyja stosowanie oleju 0W-20 (a niekiedy nawet 0W-16 używanego przez niektóre serwisy). Warto zadbać też o profilaktyczną wymianę płynu w przekładni e-CVT mniej więcej co 80–100 tys. km, podobnie jak w przypadku klasycznych automatycznych skrzyń biegów. Łańcuch rozrządu nie wymaga szczególnej uwagi, o ile regularnie wymienia się olej – co roku lub co 15 000 km. Rzadziej zdarza się awaria pompy wody.
Nieco częściej trzeba natomiast wymieniać akumulator 12V, choć jego zakup nie wiąże się z dużym wydatkiem. Akumulatory trakcyjne są z kolei bardzo trwałe. Słabym punktem Camry jest natomiast ochrona przed korozją – zabezpieczenie antykorozyjne nadwozia pozostawia wiele do życzenia, dlatego warto wcześniej zadbać o własną konserwację podwozia. Lakier również nie należy do najbardziej odpornych. Zawieszenie generalnie dobrze znosi próbę czasu, choć łączniki stabilizatorów z przodu oraz silentblocki i sworznie zużywają się szybciej – na szczęście ich wymiana nie jest kosztowna.
| Pozycja | Szacunkowy koszt (części) | Uwagi |
|---|---|---|
| Akumulator 12V | 300–600 zł | Tani i łatwy w wymianie |
| Konserwacja podwozia | 750–1500 zł (warsztat) | Jednorazowa, co kilka lat |
| Łącznik stabilizatora | 20–500 zł / szt. | Zależy od jakości |
| Silentblocki / sworznie | 50–200 zł / szt. | + robocizna 150–300 zł |
Opinie użytkowników serwisu Autocentrum.pl potwierdzają, że Camry wyróżnia się ponadprzeciętną niezawodnością. Zarówno drobne, jak i poważne usterki oceniono wysoko – odpowiednio na 4,66 i 4,81 w skali pięciopunktowej. Ogólna ocena modelu wynosi 4,40 (na podstawie 73 ankiet), co plasuje go na poziomie zbliżonym do średniej w klasie. Siedmiu na dziesięciu właścicieli zdecydowałoby się ponownie na zakup tego auta. Najwyżej oceniane są: niezawodność, silnik, widoczność, klimatyzacja i ogrzewanie, przestronność kabiny oraz koszty eksploatacji. Jedynym aspektem, który zbiera wyraźnie słabsze noty, jest wyciszenie wnętrza.
Toyota Camry XV70 - koszty eksploatacji
Poniżej znajdziecie wycenę wybranych usług serwisowych dla Toyoty Camry w ASO Toyoty:
| Usługa | Cena |
|---|---|
| OLEJ I FILTRY | |
| Wymiana oleju 0W-16 Advanced Fuel Economy Select | 610 zł |
| Filtr oleju z uszczelką oraz wymianą | 133 zł |
| Filtr powietrza z wymianą | 216 zł |
| Filtr kabinowy std. z wymianą | 138 zł |
| Filtr kabinowy węglowy z wymianą | 175 zł |
| Filtr kabinowy antyalergiczny z wymianą | 208 zł |
| Filtr układu hybrydowego z wymianą | 58 zł |
| HAMULCE | |
| Klocki hamulcowe przednie z wymianą | 448 zł |
| Klocki hamulcowe tylne z wymianą | 484 zł |
| Tarcze hamulcowe przednie (komplet) z wymianą | 1 136 zł |
| Tarcze hamulcowe tylne (komplet) z wymianą | 1 015 zł |
| Klocki i tarcze hamulcowe przednie (komplet) z wymianą | 1 463 zł |
| Klocki i tarcze hamulcowe tylne (komplet) z wymianą | 1 377 zł |
| Płyn hamulcowy z wymianą | 150 zł |
| ZAWIESZENIE I GEOMETRIA | |
| Amortyzatory przednie z wymianą (komplet) | 1 679 zł |
| Amortyzatory tylne z wymianą (komplet) | 1 262 zł |
| Sprawdzenie skuteczności tłumienia amortyzatorów | 80 zł |
| Pomiar geometrii układu jezdnego | 150 zł |
| KLIMATYZACJA I WYCIERACZKI | |
| Dezynfekcja klimatyzacji | 175 zł |
| Dezynfekcja klimatyzacji i std. filtr kabinowy z wymianą | 250 zł |
| Dezynfekcja klimatyzacji i węglowy filtr kabinowy z wymianą | 290 zł |
| Dezynfekcja klimatyzacji i antyalergiczny filtr kabinowy z wymianą | 290 zł |
| Pióra wycieraczek szyby czołowej z wymianą (UNIBLADE) | 274 zł |
| UKŁAD ELEKTRYCZNY I HYBRYDA | |
| Akumulator z wymianą (rekomendacja) | 847 zł |
| Komputerowy test akumulatora 12V | 30 zł |
| Świece zapłonowe o przedłużonej trwałości (komplet) z wymianą | 802 zł |
| Test akumulatora hybrydowego | 225 zł |
| Sprawdzian układu chłodzenia akumulatora trakcyjnego | 270 zł |
| Sprawdzian układu chłodzenia hybrydowego zespołu napędowego | 270 zł |
| Sprawdzian samochodu hybrydowego przed zakupem | 590 zł |
| POZOSTAŁE | |
| Ozonowanie wnętrza samochodu | 95 zł |
| Personalizacja funkcji pojazdu | 200 zł |
| Płyn do spryskiwaczy zimowy 1L z wymianą | 19 zł |
| Płyn do spryskiwaczy zimowy 3L z wymianą | 40 zł |
| Płyn do spryskiwaczy letni 1L z wymianą | 12 zł |
| Płyn do spryskiwaczy letni 3L z wymianą | 34 zł |
Bardzo dobre opinie o Camry potwierdzają badania. Według amerykańskiego rankingu JD Power Toyota Camry uchodzi za najmniej awaryjny samochód w segmencie Midsize Car. W najnowszej edycji badania, które odbyło się między grudniem 2024 roku a listopadem 2025 roku, zebrano kwestionariusze od 33 268 właścicieli trzyletnich aut.
