Renault Filante odważnym powrotem do klasy premium. Oto nowy, globalny flagowiec marki
Renault oficjalnie odsłania karty w swojej globalnej ofensywie modelowej. Światło dzienne ujrzał model Filante, czyli oryginalny crossover segmentu E, który ma być nie tylko wizytówką technologiczną producenta, ale przede wszystkim manifestem nowej strategii “International Game Plan 2027”. Z mocną hybrydą pod maską, platformą CMA i rozwiązaniami klasy premium, Francuzi rzucają rękawicę konkurencji na rynkach azjatyckich i południowoamerykańskich.
Renault Filante to coś więcej niż kolejny SUV w gamie producenta. Model ten ma zdefiniować pozycję Renault poza Europą na nowo. Produkowany w południowokoreańskim Pusan, samochód ten łączy w sobie francuski styl z koreańską precyzją wykonania, celując w klientów oczekujących od samochodu czegoś więcej niż tylko transportu z punktu A do punktu B.
Dwa “A”, czyli awangarda i aerodynamika. Stylistyka Renault Filante
Pierwsze, co rzuca się w oczy w przypadku modelu Renault Filante, to odwaga jego stylistyki. Model ten zrywa z zachowawczym podejściem, oferując nadwozie typu crossover o wyraźnie awangardowym charakterze. Samochód mierzy 491 cm długości, 189 cm szerokości i 163 cm wysokości, wyróżniając się trójwymiarową osłoną chłodnicy inspirowaną rombem marki. Francuski producent postawił na nowy układ świateł – wąskie reflektory LED zlicowane z karoserią – który ma stać się sygnaturą wizualną tego modelu.
Szczególną uwagę poświęcono z kolei aerodynamice. Tył Filante został mocno wyprofilowany, z charakterystycznym “zawieszonym” spojlerem, co oprócz dodania sylwetce nieco dynamiki, realnie wpływa na obniżenie oporów powietrza. W segmencie E, gdzie liczy się prestiż i prezencja, Filante ma przyciągnąć wzrok i budzić emocje, tocząc się na felgach w rozmiarze 19 lub 20 cali.
Kabina Renault Filante w absolutnej ciszy
Renault Filante zostało oparte na znanej i cenionej platformie CMA (Compact Modular Architecture). Wybór takiej bazy pozwolił inżynierom na wyznaczenie nowych standardów w zakresie komfortu i – co ważne w klasie premium – izolacji akustycznej. Renault udało się osiągnąć wysokie standardy w zakresie wyciszenia kabiny, co ma tworzyć atmosferę spokoju i relaksu. Dzięki rozstawowi osi, który wynosi aż 282 cm, pasażerowie zyskali komfortową przestrzeń. Wewnątrz Filante znajdziemy fotele typu “lounge”, które mają zapewnić wygodę porównywalną z luksusowym salonem.
Kabina wręcz emanuje nowoczesnością – francuski producent obiecuje interaktywne środowisko cyfrowe, zdominowane przez układ trzech ekranów o przekątnej 12,3 cala każdy (OpenR Panorama Screen) oraz potężny, 25,6-calowy wyświetlacz Head-Up z rozszerzoną rzeczywistością. Spersonalizowane oświetlenie ambientowe oraz system audio stworzony z myślą o prawdziwych miłośnikach dźwięku dopełniają całości. Wrażenie przestronności potęguje stały dach panoramiczny o powierzchni 1,1 m2, a o jakość atmosfery dba 3-strefowa klimatyzacja z filtrem cząstek PM2.5.
Całość dopełnia aplikacja My Renault, pozwalająca na zdalne zarządzanie funkcjami pojazdu oraz system przejrzystych aktualizacji oprogramowania. Co istotne dla rodzin, bagażnik oferuje standardowo aż 654 litry pojemności (wliczając schowek pod podłogą), a po złożeniu kanapy przestrzeń rośnie do 2071 litrów.
Technologia i bezpieczeństwo – trzy nowości w gamie
Filante wprowadza do oferty Renault rozwiązania, których dotąd w niej nie widzieliśmy, co podkreśla status tego modelu jako technologicznego pioniera marki. Łącznie na pokładzie znalazło się ponad 30 systemów wsparcia zebranych pod szyldem Renault Easy Drive. Na liście wyposażenia debiutuje zaawansowany system zapobiegania kolizjom w sytuacjach awaryjnych, który stanowi kolejny krok w stronę autonomicznego bezpieczeństwa. Kierowcy docenią również cyfrowe lusterko wsteczne, które eliminuje problem ograniczonej widoczności przy pełnym załadowaniu bagażnika lub w trudnych warunkach atmosferycznych, przekazując obraz z kamery bezpośrednio na ekran w kabinie.
