Zmiana przypomina rozwiązania stosowane przy bardziej ekskluzywnych samochodach, ale w tym przypadku powód jest znacznie mniej prestiżowy. Fabryka zmaga się z dramatycznym spadkiem zamówień. Giulia i Stelvio opuszczą główną halę produkcyjną w Cassino Giulia i Stelvio opuszczą halę numer 2 w zakładzie Stellantis w Cassino. Produkcja zostanie przeniesiona do Fabbricato 0, gdzie samochody będą powstawać w wolniejszym rytmie i z większym udziałem pracy ręcznej. Pracownicy Alfa Romeo mają przejść szkolenia przygotowujące ich do innego modelu pracy niż ten stosowany przy produkcji wielkoseryjnej. Poszczególne operacje będą wykonywane z większą uwagą, a kontrola montażu ma być dokładniejsza. Sprawdź: Nowy SUV Alfy Romeo nadjeżdża. Marka pokazała pierwsze zdjęcie, premiera już w 2027 r. Więcej pracy ręcznej nie wynika tylko z wyjątkowego charakteru Alfy Romeo Zmiana organizacji produkcji może kojarzyć się z rozwiązaniami stosowanymi przy bardziej ekskluzywnych samochodach Ferrari. W Cassino nie chodzi jednak wyłącznie o stworzenie bardziej wyjątkowego charakteru Giulii i Stelvio. Najważniejszym powodem jest gwałtowny spadek liczby zamówień. W 2017 roku zakład w Cassino wyprodukował 135 263 samochody. W 2025 roku było ich już tylko 19 364. Oznacza to spadek produkcji aż o 85,7 proc. w ciągu ośmiu lat. W 2026 roku fabryka w Cassino pracuje na bardzo niskim poziomie Sytuacja nie poprawiła się również w pierwszej połowie 2026 roku. Giulia i Stelvio odpowiadały w tym okresie za 4125 wyprodukowanych egzemplarzy, podczas gdy Maserati Grecale osiągnęło wynik 2575 sztuk. Cały zakład wyprodukował w tym czasie zaledwie 6700 samochodów. Do 22 lipca pracował przez 45 z 203 dni kalendarzowych. W przeliczeniu na przepracowane dni dawało to średnio około 156 samochodów dziennie. Giulia i Stelvio zostaną w produkcji dłużej, niż zakładano Obecne generacje Giulii i Stelvio mają pozostać w produkcji co najmniej do końca 2027 roku. Ich następcy pojawią się później, niż pierwotnie zakładano. Jednym z powodów opóźnienia jest dostosowywanie platformy STLA Large. Stellantis chce wykorzystać ją nie tylko do samochodów elektrycznych, ale również modeli z napędem spalinowym i hybrydowym. Po przeniesieniu produkcji Giulii i Stelvio koncern planuje wykorzystać halę numer 2 przede wszystkim do produkcji kolejnej generacji Maserati Grecale. Wolniejszy montaż nie rozwiąże problemu Alfy Romeo Przeniesienie Giulii i Stelvio do Fabbricato 0 pozwoli lepiej dopasować tempo pracy do niewielkich serii produkcyjnych. Samochody mogą zyskać więcej czasu na poszczególne operacje, a większy udział pracy ręcznej ułatwi organizację produkcji przy niskim obciążeniu zakładu. Przeczytaj: Alfa Romeo Junior z Polski. Hybryda, elektryk i napęd 4x4 Q4 Nie zmienia to jednak podstawowego problemu Cassino. Fabryka potrzebuje większej liczby zamówień, a sama zmiana sposobu montażu nie odwróci trendu, który w ostatnich latach doprowadził do ogromnego spadku produkcji. Jeżeli następcy Giulii i Stelvio pojawią się zgodnie z opóźnionym harmonogramem, Fabbricato 0 może stać się dla Alfy Romeo miejscem przejściowym między produkcją wielkoseryjną a bardziej niszową ofertą. Dla zakładu w Cassino oznacza to początek kolejnej dużej zmiany organizacyjnej.