Koniec legendy. Ostatnie Bugatti z silnikiem W16 wyjechało z fabryki
Ostatni seryjny samochód z silnikiem W16 wyjechał z fabryki Bugatti. To koniec jednej z najbardziej niezwykłych er w historii motoryzacji. Model Mistral zamyka 20-letnią historię jednostki napędowej, która zadebiutowała w Veyronie w 2005 roku i przez lata stała się symbolem marki.
Choć produkcja dobiegła końca, Bugatti wciąż zostawia furtkę dla najbardziej zamożnych kolekcjonerów.
Bugatti kończy erę silnika W16
Z fabryki Bugatti w Molsheim wyjechał ostatni seryjny samochód wyposażony w legendarny silnik W16. Tym modelem jest Bugatti Mistral, które oficjalnie kończy rozdział rozpoczęty w 2005 roku wraz z premierą Veyrona.
Przez dwie dekady szesnastocylindrowa jednostka napędowa była jednym z najważniejszych symboli marki. To właśnie dzięki niej Bugatti ustanawiało kolejne rekordy prędkości i budowało pozycję producenta najbardziej ekstremalnych hipersamochodów świata.
Przeczytaj: Duch Veyrona powraca. Oto niezwykłe Bugatti F.K.P. Hommage
Ostatni Mistral pokazuje możliwości personalizacji
Pożegnalny egzemplarz Mistrala został przygotowany w ramach programu personalizacji Sur Mesure. Samochód otrzymał dwukolorowe nadwozie w odcieniach Pearl i Sparkle, wnętrze wykończone skórą Magnolia i Grey Carbon Matt oraz nietypowy detal na dźwigni zmiany biegów - motyw głowy sokoła zamiast charakterystycznego Tańczącego Słonia.
Takie indywidualne projekty od lat są znakiem rozpoznawczym Bugatti i pozwalają klientom stworzyć praktycznie niepowtarzalny egzemplarz.
Następca stawia na zupełnie nowy napęd
Koniec produkcji W16 nie oznacza końca silników o imponującej liczbie cylindrów. Następca Chirona - Bugatti Tourbillon - otrzyma wolnossący silnik V16 o pojemności 8,3 litra, opracowany wspólnie z firmą Cosworth.
Nowa jednostka będzie współpracować z trzema silnikami elektrycznymi, co oznacza całkowicie nową filozofię napędu. Bugatti zachowuje więc wyjątkowy charakter swoich samochodów, ale jednocześnie wchodzi w nową erę technologii.
W16 jeszcze nie znika całkowicie
Choć seryjna produkcja dobiegła końca, Bugatti nadal dopuszcza powstawanie pojedynczych samochodów z silnikiem W16. Umożliwia to program Solitaire, skierowany do najbardziej zamożnych klientów.
Na bazie pozostałych jednostek napędowych i elementów Chirona powstały już dwa wyjątkowe modele - Brouillard oraz Veyron FKP Hommage. To pokazuje, że legenda W16 będzie żyła jeszcze przez jakiś czas, choć już wyłącznie w limitowanych, kolekcjonerskich projektach.
Sprawdź: 15.09.1991 | Prezentacja Bugatti EB110
Koniec pewnej epoki
Wycofanie silnika W16 zamyka jeden z najbardziej charakterystycznych rozdziałów współczesnej motoryzacji. Przez 20 lat jednostka napędowa definiowała tożsamość Bugatti i stała się symbolem inżynierskich możliwości marki.
Teraz producent otwiera nowy etap z modelem Tourbillon, ale dla wielu fanów to właśnie W16 pozostanie najbardziej kultowym silnikiem w historii Bugatti.