Szukaj

Informacje o Citroen Xsara I

Lata produkcji: 1997 – 2000
Segment: Niższa klasa średnia
Kariera pierwszej generacji Xsary rozpoczęła się w 1997 roku. Model wszedł na rynek jako następca wysłużonego Citroena ZX. Po swoim poprzedniku Xsara przejęła wiele podzespołów, za to pod względem stylistycznym była od niego znacznie ciekawsza i dużo bardziej funkcjonalna. Jej linia nadwozia nawiązywała natomiast raczej do modelu Xantia. Xsara szybko stała się jednym z najchętniej kupowanych aut Citroena. Jej produkcja zakończyła się w 2000 roku.

Citroen Xsara I – wybierz wersję

Pokaż wersję z silnikiem:

Oceny Citroen Xsara I

Liczba ocen: 555
Ogólna ocena
4,1 /5 Średnia dla segmentu 4,1
Czy kupiłbyś ponownie to auto?

TAK(83%)

Zalety

+ Karoseria + Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów + Układ jezdny

Wady

- Skrzynia biegów - Widoczność - Drobne usterki

Wybrane oceny

4,3
~Janek
Hatchback 1.4 i 75KM 55kW
Citroen Xsara I
Mam ten samochód 13 lat, kupiłem jako 7-mio latka z przebiegiem 67tys. km. Obecnie auto ma 21 lat i 272 tys. przebiegu a nadal jeździ mimo "garażowania pod chmurką". Ogólnie świetne auto, dla tych którzy nie szarżują (nie ma mowy o zrywaniu asfaltu przy ruszaniu ze świateł). Na pozytywną ocenę składają się następujące cechy: 1. Karoseria bardzo dobrze zabezpieczona a lakier metalik nadal błyszczy. Pomimo odprysków lakieru spowodowanych uderzeniem drobnych kamyków na masce i drzwiach nie ma korozji - widoczne jest w tych miejscach cynkowe pokrycie galwaniczne a korozja nie wchodzi, mimo że niektóre odpryski mają już ponad pięć lat. 2. Silnik - owszem po przebiegu ponad 180 tys. należy spodziewać się większego wydatku w związku z wymianą uszczelki pod głowicą ale jest to w dzisiejszych warunkach dość prosta naprawa oczywiście w dobrym warsztacie najlepiej powierzyć to ASO CITROEN, jest to jednocześnie okazja do sprawdzenia stanu całego silnika oczyszczenia gniazd zaworów i wyregulowania rozrządu. 3. Hamulce - przy naprawie nie należy zgadzać się na części z niższej półki ponieważ szybko będziemy musieli ponownie odwiedzić warsztat, tarcze z przodu i cylindry z tyłu oraz klocki i cylinderki tylko dobrych marek i hamulce długo będą służyły 4. Tylna belka to również większy wydatek związany głównie z korozją tulej w których są osadzone łożyska kół tylnych. U mnie wymiana belki miała miejsce po 200 tys. przebiegu. Uważam że odpowiednio wcześnie wykonane zabezpieczenie antykorozyjne podwozia i powtarzanie tego zabiegu co 5 lat skutecznie wyeliminuje konieczność wymiany belki. 5. Wentylacja u mnie nie wytrzymała wyjazdu do Chorwacji ponieważ jazda przez wiele godzin z nawiewem ustawionym na maksymalną moc nadmuchu w warunkach 35 st. C spowodowała przegrzanie nie tylko rezystora dmuchawy ale również zapieczenie się kluczyka w stacyjce co uniemożliwiło jego wyjęcie, dopiero po ostudzeniu wyszedł. Tą dolegliwość można łatwo wyeliminować poprzez dodanie przekaźnika na zasilaniu dmuchawy tak aby duże prądy nie były załączane bezpośrednio w stacyjce. 