Hongqi HS5 debiutuje w Polsce. Chiński SUV kusi ceną od 167 900 zł i mocnym wejściem na rynek
Hongqi HS5 wjechał do Polski z agresywną polityką cenową. Podstawowa wersja kosztuje 167 900 zł, a droższa 184 900 zł. Duży SUV z silnikiem o mocy 245 KM i napędem 4x4 imponuje rozmiarem oraz luksusowym wykończeniem, ale test pokazał też jego słabsze strony: średnie spalanie sięgnęło 12,5 l/100 km, a na liście wad są również brak Android Auto i Apple CarPlay oraz sprzedaż bez europejskiej homologacji, co ogranicza standardowe systemy bezpieczeństwa. Sprawdzamy, gdzie Hongqi przekonuje, a gdzie wyraźnie rozczarowuje.
Chiński producent Hongqi coraz odważniej wchodzi na europejskie rynki, a Polska staje się jednym z pierwszych miejsc testowych dla jego modeli. HS5 ma przyciągać klientów przede wszystkim ceną i bogatym wyposażeniem, które w tej klasie SUV-ów często kosztuje znacznie więcej. Jednocześnie już na starcie widać, że to propozycja wyraźnie inna od europejskich konkurentów – zarówno pod względem technologii, jak i podejścia do homologacji czy systemów multimedialnych. Właśnie dlatego model wzbudza tak duże zainteresowanie, ale też budzi pytania o realną konkurencyjność na wymagającym rynku.
DUŻY CHIŃSKI SUV Z CENĄ OD 167 900 ZŁ
Odświeżony Hongqi HS5 trafił do Polski w dwóch wariantach: jako model sprzed liftingu z 2019 roku oraz po dużej modernizacji z 2023 roku, która na nasz rynek dotarła na początku 2026 roku. Zmiany nie ograniczają się do stylistyki – poprawiono także odbiór jakości i dopracowano szczegóły wnętrza.
HS5 to duży SUV o długości blisko 4,8 m, czyli większy od BMW X3, z rozstawem osi 287 cm. W praktyce oznacza to bardzo przestronną kabinę, szczególnie na tylnej kanapie, co odzwierciedla chińskie podejście do komfortu pasażerów.
Stylistyka jest wyraźnie ofensywna. Ogromny grill dominuje przód, a z tyłu znajdziemy chromowane akcenty, świetlny pas i elementy z chińskimi znakami na klapie. Bagażnik oferuje 453 litry, a po złożeniu siedzeń 706 litrów, co przy tych gabarytach nie robi już tak dużego wrażenia jak sam rozmiar auta.
WNĘTRZE: DOBRE MATERIAŁY, ALE NIEKONSEKWENTNA ERGONOMIA
Kabina HS5 pozytywnie zaskakuje jakością wykończenia. Skóra nappa, alcantara i miękkie tworzywa sprawiają, że wnętrze ociera się o segment premium. Dwa 12,3-calowe ekrany wyglądają nowocześnie, ale zachowano też fizyczny panel klimatyzacji i klasyczne przyciski na kierownicy, co poprawia ergonomię.
Na plus wypada wyposażenie foteli – mamy elektryczną regulację, wentylację i podgrzewanie. Brakuje jednak pamięci ustawień oraz pełnej regulacji pasażera w tańszej wersji. Tylna kanapa oferuje dużo przestrzeni i podgrzewanie skrajnych miejsc.
Największym problemem pozostaje system multimedialny. Brak Android Auto i Apple CarPlay to poważne ograniczenie w aucie tej klasy. Dostępne jest jedynie klonowanie ekranu, które działa mało intuicyjnie i wymaga obsługi telefonu. Do tego dochodzi brak języka polskiego i bardzo ograniczona personalizacja systemu.
Zobacz: Hongqi Tiangong S-Concept. Przyszłość mobilnej rozrywki
BEZ EUROPEJSKIEJ HOMOLOGACJI. CO TO ZNACZY W PRAKTYCE?
Hongqi HS5 w Polsce oferowany jest bez pełnej europejskiej homologacji, co oznacza indywidualne dopuszczenia i różnice w wyposażeniu względem standardów UE.
W bazowej wersji brakuje części systemów wspierających kierowcę, takich jak asystent pasa ruchu czy jego monitorowanie. Trafiają one dopiero do wyższych wersji wyposażenia. W praktyce oznacza to, że aby uzyskać pełniejszy pakiet bezpieczeństwa, trzeba dopłacić.
To istotny element, który odróżnia HS5 od europejskich rywali, gdzie tego typu systemy są często standardem już w podstawie.
245 KM I 4X4, ALE ZAPOTRZEBOWANIE NA PALIWO ROZCZAROWUJE
Pod maską pracuje 2.0 turbo o mocy 245 KM i 380 Nm, współpracujące z 8-biegowym automatem Aisin i napędem AWD. Na papierze zestaw wygląda solidnie, ale masa 1850 kg mocno wpływa na osiągi.
Auto najlepiej sprawdza się w spokojnej jeździe. Przy mocniejszym gazie skrzynia potrafi reagować z opóźnieniem, a przy ruszaniu pojawia się chwilowa ospałość. Zawieszenie nastawiono na komfort i stabilność.
Większym problemem jest spalanie. W mieście HS5 potrafi zużywać ok. 14 l/100 km, na trasie około 11 l/100 km, a w teście mieszanym uzyskaliśmy średnio 12,5 l/100 km. To wynik wyraźnie powyżej średniej w segmencie.
CENA 167 900–184 900 ZŁ. ATRAKCYJNA, ALE Z KOMPROMISAMI
Hongqi HS5 kusi ceną, bo za kwotę poniżej 200 tys. zł oferuje duże nadwozie, 4x4 i automat. Problemem jest jednak lista kompromisów.
Największe z nich dotyczą elektroniki i systemów pokładowych: brak Android Auto i Apple CarPlay, ograniczona personalizacja, brak języka polskiego oraz uproszczone funkcje multimedialne.
Do tego dochodzą kwestie homologacyjne i wyposażeniowe oraz realne zużycie paliwa, które może znacząco podnieść koszty użytkowania.
Przeczytaj również: Hongqi wchodzi do Europy. Bez fabryki, z odważnym planem
Hongqi HS5 to duży, dobrze wykończony SUV w agresywnej cenie, który robi dobre pierwsze wrażenie przestrzenią i materiałami. Jednocześnie przegrywa w obszarach kluczowych dla codziennego użytkowania: systemach multimedialnych, homologacji i ekonomii jazdy.
To propozycja dla osób, które stawiają na rozmiar i cenę, ale akceptują technologiczne i eksploatacyjne kompromisy.