Ogólnie spalanie zależy od nogi i tego, jak bardzo dynamicznie jeździmy. W górach przy sporej ilości podjazdów, przy delikatnym operowaniu gazem zrobiłem średnią 7.2. Natomiast w drodze powrotnej, praktycznie 250 km (dwie osoby z bagażami), jadąc ekspresówką, autostradą (na obu tak 110), krajówką, trochę wojewódzkimi, udało się zrobić 4.6