6. Jeśli chodzi o zawieszenie to uważam że jest komfortowe, nigdy nie zwalniałem poniżej 30 km/h przy przejeżdżaniu przez spowalniacze budowane tak często w miastach (na każdym osiedlu) a podczas jazdy na drogach ekspresowych czy autostradach samochód dosłownie płynie. Niektórzy twierdzą, że mają wrażenie że samochód wypadnie z trasy kiedy podskoczy na wybojach ja uważam, że ważną rolę przy takim zawieszeniu elastycznym pełnią opony, stosowałem zawsze Michelin albo Nokian i przyczepność była naprawdę dobra oczywiście prawidłowo napompowane. Jedyny mankament takiego zawieszenia to ryzyko utraty przyczepności po znacznym wybiciu auta na wybojach i spadek skuteczności hamowania ale ponowny kontakt z jezdnią powoduje, że znów auto płynie, skuteczność hamowania poprawia ABS dobrze działający. Jeździłem tym samochodem przez 13 lat nie dlatego, że nie stać mnie było na inny, tylko dlatego, że jeżdżąc okazyjnie innymi samochodami odczuwałem mniejszy komfort niż w Xsarze. Ogólnie jestem zadowolony i myślę, że wielu użytkowników kupiłoby to auto gdyby nowe egzemplarze pojawiły się na rynku.
4,7
~Majkon
Kombi 1.4 i 75KM 55kW
Citroen Xsara I
Jak na stare auta przystało, jest długowieczne i myślę, że może doczekać się żółtych blach. Auto należy do dziadka, który jest pierwszym i jedynym właścicielem samochodu. Ja okresowo też jeżdżę autem i mogę o nim trochę powiedzieć. W aucie nie psuje się praktycznie nic. Jest garażowane od zawsze, korozja trochę złapała podwozie ale niewiele. Jedyne usterki jaką sobie przypominam to pęknięta belka tylna i dioda od podświetlenia pulpitu. Spalanie przyzwoite, ok. 7 l (ale i silnik słaby). Auto prowadzi się całkiem dobrze, miękkie zawieszenie, więc dobrze znosi wszelakie wyboje. Fakt, przebieg jest mały (85tys.), ale żywotność samochodu robi wrażenie. Nawet teraz jego stan jest praktycznie idealny
4,2
~PN1500
Hatchback 1.6 i 88KM 65kW
Citroen Xsara I
Xsarę miałem od nowości - 3drzwiowa wersja SX Comfort z ABS ale bez klimatyzacji. Te 15 lat temu był bardzo eleganckim wozem o bardzo ładnym wnętrzu, dużym bagażniku ( 408l ). Nadal nieźle wygląda. Silnik 1.6i był optymalny - 180km/h bez problemu Xsara osiągała, podchodząc na długich odcinkach pod 200km/h. Przy normalnej jeździe spalanie było poniżej 7.5l . Wykonanie i parametry Xsary były wówczas lepsze od Golfa III lub Astry II. Sprzedałem samochód gdy miał 86 tys. km, zjeździłem nim pół Europy. W międzyczasie miałem tylko jedną drobną usterkę. Po 4 latach i tym przebiegu problemy z tylną belką nie pojawiły się. Po 4 latach zniekształciły się podłokietniki w drzwiach.

