Elektryki to dopiero początek. Polska rozwija technologie, które zmienią samochody
Samochód elektryczny to dopiero początek motoryzacyjnej rewolucji. Za zmianami na drogach stoją dziś nie tylko baterie i układy wysokiego napięcia, ale również oprogramowanie, sztuczna inteligencja i cyberbezpieczeństwo.
Polska rozwija zaplecze, które pozwala testować te technologie nie tylko w laboratoriach, lecz także w warunkach zbliżonych do rzeczywistego ruchu.
Nowa mobilność to coś więcej niż samochody elektryczne
Elektryfikacja jest jednym z najważniejszych elementów zmian zachodzących we współczesnym transporcie, ale nowa mobilność tworzy znacznie szerszy ekosystem. Obejmuje on baterie trakcyjne, układy wysokiego napięcia, elektronikę, oprogramowanie, systemy komunikacji, sztuczną inteligencję oraz cyberbezpieczeństwo.
Samochód coraz bardziej przypomina platformę cyfrową. O jego bezpieczeństwie decyduje więc nie tylko konstrukcja i napęd, ale także jakość danych oraz odporność systemów elektronicznych na zakłócenia i potencjalne ataki.
Przeczytaj: Te baterie trafiają do tanich elektryków. Mają ważną przewagę nad NMC
Polska rozwija zaplecze do testowania nowych technologii
Tak szeroka transformacja wymaga połączenia kompetencji z wielu dziedzin. Mechanika musi współpracować z automatyką, elektroniką, informatyką i analizą danych. Firmy rozwijające nowe rozwiązania potrzebują więc zaplecza, które pozwoli przeprowadzić projekt od koncepcji i prototypu, przez badania i walidację, aż po certyfikację i homologację.
W Polsce takie możliwości rozwija Łukasiewicz – PIMOT. Centrum Elektromobilności i Automatyzacji Transportu umożliwia prowadzenie badań m.in. pojazdów elektrycznych i hybrydowych, baterii, elektroniki, oświetlenia oraz kompatybilności elektromagnetycznej.
Kamery, lidary i radary sprawdzają samochody autonomiczne
Jednym z przykładów infrastruktury wykorzystywanej do rozwoju nowych technologii jest Autonomiczna Platforma Badawcza. Wykorzystuje ona kamery, lidary, radar oraz systemy pozycjonowania do testowania funkcji związanych z autonomiczną jazdą.
Zebrane w ten sposób dane mogą być wykorzystywane również do rozwoju i testowania algorytmów sztucznej inteligencji. To ważny element procesu, ponieważ systemy stosowane w samochodach muszą radzić sobie nie tylko w kontrolowanych warunkach laboratoryjnych, ale również w sytuacjach przypominających rzeczywisty ruch drogowy.
Technologia musi zdobyć zaufanie kierowców
Samo opracowanie nowego rozwiązania nie wystarczy. Pojazdy muszą być bezpieczne w realnym ruchu, a użytkownicy muszą mieć do nich zaufanie. To szczególnie ważne w przypadku systemów autonomicznej jazdy, które stopniowo przejmują kolejne zadania kierowcy.
Badanie przeprowadzone przez instytut pokazało, że 35 proc. Polaków deklarowało pozytywny stosunek do samochodów autonomicznych, natomiast 31 proc. nie miało jeszcze zdania. Wyniki pokazują, że rozwój nowych technologii będzie zależał nie tylko od możliwości technicznych, ale także od rzetelnych testów i społecznej akceptacji.
Sprawdź: Elektryk w Polsce wciąż przegrywa ze spalinowym. Nowy raport pokazuje dlaczego
Samochód przyszłości będzie platformą opartą na danych
Rozwój nowej mobilności będzie wymagał łączenia kompetencji badawczych, przemysłowych i cyfrowych. Im bardziej samochód będzie stawał się platformą opartą na danych, tym większe znaczenie będą miały testy, homologacja, cyberbezpieczeństwo i odporność całego ekosystemu.
Elektryfikacja jest więc tylko jednym z elementów większej zmiany. Kolejne lata przyniosą rozwój technologii, które mogą zmienić sposób, w jaki samochody są projektowane, testowane i wykorzystywane na drogach.