BMW Alpina zmienia logo. Tak wygląda nowa era luksusu z Buchloe
To koniec pewnej epoki i początek nowego rozdziału. BMW oficjalnie zaprezentowało nowe logo marki Alpina, która po dekadach współpracy jako niezależny tuner, staje się pełnoprawnym i najbardziej ekskluzywnym filarem bawarskiego koncernu.
Na początku 2026 roku sfinalizowano proces, który fani motoryzacji śledzili od momentu ogłoszenia fuzji w 2022 roku. BMW Alpina tym samym przestała być jedynie zewnętrznym partnerem modyfikującym seryjne auta, a stała się samodzielną marką w strukturach grupy BMW. Alpina ma teraz stanowić pomost między najbardziej luksusowymi modelami BMW a ultradrogimi limuzynami Rolls-Royce'a. To bezpośrednia odpowiedź BMW na sukcesy submarki Maybach w portfolio Mercedesa.
Symbolika wierna tradycji, ale w nowoczesnym wydaniu
Najbardziej widocznym sygnałem zmian jest nowy emblemat marki. Projektanci stanęli przed trudnym zadaniem odświeżenia ikony, która od lat 60. XX wieku była synonimem inżynieryjnej perfekcji. Zrezygnowano z tradycyjnej, kolorowej tarczy z czerwonymi i niebieskimi akcentami na rzecz skrajnego minimalizmu.
Nowe logo zachowuje jednak to, co dla fanów Alpiny najświętsze – korpus przepustnicy oraz wał korbowy. Zostały one jednak narysowane czystszą, bardziej precyzyjną linią, a całość zyskała nowoczesną, przezroczystą formę. Odświeżono również logotyp tekstowy, który nawiązuje teraz do charakterystycznego kroju pisma z lat 70., choć został on wygładzony i dopasowany do współczesnych standardów designu BMW.
Produkcja w nowym standardzie i szeroka personalizacja
Kolejną istotną zmianą w funkcjonowaniu marki jest przeniesienie produkcji wszystkich modeli do wybranych zakładów BMW Group. Dotychczas auta były częściowo montowane w zakładach BMW, a następnie trafiały do małej manufaktury w Buchloe, gdzie otrzymywały swój unikalny charakter. Od teraz proces ten zostanie w pełni zintegrowany z wybranymi fabrykami BMW Group, które przeszły gruntowną modernizację, aby sprostać standardom wykończenia, z których słynęła Alpina.
BMW Alpina ma się wyróżniać przede wszystkim niespotykanym poziomem personalizacji. Marka deklaruje, że standardem w każdym modelu będzie wyłącznie naturalna skóra najwyższej jakości. Kierowcy otrzymają dostęp do niemal nieograniczonej palety kolorystycznej i wykończeniowej, co pozwoli na stworzenie prawdziwie unikalnych egzemplarzy. Jednocześnie zachowane zostaną ikoniczne elementy, takie jak charakterystyczne 20-ramienne felgi (w nowej, dwukolorowej interpretacji) oraz tradycyjne odcienie lakierów Alpina Blue i Alpina Green.
Nowe pozycjonowanie i nadchodzące modele
Strategia BMW zakłada, że BMW Alpina stanie się marką na pograniczu motoryzacyjnej arystokracji. Jej pozycja w hierarchii koncernu została określona jako pomost łączący topowe modele BMW z luksusem zarezerwowanym do tej pory dla marki Rolls-Royce.
Pierwszym efektem nowej strategii ma być limuzyna oparta na odświeżonej Serii 7. Co ciekawe, auto otrzymało własny kod fabryczny G72, co sugeruje znacznie głębsze modyfikacje mechaniczne niż w przypadku dotychczasowych generacji.
Fani tradycyjnego napędu mogą odetchnąć z ulgą, ponieważ w ofercie nadal ma gościć podwójnie doładowane V8, tym razem wspierane zaawansowaną technologią miękkiej hybrydy. Jednocześnie marka nie zamyka się na przyszłość, przygotowując prawdopodobnie w pełni elektryczny wariant, który ma na nowo zdefiniować pojęcie "luksusowej ciszy".
Co z legendarnym Buchloe?
Historyczna siedziba w Buchloe zyskuje teraz nową rolę. Przekształcono ją w centrum kompetencyjne "Alpina Classic", które będzie odpowiedzialne za wsparcie techniczne, serwis oraz produkcję części zamiennych dla starszych modeli marki. Dzięki temu tradycja budowana przez sześć dekad przez rodzinę Bovensiepenów zostanie zachowana, a dotychczasowi klienci utrzymają dostęp do fabrycznej opieki nad swoimi samochodami.
Co więcej, rodzina Bovensiepenów, która stworzyła potęgę Alpiny, nie żegna się z pasją do motoryzacji. Pod nowym szyldem "Bovensiepen" planują budowę ekstremalnie rzadkich, kolekcjonerskich samochodów, czego przedsmakiem był niedawny projekt z nadwoziem Zagato oparty na BMW M4.
Pierwsze modele BMW Alpina w nowej formule zadebiutują na rynku jeszcze w 2026 roku, otwierając nowy rozdział w historii bawarskiego luksusu.
Fot: BMW