Raporty spalania Citroen Xsara I

Liczba raportów: 358
Średnie spalanie dla Citroen Xsara I
7,0 – 9,5
l/100 km
5,4 – 7,1
l/100 km
7,4 – 11,6
l/100 km
Zobacz wszystkie raporty spalania

Wybrane raporty spalania

6,3
Kombi 2.0 HDi 90KM 66kW
Citroen Xsara I
Wersja Exclusive z Niemiec. Pierwsza rejestracja luty 2000. Zasięg rzeczywisty mieszany 1147 km na baku (54l) przy średniej jeździe w trasie 105-115 km/h i 80 km/h w mieście (Warszawa po estakadach, na piątym biegu), aż do wyłączenia silnika z braku paliwa. Po mieście jakieś 300 km, reszta autostradami i drogami szybkiego ruchu. Miałem na tę okazję zapasowe 5l, które dolałem gdy wysuszyłem zbiornik i wyłączył się silnik. To było jeszcze przed zmianą rozrządu na nowy - jadąc na starym, który przejechał 200 tys. km. Sprawdzona na innej trasie maksymalna utrzymywana prędkość na autostradzie przez bite 3 godziny (!), to 195-198 km/h, a nie 181 km/h jak podaje producent. Pali wtedy dokładnie 9l/100 km. Głośność wtedy nadal znośna - da się spokojnie słuchać radia (pewnie mam dobre opony). Po zmianie rozrządu w Polsce wciąż prawie 200 km/h przy ok. 4200 obr./min. Przyspieszenie takie, że mało który nowy (!) samochód o porównywalnej mocy może utrzymać do mnie dystans na starcie spod świateł (a to 17-letni egzemplarz). Startuję zwykle szybko do osiągnięcia ok. 100 km/h zmieniając biegi przy 2k obr./min. Wyprzedzanie to bajka bo ma niesamowite rwanie na piątym biegu, nie mówiąc o redukcji do 4. Samochód, który na autostradzie dopiero co wyprzedzał Tira jadącego 100 km/h (i zjechał na prawo bez hamowania) wyprzedzam na drugiego jakbym wyprzedzał rower bo wtedy mam już 150 km/h. Cała wyprzedzanie to kilka sekund. Zdarza się, że bez obawy mogę wyprzedzić 30 samochodów na raz w ogonku za tirem gdy warunki na to pozwolą. Tak więc trafiłem sobie egzemplarz zarówno bardzo oszczędny, piekielnie zrywny i jeszcze cholernie szybki jak dla mnie. Chyba ważne, żeby kupować opony z indeksem H lub lepszym i pompować do 2,4-2,7 bar przy załadowanym bagażniku bo wtedy jeździ fantastycznie, Opona nadal przylega całą szerokością, a hamuje 3-4 metry krócej niż przy fabrycznym dolnym ciśnieniu 2.3+2.1. Na zakrętach trzyma się drogi tak dobrze, że po berlińskich i warszawskich estakadach jadę bez obawy nawet dwa razy szybciej niż inni wyprzedzając po zewnętrznej wszystko na sąsiednich pasach. Obrys samochodu bardzo niski, więc i mały przekrój, co przy prędkości do 110 km daje obroty na piątym biegu poniżej 2200 obr./min. Moc jest taka, że na trójce bez naciskania gazu sam ciągnie po płaskim mając 900 obr./min. bez żadnego dławienia i szarpania. To samo na dwójce i jedynce, ale wtedy nawet pod małą górkę. Może trafiłem na cholernie zadbany egzemplarz? Wg VIN był niemal całe życie serwisowany w berlińskim ASO. Z tego co już wiem HDi 2.0 90KM wytrzyma przy dobrej obsłudze do miliona km bez szlifowania cylindrów, więc jakieś 600 tys. km powinienem zrobić tanio lub szybko. A to wszystko za 300 euro, bez koła dwumasowego i DPF. :) Jestem bardzo zadowolony. Samochód kupiony spontanicznie. :)
7,8
Hatchback 1.4 i 75KM 55kW
Citroen Xsara I
Ekonomiczność, to bez wątpienia punkt programu w moim przypadku. Moja Xsara jest wybitnie oszczędna. Może dlatego że wsadziłem w nią sekwencję STAG 300 PLUS. Na benzynie: (miasto: 8, trasa: 6) Na LPG: (miasto:8 trasa:7) Dodam, że nie czuć straty mocy. Te wyniki osiągalne przy normalnej jeździe, w trasie do 120 km/h. Przy 170 km/h i cały załadowany spalił niecałe 10 litów/100km Co do części dla mnie ok, tanie zamienniki, łatwo dostępne. Poza tym auto mało awaryjne. W tym przypadku sprawdza się powiedzenie: jak dbasz tak masz.
8,7
Hatchback 1.8 i 16V 110KM 81kW
Citroen Xsara I
Wiadomo, jak się pociśnie po garach to spali dużo... Jak na tą pojemność silnika spalanie jest zaskakująco niskie przy normalnej jeździe - 8-9,5 l/100km w zależności ile km zrobi po autostradzie (tam spalanie rośnie, bo jakoś nie mogę się powstrzymać przed przyciśnięciem gazu). Cena napraw... cóż auto francuskie - przeważnie nie wymieniamy jednej części tylko całe podzespoły - w wyniku cena naprawy rośnie. Ostatnio za wyminę oleju, filtrów i płynu chłodniczego zapłaciłem 300 zł (w cenę wliczone były wszystkie potrzebne rzeczy w serwisie)

