Szukaj

Zużycie paliwa Nissan – wybierz model

Pokaż modele z silnikiem:

Najnowsze raporty Nissan

8,1
Terenowy Facelifting 1.3 DIG-T 160KM 118kW
Nissan X-Trail III
W jeździe podmiejskiej, na umiarkowanych dystansach (ok. 10km) można spokojnie osiągnąć 7,0-7,5 l/100km... Najniższe moje spalanie jakie udało mi się osiągnąć to jazda pozamiejska, lokalnymi drogami po zmierzchu (stąd średnia prędkość był równa ok. 60-70km/h): na odcinku ok. 20km osiągnąłem spalanie średnie 5.9l / 100km. Moje średnie zużycie paliwa po zrobieniu ok. 9000 km wynosi 8.3 l, z czego ok. 2500 km po ekspresówkach i autostradach (50/50), na ekspresówce tempomat 125-130 km/h, na autostradzie tempomat 135-140km/h; pozostałe 6500 km zrobione 50/50 jazda podmiejska i miejska na odcinkach ok. 10 km.
16,2
Sedan 3.5 265KM 195kW
Nissan Maxima VI
Dynamika pierwszorzędna. Spalanie na krótkich odcinkach na dojazdach do pracy po 3 km to przedział 21-23 litry, a przełącza się na gaz bardzo szybko - w końcu to mega duży piec. Jazda po mieście z katapultowaniem się spod świateł do 29 litrów. Trasa Białystok - Warszawa (przez Berlin) ze średnią prędkością 149 km/h to 17.5 litra. Spokojniej z tempomatem na 140 km/h to 15.2l. Spokojna trasa bez szaleństw 12.5, ale udało mi się to tylko raz. 60% miasta i 40% trasy to średnio 16-17.5 litra. Umówmy się, nie kupowałem tego auta, żeby nie wykorzystać jego mocy. Silnik legenda, ale są niestety użytkowane na nieprawidłowych olejach typu 5W30 5W40, przez co na każde 100km musiałem doliczać 50ml oleju.
11,8
Double Cab 2.3 190KM 140kW
Nissan Navara IV
Mam Navarę w wersji n guard. Auto bardzo fajne, można powiedzieć że super, ale wskazania komputera i deklaracje producenta odnośnie spalania to lipa i marketing. Pali ok. 9 l, a jak się przyciśnie czy z ładunkiem to i 20 weźmie. Na trasie też spali powyżej 10, bo przy prędkości ponad 100/h zaczyna być coraz paliwożerniej, a na autostradzie, przy 140/h i wietrze pali i 12l. Widzę też, że wszyscy użytkownicy mają podobne zdanie. Zgłaszałem to na servisie, myślałem że to usterka, liczyłem że mi skalibrują komputer, ale oni lecą sobie w kulki i udają że jest wszystko ok. Z ostatnich wieści ze świata wynika, że wiele firm prowadzi taki nieuczciwy marketing, jednak ponoszą konsekwencje. Zastanawiam się, czy może nie zrzucić się jakąś grupką, powołać rzeczoznawcę i złożyć wniosek do sądu o odszkodowanie. Zapraszam chętnych na mail [email protected]
8,7
Tino 1.8 114KM 84kW
Nissan Almera Tino
Ten samochód to moja największa życiowa porażka motoryzacyjna. Spalanie jak na ten gabaryt całkiem znośne, bo w mieście bez korków i dłuższych świateł spalanie można było zamknąć do 9 l/100. Zima albo klimatyzacja i spalanie rośnie do 10 l/100 przy spokojnej jeździe. Mocniejsza noga to powyżej 10 l/100, ale tego nie wliczam, bo samochód jest rodzinny, a nie na tor wyścigowy. Pierwsze wrażenia z jazdy wskazują na to, że jest to samochód dalekobieżny, wycieczkowy, rodzinny. Typowy koń pociągowy. Niestety to tylko pozory. Silniki w tych autach to jakaś porażka. Biorą olej w podobnych ilościach jak benzynę. Pierwszy silnik potrafił zjeść 1L oleju na 100 km. Po wymianie silnika brał 1L na 1.000 km - nadal za dużo (koszt z robocizną 4.000 zł). Katalizator umieszczony zaraz na samym początku układu wydechowego. Prawie na silniku, co oznacza, że temperatura i ogień bardzo szybko wypalają katalizator. W ciągu 10.000 km wymieniałem katalizator 2 razy (koszt 1200 zł od sztuki). Immobilizer jest tak zabezpieczony, że ciężko znaleźć mechanika, który chce się podjąć naprawy albo chociaż odcięcia układu (koszt wyłączenia to 700 zł, a naprawa od 1.200 zł). Na szczęście u mnie immobilizer zaskoczył po wymianie bateryjki w kluczu i to był istny cud, bo już szykowałem portfel na naprawę. Radio fabryczne to jest mit. Radio jest, ale ma wadę fabryczną i po prostu nie działa. Nowe radio na allegro to