Audi Q4 e-tron po liftingu zaskakuje. Z zewnątrz prawie bez zmian, ale wnętrze to nowy świat
Audi Q4 e-tron po liftingu wygląda niemal tak samo jak wcześniej, ale największe zmiany kryją się w kabinie. Producent skupił się na nowym kokpicie, elektronice i sposobie obsługi auta.
Cena startuje od 222 tys. zł, a wersja Sportback kosztuje od 232 100 zł, dlatego właśnie wnętrze ma być jednym z najważniejszych argumentów w walce z konkurencją.
Z zewnątrz Audi Q4 e-tron zmieniło się niewiele
Po pięciu latach obecności na rynku Audi zdecydowało się na dyskretny lifting nadwozia. Zmiany wizualne są ograniczone i obejmują przede wszystkim detale stylistyczne.
Odświeżone Q4 e-tron otrzymało m.in.:
- grill w kolorze nadwozia,
- zmienione elementy przedniego zderzaka,
- nowy tylny dyfuzor,
- trzy nowe kolory lakieru,
- pięć nowych wzorów felg.
W praktyce trudno jednak odróżnić odświeżony model od poprzednika. Audi wyraźnie postawiło na modernizację tego, czego kierowca doświadcza podczas codziennej jazdy – czyli wnętrza.
Przeczytaj: To najbardziej oszczędne Audi w historii. Nowe A2 bije rekord
Audi Q4 e-tron po liftingu nadal pozostaje jednym z tańszych SUV-ów marki
Ceny po modernizacji zaczynają się od 222 tys. zł za klasycznego Q4 e-tron. Odmiana Sportback wymaga dopłaty – jej cena startowa wynosi 232 100 zł.
W tym segmencie rywalizacja coraz częściej odbywa się nie tylko na poziomie zasięgu i osiągów, ale także jakości obsługi oraz technologii pokładowych. Dlatego właśnie nowy kokpit stał się najważniejszym elementem liftingu.
Nowe wnętrze to największa zmiana w Q4 e-tron
Audi gruntownie przebudowało kabinę. Zmieniono między innymi:
- kierownicę,
- kratki nawiewów,
- centralny tunel,
- środkową konsolę.
Największą nowością jest połączenie 11,9-calowego cyfrowego zestawu wskaźników z 12,8-calowym ekranem centralnym. W wybranych konfiguracjach kierowca może także zamówić dodatkowy ekran dla pasażera.
Audi zdecydowało się również na usunięcie klasycznego panelu klimatyzacji. Wszystkie najważniejsze funkcje przeniesiono do ekranu dotykowego. Rozwiązanie wygląda nowocześnie, ale ma też wadę – menu klimatyzacji uruchamia się z wyraźnym opóźnieniem, co może irytować podczas codziennego użytkowania.
Praktyczność ma swoje mocne i słabe strony
Zmiany w kabinie poprawiły część rozwiązań, ale nie wszystkie aspekty zostały ocenione pozytywnie. Szczególnie dotyczy to wersji Sportback, która oferuje bardziej sportową sylwetkę kosztem przestrzeni.
Przy wzroście około 188 cm pasażerowie mogą odczuwać ograniczoną ilość miejsca nad głową, a tylna szyba utrudnia obserwację sytuacji za samochodem.
Na plus zasługują natomiast:
- duża ilość miejsca na nogi z tyłu,
- wygodne fotele,
- praktyczne schowki,
- dobra widoczność w lusterkach bocznych.
Bagażnik pozostaje jednym z mocnych punktów auta, choć ma nietypową charakterystykę. Jest szeroki i ustawny, ale stosunkowo płytki oraz ma wysoką krawędź załadunku.
- Audi Q4 e-tron: 515–1487 litrów,
- Audi Q4 Sportback e-tron: 527–1460 litrów.
Sprawdź: Audi zmienia plany przed premierą Q9. Nowe elektroniczne klamki przejmie A2 E-Tron
Lifting Q4 e-tron to przede wszystkim zmiana filozofii wnętrza
Audi nie próbowało odmienić wyglądu Q4 e-tron – zamiast tego skupiło się na kabinie i cyfrowych rozwiązaniach. Z zewnątrz samochód pozostał niemal taki sam, ale kierowca otrzymuje zupełnie nowy sposób obsługi i bardziej zaawansowaną elektronikę.
To, czy modernizacja okaże się sukcesem, zależy przede wszystkim od tego, jak użytkownicy zaakceptują obsługę funkcji z poziomu ekranów. Nowe Audi Q4 e-tron ma utrzymać mocną pozycję w segmencie elektrycznych SUV-ów, ale ergonomia kokpitu może zdecydować o jego popularności.