Usterki Citroen Xsara I

Liczba wpisów: 37
Stuki przy przyspieszaniu, buczenie w czasie jazdy
  • Citroen Xsara I Hatchback 2.0 HDi 90KM 66kW 1999-2000
  • układ napędowy
Witam. Xsara N1 2.0 hdi 90. Przebieg 336 tys. posiadam od 265 tys. Stuki przy przyśpieszaniu. Im silnik cieplejszy tym ciszej ale słychać. Zmiana tłumika drgań na wale nic nie dała (chyba że mechanik mnie wy...) Palenie zimno - ciepło bez problemu. Czy może to być np. wtrysk (bosch) czy chociażby popychacze? Drugi problem to buczenie, drganie (jakby ocieranie). Przy skręcie w lewo intensywniejsze jakby modulowane ale wolniejsze niż obrót koła (wg mnie). Przy większych prędkościach jest głośniej i wibracje są mocniejsze (od ok. 110 w górę). "Fachowcy" nic nie znaleźli. Poduszki pod silnikiem, skrzynią w porządku, półosie też. Przy ruszaniu nic nie zgrzyta. Wg VINu auto nie ma dwumasu na sprzęgle. Coś jest nie tak i boję się, że od jednej części posypią się inne. Z góry dzięki i pozdrawiam.
Oczekuje na rozwiązanie
Wyłączający się nawiew powietrza.
  • Citroen Xsara I Hatchback 1.8 i 90KM 66kW 1997-2000
  • instalacja elektryczna
Początkowo wyłączał się, a po jakimś czasie załączał się z powrotem. Po jakimś już tylko się wyłączał , a uruchomienie go polegało na zgaszeniu silnika i odpaleniu go na nowo. Nawiew działał kilka minut i znów się wyłączał. Na końcu wogóle padł i nic się nie dało zrobić. Przepalone styki w stacyjce. Zasięgnąłem opinii fachowców. Wszyscy elektrycy, jak jeden mąż twierdzili, że padły tranzystory mocy sterujące mocą nawiewu(wewnątrz obudowy nawiewu). Przewidywany koszt naprawy około 100zł. Trochę mi to na logikę nie pasowało więc sam zakasałem rękawy. Okazało się, że wogóle brakuje prądu na zasilaniu nawiewu (więc co mają wysterowywać tranzystory?). Zasilanie nawiewu idzie bezpośrednio ze stacyjki(przez bezpiecznik), a stacyjka zasilanie posiada. Demontaż stacyjki ukazał niektóre przepalone a niektóre zaśniedziałe styki. Tzw. regeneracja stacyjki pomogła. Auto śmiga już 1,5 roku bezproblemowo.
Oczekuje na rozwiązanie
4 komentarze
Jak pozbyć się irytujących stuków?
  • Citroen Xsara I
Jako prekursor w tym nowym dziale chciałbym podzielić się pewną informacją na temat typowego mankamentu (przynajmniej tak jest w XSARACH ) citroenów . Od kiedy kupiłem moją 3 -letnią maszynę dziwiłem się co tak stuka jadąc po dziurach w tych przednich drzwiach . Już zacząłem rozbierać tapicerkę i tu nic nie znalazłem czego można by się doczepić . Złożyłem a tu jak na złość bez zmian . Rada była prosta - jak widziałem co gość zrobił w servisie . Wystarczy uchwyt w słupku , na który nachodzi zamek lekko poluzować i lekko podnieść do góry oraz posmarować jakimś tawotem . Abyście nie myśleli ,że to takie proste to musicie wiedzieć ,że jeśli przegniecie z tym podnoszeniem uchwytu to mogą się drzwi źle zamykać . Mi to robił fachowiec . Nie robiłem tego sam więc tylko mogę wam powiedzieć jak to wyglądało . Następnym razem sam spróbuję . Piszę o tym bo już wielu ludzi się wcześniej pytałem i nikt z tym nie mógł sobie poradzić .
Problem rozwiązany