Samochody Renault z rabatami ponad 20%: Zobacz ofertę
Z myślą o rodzinach wprowadzono także innowacyjny system wykrywania obecności dziecka, który ma zapobiegać tragicznym wypadkom pozostawienia najmłodszych w pojeździe. Te trzy systemy pojawiają się w gamie Renault po raz pierwszy – właśnie na pokładzie Filante.
Warto także wspomnieć o systemie kamer 360 stopni z funkcją “przezroczystego podwozia”, co przekłada się na widok 540 stopni i ułatwia manewrowanie dużym SUV-em.
Napęd i osiągi – E-Tech o mocy 250 KM jedzie zdobywać rynek
Pod maską nowego flagowca nie ma mowy o półśrodkach. Renault Filante napędzany jest ulepszoną wersją w pełni hybrydowego układu E-Tech o łącznej mocy 250 KM i momencie obrotowym wynoszącym 565 Nm. Inżynierowie zastosowali wydajny, podwójny napęd elektryczny, współpracujący ze skrzynią biegów DHT Pro oraz benzynową jednostką 1.5 Turbo o mocy 150 KM. Cała konstrukcja ma być wspierana przez akumulator o pojemności 1,64 kWh.
Taka konfiguracja ma zapewnić nie tylko dynamiczne osiągi adekwatne do segmentu E, ale również wysoką płynność jazdy i wydajność paliwową. Renault deklaruje, że w warunkach miejskich auto może pokonać do 75% dystansu w trybie elektrycznym, redukując zużycie paliwa o połowę względem klasycznych jednostek. Napęd został opracowany w ramach Aliansu i specjalnie zoptymalizowany pod kątem pojazdów hybrydowych.
Symbolika nazwy i manifestacja dziedzictwa
Nazwa “Filante” nie jest przypadkowym wyborem marketingowym, a głębokim ukłonem w stronę historii i innowacji marki. Nawiązuje ona do legendarnego prototypu Étoile Filante z 1956 roku – pojazdu napędzanego turbiną gazową, który na równinach solnych Bonneville w amerykańskim stanie Utah ustanowił kilka rekordów prędkości, stając się symbolem inżynieryjskiej odwagi. Duch ten został zresztą wskrzeszony w zeszłorocznym koncepcie Renault Filante Record 2025, który imponował wydajnością aerodynamiczną – model ten przejechał 1008 km w czasie poniżej 10 godzin, ze średnią prędkością 102 km/h i zużyciem energii na poziomie 7,8 kWh/100 km.
Drugie dno tej nazwy sięga jeszcze głębiej, do lat 30. XX wieku. Wówczas to symbol gwiazdy (z francuskiego “étoile”) był zarezerwowany dla topowych, najbardziej prestiżowych modeli Renault, mających promować francuski luksus na arenie międzynarodowej. Przywrócenie tej nazwy to sygnał, że nowe Renault Filante będzie łączyć ekskluzywną tradycję z nowoczesną technologią.
Strategia i rynkowy debiut
Wprowadzenie modelu Filante to istotny element nowej strategii Renault “International Game Plan 2027”, która zakłada ofensywę produktową na rynkach pozaeuropejskich. Samochód ten ma odegrać główną rolę w planie wprowadzenia ośmiu nowych modeli w ciągu najbliższych lat. Klienci będą mieli do wyboru trzy linie wyposażenia: Techno, Iconic oraz usportowioną Esprit Alpine.
Oficjalna sprzedaż nowego, flagowego crossovera rozpocznie się w Korei Południowej już w marcu 2026 roku. Równocześnie francuski producent realizuje szeroko zakrojony plan dystrybucji globalnej – proces ten już wystartował w wybranych krajach Ameryki Południowej oraz regionu Zatoki Perskiej i potrwa do początku 2027 roku.
Nicolas Paris, dyrektor generalny Renault Korea podkreśla, że model ten jest dowodem na to, co Grupa Renault może osiągnąć, łącząc swoje doświadczenie z koreańskim potencjałem technologicznym. Dla Renault to ważny krok w walce o udziały w segmencie D i E, które w samej Korei Południowej stanowią ponad połowę rynku.