Hybrydy wygrywają w Europie. Dane ACEA pokazują, co naprawdę kupują kierowcy
Hybrydy wygrały majowy raport ACEA: 35,5 proc. rynku i 409 006 rejestracji, przy czym większość stanowią miękkie hybrydy MHEV. Rynki UE, EFTA i Wielkiej Brytanii odnotowały w maju 1 152 523 nowe rejestracje, o 3,6 proc. więcej niż rok wcześniej.
Ten pozorny triumf wymaga doprecyzowania, bo ACEA łączy klasyczne hybrydy z MHEV, gdzie silnik elektryczny nie potrafi samodzielnie napędzać auta. Po oddzieleniu MHEV na prowadzenie wychodzą elektryki, a struktura rynku okazuje się wyraźnie bardziej zróżnicowana.
Hybrydy wygrały maj, ale statystyki wymagają wyjaśnienia
Według danych ACEA w maju 2026 r. w krajach UE, EFTA i Wielkiej Brytanii zarejestrowano 1 152 523 nowych samochodów, o 3,6 proc. więcej niż rok wcześniej.
Największy udział w rynku miały hybrydy - 35,5 proc., co przełożyło się na 409 006 rejestracji. Na drugim miejscu znalazły się samochody elektryczne z wynikiem 268 487 aut i udziałem 23,3 proc. Benzynowe modele spadły na trzecią pozycję z wynikiem 250 097 rejestracji i udziałem 21,5 proc.
Na pierwszy rzut oka wygląda to na zdecydowane zwycięstwo hybryd. Problem w tym, że ACEA zalicza do tej kategorii również miękkie hybrydy MHEV, które pod względem konstrukcji znacząco różnią się od klasycznych hybryd.
Sprawdź: Co piąte nowe auto w UE jest elektryczne. Mimo to benzyna wciąż wygrywa
Dlaczego MHEV zmienia obraz rynku?
Miękka hybryda wykorzystuje niewielki silnik elektryczny jedynie do wspomagania jednostki spalinowej. Nie potrafi samodzielnie napędzać samochodu, dlatego wielu analityków nie traktuje jej jako pełnoprawnej hybrydy.
Z tego powodu część ekspertów, w tym Dataforce, uważa, że wspólne zestawianie MHEV i klasycznych hybryd zaciera rzeczywisty obraz rynku.
Jak wygląda rynek po oddzieleniu MHEV?
Szacunki oparte na danych Dataforce pokazują, że miękkie hybrydy odpowiadają za około 55-60 proc. całej sprzedaży aut zaliczanych przez ACEA do kategorii hybryd.
Po rozdzieleniu tych napędów układ sił wygląda zupełnie inaczej:
- samochody elektryczne BEV - 23,3 proc.
- samochody benzynowe - 21,5 proc.
- miękkie hybrydy MHEV - ok. 20,2 proc.
- klasyczne hybrydy HEV - ok. 15,3 proc.
- hybrydy plug-in PHEV - 10,7 proc.
To pokazuje, że większość "hybryd" widocznych w statystykach to właśnie modele MHEV.
Przeczytaj: Hybrydy podbiły Europę. W Polsce wybiera je już co drugi kierowca
Co oznacza to dla producentów i kierowców?
Majowe dane potwierdzają, że europejski rynek coraz szybciej się elektryfikuje, ale nie oznacza to jeszcze dominacji klasycznych hybryd. Dużą część wzrostu napędza popularność miękkich hybryd, które pozostają znacznie bliższe samochodom spalinowym niż pełnym układom HEV.
Dla producentów to sposób na ograniczenie emisji bez kosztownej przebudowy całej gamy modeli. Dla kierowców to z kolei przypomnienie, że określenie "hybryda" nie zawsze oznacza ten sam rodzaj napędu. Przed zakupem warto sprawdzić, czy mamy do czynienia z klasyczną hybrydą, miękką hybrydą czy hybrydą plug-in, ponieważ różnice w codziennym użytkowaniu są bardzo duże.