koszt 80 zł, ale pewnie działa tak samo więc nie podjąłem tematu i jeździłem bez radia. Podobno lubi się też zepsuć silnik wycieraczek i koszt też jest nieadekwatnie wysoki (na szczęście mnie to ominęło). Ogólnie elektryka w tym aucie to jakieś dno. Strasznie awaryjne, a ceny napraw oderwane od rzeczywistości. Do tego w środku na pierwszy rzut oka ładny, ale bardzo nie wygodny i niepraktyczny. Fotele niby wyprofilowane. ale nie trafiło w mój wzrost (175 cm) i wiecznie coś mnie gniotło. Oczywiście regulacji brak, jest tylko ta najbardziej podstawowa. Do tego wszystkiego te śmieszne siatki na boczkach drzwiowych... chyba na cebulę. Skrajnie niepraktyczna rzecz. Do auta raczej ciężko z dobrymi zamiennikami. Części są drogie, a naprawy skomplikowane. Do samego immobilizera szukałem mechanika w promieniu 20 km i to w dużym mieście. Kupiłem to auto za 8.500 zł, w ciągu 2 lat zainwestowałem drugie tyle, żeby jakoś jeździł. W obawie o dalsze awarie sprzedałem go dalej. Jeśli masz 7.000-8.000 zł i potrzebujesz auta rodzinnego, a do tego ma być sprawne to rozważ zakup opla zafiry albo reno scenic. Konkurencja jest tańsza, mniej awaryjna, a jak coś się nawet zepsuje to można liczyć na zamienniki
5,4
Hatchback 5d 1.0 68KM 50kW
Nissan Pixo
Kupiłem Pixo 2017 r. od pierwszej właścicielki z Niemiec ze stanem licznika 154188 km. Obecnie ma 172126 km. Tankuje zawsze pod sam korek i tak przeliczam spalanie Pixo większość w mieście aglomeracja Śląska dodam że mam ciężką nogę . Kilka razy nad Polskim morzem kilka razy w Polskich Górach i co do napraw to dosłownie nic NIC tylko rzeczy eksploatacyjne , olej , filtry , oraz Akumulator w 2017 Grudzień na nowy bo stary miał 7 lat. Serdecznie polecam małe Autko Pixo jest z pewnością oszczędne Romuald z Mysłowic.
9,7
Crossover 1.6 DIG-T 163KM 120kW
Nissan Qashqai II
Na trasie 10 litrow to norma ciężko zejść mniej, wiadomo opory powietrza i benzyna. Nie ma znaczenia już większego czy jedziemy autostradą 120 km/h czy 170....tutaj po prostu robią swoje obroty silnika głównie. Zapewne jazda z prędkością 90 km/h dała by wynik w okolicach 8,5 litra. Miasto fakt stolica korki to wynik w granicach 9,7 -10 l/100 km, mniej niż na trasie.... co było dla mnie zaskoczeniem. nie mam pojęcia jak trzeba się nagimnastykować aby palił 7 ... szacun dla takich kierowcow za cierpliwość i opanowanie :-)
6,1
Crossover 1.6 DIG-T 163KM 120kW
Nissan Qashqai II
Auto z tym silnikiem bardo przyjemne i ekonomiczne. Średnia od początku z 35 tys. Przebiegu to 7, 1 L/100km (miasto, drogi lokalne, autostrady, jazda w miarę dynamiczna). Na autostradzie 140-150/h potrzebuje 8L, przy 120-130 około 7l/100km. Drogi lokalne spokojnie poniżej 6L, miasto 7-8 l.
9,8
Hatchback 1.4 16V 75KM 55kW
Nissan Sunny B13
Wersja na gaźniku. W jeździe typowo miejskiej przekracza z łatwością dziesięć litrów, zimą, w korkach, dochodząc nawet do kilkunastu; w trasie pali 7-8. Lepiej mieć LPG, które, podobno, świetnie znosi. Mechanicznie bardzo wytrzymały i prawdziwie bezawaryjny. Gorzej z blacharką. Egzemplarz ze zdrową budą jeszcze długo pojeździ.
11,9
Sedan 3.0 QX 193KM 142kW
Nissan Maxima IV
Miasto (duże, zakorkowane) 14-15, spokojna trasa 9-10, trasa autostradowa 10-12, nawet z nogą w podłodze nie przekracza 15. Jak na tę moc, dynamikę i wiek konstrukcji - rewelacja. Wyniki z 50 tysięcy kilometrów.
7,5
Crossover 1.0 DIG-T 117KM 86kW
Nissan Juke II
na liczniku obecnie 1100 km.ostatnie 400 km trochę bardziej mnie rozczarowało ,jeśli chodzi o benzynę.średnie zużycie sz tego dystansu 9l/100km.trochę więcej jazdy po mieście.nalałem vpower racing 100,ale nie wiem,czy nie było przez to gorzej,choć to dziwne.za każdym razem przejazd tego samego odcinka - różne wskazania zużycia paliwa. może jeszcze nie umiem nim jeżdzić? zobaczymy ,co dalej,choć już mnie to wkurza. P.S. wskazanie średnie z kompa dla 1100 km - już7,4 w porywach do 7,5l/100km.