Ponadto według najnowszych rankingów Consumer Reports Toyota została najbardziej niezawodną marką motoryzacyjną. Na potrzeby tegorocznego rankingu eksperci przeanalizowali dane z ostatnich 12 miesięcy, które zostały zebrane od 380 tysięcy użytkowników aut z lat 2000 – 2025, a także kilku samochodów z roku modelowego 2026. Pod uwagę brano zarówno drobne usterki, jak uszkodzone elementy wykończenia wnętrza czy nieprawidłowe funkcjonowanie systemów multimedialnych, jak i poważne problemy prowadzące do kosztownych napraw – w tym awarie silnika, skrzyni biegów, akumulatora trakcyjnego w hybrydach i autach elektrycznych oraz elektrycznych jednostek napędowych.
Używane hybrydy w atrakcyjnym finansowaniu: Zobacz ofertę
Toyota Camry XV70 - utrata wartości
Ma to swoje odzwierciedlenie w wartości rezydualnej. Toyota Camry wyróżnia się wyjątkowo korzystnym wskaźnikiem wartości rezydualnej. Według badań przeprowadzonych przez INFO-EKSPERT, firmę zajmującą się analizą polskiego rynku samochodowego, wartość ta utrzymuje się w wąskim przedziale 63,1–64,3%, co oznacza różnicę jedynie 1,2 pp. między poszczególnymi wersjami. Najlepiej wypada wariant Comfort z wynikiem 64,3%, Prestige osiąga 64%, natomiast wersja Executive – 63,1%. Pomiary opierały się na modelu 3-letniego samochodu z przebiegiem 60 000 km.
Używana Toyota Camry w ofercie Superauto.pl
Testowany egzemplarz ma aż 121 521 km przebiegu, co oznacza, że auto cały czas jeździło w długie trasy. Nie powinien zatem mieć problemów ani z akumulatorem 12V ani też z rozrzedzaniem oleju paliwem. Sam olej również był często wymieniany zważywszy na fakt, że samochód był na gwarancji. Przypomnijmy, że Toyota udziela gwarancji na 3 lata lub 100 000 km lub 5 lat lub 100 000 km na komponenty układu hybrydowego. Cena samochodu wynosi 107 700 zł, prezentowana Camry ma zweryfikowaną historię i dostępna jest z atrakcyjnym finansowaniem w ramach oferty "Pewne używane" naszego zaufanego partnera Superauto.pl. Oznacza to, że ten egzemplarz mieści się w widełkach cenowych dla tego rocznika, wynoszących 54 990 - 139 850 zł.
Podsumowanie
Nie ukrywam, że zawsze byłem fanem Camry i po testach obu współczesnych generacji nadal nim pozostaję. Powiem więcej - tylko utwierdziłem się w przekonaniu, że to kawał solidnego i wygodnego samochodu. Niezależnie, czy mówimy o poprzedniej generacji czy też o najnowszej XV80, Camry będzie pewnym wyborem, jeśli poszukujemy niezawodnego, komfortowego i oszczędnego samochodu. Flagowa Toyota udowadnia, że diesel w takim aucie nie ma sensu, a legendarna niezawodność marki pozostała. Oczywiście trzeba zwrócić uwagę na pewne aspekty wynikające z miejskiej eksploatacji czy też na zabezpieczenie antykorozyjne, które wybitne nie jest, ale większość bolączek Camry ma naprawdę drobny charakter, włącznie z owianymi złą sławą, choćby ze względu na najnowszy ranking ADAC akumulatorami 12V, które są zbyt słabe, jednak ich wymiana nie należy do drogich, a ograniczona trwałość wynika w dużej mierze z dominacji jazdy miejskiej - pod tym kątem nowa generacja XV80 na pewno będzie lepszym wyborem, ponieważ Toyota od niedawna zaczęła stosować wzmocnione akumulatory. Oczywiście trzeba liczyć się z tym, że Camry XV70 we wnętrzu może już być nieco przestarzałe, co widać zwłaszcza po multimediach, jednak możemy je dostać też o połowę taniej od następcy.