Ekrany i jeszcze więcej ekranów. Volkswagen prezentuje ID. Era 9X, którego nie kupisz w Europie
Niemiecki koncern wyraźnie walczy o coraz to bardziej wymagających chińskich klientów. Nowy flagowy SUV ID. Era 9X na rynek chiński oferuje wnętrze naszpikowane technologią, jakiej w seryjnych modelach Volkswagena jeszcze nie widzieliśmy. Samochód ten ma zatrzeć złe wrażenie po ostatnich spadkach sprzedaży i udowodnić, że Volkswagen potrafi projektować auta równie futurystyczne, co producenci z Chin. Uspokajamy fanów fizycznych przycisków – ta ekranoza prawdopodobnie nigdy nie ujrzy światła dziennego na polskim rynku.
Volkswagen znajduje się obecnie w trudnym położeniu na swoim najważniejszym rynku. Chińscy kierowcy coraz częściej wybierają swoje rodzime marki, ponieważ samochody Volkswagena uznawane są za zbyt zachowawcze technologicznie. Odpowiedzią na krytykę jest ID. Era 9X – potężny SUV stworzony we współpracy z koncernem SAIC. Samochód o długości przekraczającej 5,2 metra i rozstawie osi wynoszącym ponad 3 metry ma imponować przede wszystkim luksusowym wnętrzem, uderzając w segment zajmowany przez BMW X7 czy Range Rovera. W tej koncepcji auto ma być duże, prestiżowe i cyfrowe do granic możliwości.
Kabina czy kino?
Niemały szok dla purystów pojawi się tuż po otwarciu drzwi. Volkswagen definitywnie zrezygnował z minimalistycznego podejścia znanego z europejskich modeli rodziny ID na rzecz totalnej cyfryzacji. Deska rozdzielcza została zdominowana przez dwa potężne ekrany o przekątnej 15,6 cala każdy. Jeden służy kierowcy, drugi pasażerowi, tworząc tym samym niemal jednolity pas multimedialny.
To jednak jeszcze nie koniec, ponieważ w drugim rzędzie siedzeń, prosto z sufitu, wysuwa się trzeci ekran – tym razem o przekątnej 21,4 cala. System ten ma oferować pasażerom wrażenia porównywalne z tymi, których zaznamy raczej w kinie, a nie w samochodzie. Całość dopełnia zaawansowane oświetlenie ambientowe o łącznej długości prawie 13 metrów, które może zmieniać barwę w zależności od nastroju pasażerów czy trybu jazdy.
Sztuczna inteligencja i napęd nowej ery
Wraz z nowoczesnym designem Volkswagen wprowadza inteligentny system operacyjny wspierany przez AI. Kokpit potrafi rozpoznawać emocje pasażerów i płynnie reagować na komendy głosowe, a systemy asystujące pozwalają na autonomiczną jazdę w warunkach miejskich i autostradowych bez konieczności polegania na wcześniejszym mapowaniu terenu.
SUV Volkswagena nie jest typowym elektrykiem – to hybryda typu EREV, czyli pojazd elektryczny z 1,5-litrowym silnikiem spalinowym, pełniącym rolę generatora. Dzięki temu auto może przejechać na samym prądzie do 400 km, a łączny zasięg z wykorzystaniem paliwa ma przekraczać 1000 km.
ID. Era 9X wyraźnie odbiega od tego, do czego Volkswagen zdążył przyzwyczaić swoich europejskich klientów. Flagowiec na rynek chiński pozostaje zatem cichym marzeniem dla osób, które liczą na podobne, kinowe wrażenia w Polsce. Dla purystów cieszących się z kolejnych deklaracji niemieckich producentów o zachowaniu wrażeń mechanicznych będzie to wizualizacja kierunku, w którym raczej nie chcielibyśmy podążać.
Fot: SAIC Volkswagen