Co piąte nowe auto w UE jest elektryczne. Mimo to benzyna wciąż wygrywa
Elektryczne samochody odpowiadają już za 20 proc. nowych aut rejestrowanych w Unii Europejskiej. Od stycznia do końca maja 2026 r. zarejestrowano ich 950 521. Mimo to benzyna nadal utrzymuje mocną pozycję: hybrydy HEV mają 37,8 proc. udziału w rynku, a auta z silnikiem benzynowym 22,4 proc.
Dane pokazują, że rynek jest w trakcie zmiany, ale do pełnego odwrócenia ról jeszcze nie doszło. Poniżej wyjaśniamy, skąd biorą się te proporcje i co oznaczają dla rynku.
ELEKTRYKI MAJĄ JUŻ 20 PROC. RYNKU UE. BENZYNA WCIĄŻ NIE ODDAŁA POLA
Samochody elektryczne systematycznie zwiększają udział w europejskim rynku, ale do przejęcia pozycji lidera wciąż jeszcze trochę brakuje. Z danych ACEA wynika, że od stycznia do końca maja 2026 r. w Unii Europejskiej zarejestrowano 950 521 nowych aut elektrycznych, co przełożyło się na 20 proc. rynku.
To najlepszy wynik w historii elektromobilności w UE, jednak samochody benzynowe nadal odpowiadają za 22,4 proc. nowych rejestracji. Jeszcze większy udział mają pełne hybrydy (HEV), które osiągnęły 37,8 proc.
HYBRYDY ZMIENIAJĄ OBRAZ RYNKU
Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że auta spalinowe szybko tracą znaczenie. W praktyce sytuacja wygląda inaczej.
Największą grupę nowych samochodów w Europie stanowią dziś hybrydy, ale zdecydowana większość z nich nadal korzysta z silników benzynowych. Dotyczy to zarówno pełnych hybryd (HEV), jak i coraz popularniejszych miękkich hybryd (mHEV), w których niewielki silnik elektryczny jedynie wspiera jednostkę spalinową.
Dlatego zestawianie wszystkich hybryd z samochodami elektrycznymi może prowadzić do mylnych wniosków. Choć rynek wyraźnie zmierza w stronę elektryfikacji, silnik benzynowy nadal odgrywa bardzo ważną rolę.
Sprawdź: Auta elektryczne mogą kosztować Polskę 9 mld zł rocznie. Problem rośnie szybciej, niż zakładano
20 PROC. BEV TO SUKCES, ALE NIE KONIEC BENZYNY
Nagłówki sugerujące, że samochody elektryczne wyprzedziły już benzynowe, są dziś zbyt daleko idącym uproszczeniem.
Pełne elektryki odpowiadają za jedną piątą nowych rejestracji, jednak auta benzynowe - zarówno klasyczne, jak i wykorzystywane w hybrydach - nadal mają większy udział w rynku.
Jeszcze bliżej elektromobilności znajdują się hybrydy plug-in (PHEV), które pozwalają pokonywać część codziennych tras wyłącznie na energii elektrycznej. Mimo tego również one pozostają samochodami wyposażonymi w silnik spalinowy.
RYNEK ZMIENIA SIĘ SZYBCIEJ NIŻ KIEDYKOLWIEK
Dane ACEA pokazują, że europejski rynek nie przechodzi gwałtownej rewolucji, lecz stopniową transformację. Udział samochodów elektrycznych szybko rośnie, ale równie dynamicznie rozwijają się różne odmiany napędów hybrydowych.
Dla producentów oznacza to konieczność rozwijania równolegle samochodów elektrycznych i modeli zelektryfikowanych z silnikami spalinowymi. Dealerzy muszą natomiast coraz częściej tłumaczyć klientom różnice między BEV, HEV, PHEV i mHEV, bo wybór odpowiedniego napędu staje się coraz bardziej skomplikowany.
Przeczytaj: Hybrydy podbiły Europę. W Polsce wybiera je już co drugi kierowca
BENZYNA WCIĄŻ MA MOCNĄ POZYCJĘ
Choć udział aut elektrycznych osiągnął rekordowe 20 proc., trudno mówić o końcu silników benzynowych. To właśnie one nadal napędzają większość hybryd sprzedawanych w Europie i wciąż pozostają fundamentem rynku nowych samochodów.
Obecne dane pokazują przede wszystkim jedno - elektromobilność rozwija się bardzo szybko, ale europejski rynek wciąż stawia na stopniową elektryfikację, a nie całkowite odejście od silników spalinowych. Hybrydy pozostają dziś najważniejszym etapem tej transformacji.