Cupra stworzyła własną tożsamość. Formentor, Leon i Raval pokazują dlaczego
Formentor odpowiada za niemal jedną trzecią sprzedaży Cupry, VZ5 z pięciocylindrowym 2,5 TFSI pokazuje, że crossover może być rasowym autem torowym, a Raval ma obniżyć próg wejścia do świata elektryków bez utraty emocji marki.
Te liczby i modele dobrze pokazują kierunek, który Cupra obrała po wydzieleniu ze struktur Seata. Na Red Bull Ringu Hiszpanie zestawili przeszłość, teraźniejszość i najbliższą przyszłość marki. Poniżej opisujemy, jaką rolę w tej strategii odgrywa każdy z tych trzech samochodów.
Od sportowej dywizji Seata do jednej z najszybciej rosnących marek w Europie
Gdy Cupra debiutowała w 2018 roku, wielu traktowało ją jako sportową odmianę Seata z nowym logo i miedzianymi detalami. Początkowo marka rzeczywiście opierała się na najmocniejszych wersjach znanych modeli, ale szybko okazało się, że klienci oczekują czegoś więcej niż tylko zmienionego znaczka na masce.
Hiszpanie postawili więc na własną tożsamość. Zaczęli rozwijać autorskie projekty, stworzyli charakterystyczny język stylistyczny i znacząco poszerzyli ofertę napędów. Dziś w gamie znajdziemy zarówno benzynowe jednostki o mocy 150 KM, diesle i hybrydy plug-in, jak i pięciocylindrowe konstrukcje o osiągach aut sportowych oraz modele całkowicie elektryczne.
Taka strategia pozwoliła Cuprze zająć miejsce pomiędzy markami popularnymi a segmentem premium. Zamiast rywalizować bezpośrednio z Audi czy BMW, marka postawiła na emocje, design i przyjemność z jazdy. Jednocześnie Seat przesunął się w stronę bardziej budżetowej części rynku, co wyraźnie rozdzieliło role obu marek w Grupie Volkswagena.
Formentor stał się symbolem sukcesu Cupry
Najlepszym przykładem tej strategii jest Formentor. Od debiutu w 2020 roku pozostaje najważniejszym modelem marki i odpowiada za niemal jedną trzecią jej globalnej sprzedaży.
Jego sukces wynika z połączenia modnej sylwetki crossovera z bardzo szeroką ofertą napędów. Klienci mogą wybierać między wersjami benzynowymi, dieslami, miękkimi hybrydami i hybrydami plug-in. Dzięki temu Formentor trafia zarówno do kierowców szukających oszczędności, jak i do osób oczekujących sportowych osiągów.
Sprawdź: Cupra Tindaya trafia do produkcji. Koncept staje się elektrycznym SUV-em nowej generacji
Wizerunkową wizytówką pozostaje Formentor VZ5. Pod maską pracuje pięciocylindrowy silnik 2.5 TFSI o mocy 390 KM i momencie obrotowym 480 Nm. Napęd na cztery koła pozwala osiągnąć 100 km/h w 4,2 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 280 km/h. To model, który pokazuje, że rodzinny crossover może mieć charakter pełnoprawnego auta sportowego.
Leon przypomina o korzeniach marki
Choć Cupra rozwija własne projekty, nie zapomina o modelach, od których wszystko się zaczęło. Najlepszym przykładem jest Leon, który wciąż pozostaje jednym z filarów oferty.
Dostępny jako hatchback i kombi, oferuje szeroki wybór napędów - od benzynowych i wysokoprężnych po miękkie hybrydy oraz wersje plug-in. Dzięki temu zachowuje praktyczny charakter, ale jednocześnie pozostaje ważnym elementem sportowego wizerunku marki.
Najmocniejszy Leon VZ rozwija 333 KM z dwulitrowego silnika benzynowego. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 4,8 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 250 km/h. Co ciekawe, właśnie ta odmiana coraz częściej trafia do flot służb drogowych, w tym do polskich grup Speed.
Leon łączy więc dwa światy - przypomina o seatańskich korzeniach Cupry, a jednocześnie pokazuje, jak daleko marka odeszła od roli zwykłej sportowej dywizji.
Raval ma otworzyć Cuprę na nowych klientów
Największe znaczenie dla przyszłości marki może jednak mieć Raval. To elektryk, który ma przyciągnąć klientów szukających bardziej przystępnego cenowo samochodu na prąd.
Cupra nie zamierza jednak rezygnować ze swojego charakteru. Już na starcie Raval pojawi się w wersjach o mocy 211 KM oraz 226 KM w odmianie VZ. Mocniejszy wariant przyspiesza do 100 km/h w 6,8 sekundy i osiąga 175 km/h.
To ważny model dla całej marki. Raval ma obniżyć próg wejścia do świata elektromobilności, ale jednocześnie zachować emocje, które od początku budują wizerunek Cupry. Jeśli projekt odniesie sukces, może stać się dla elektrycznej przyszłości marki tym, czym Formentor był dla jej rozwoju w ostatnich latach.
Przeczytaj: Cupra łagodzi wizerunek. Nowe modele bez charakterystycznych, jaskrawych kolorów
Red Bull Ring pokazał kierunek rozwoju Cupry
Prezentacja modeli na torze Red Bull Ring nie była przypadkowa. To właśnie tam Cupra pokazała trzy filary swojej strategii.
Formentor odpowiada za sprzedaż i rozpoznawalność marki. Leon przypomina o sportowych korzeniach. Raval otwiera drzwi do świata elektryków i nowych klientów.
Razem tworzą obraz marki, która przestała być dodatkiem do Seata i zbudowała własną pozycję na rynku. Dziś Cupra nie konkuruje już wyłącznie osiągami czy ceną. Jej największym atutem stała się wyrazista tożsamość, która pozwoliła znaleźć własne miejsce między segmentem popularnym a premium.