Renault Kangoo Electric zużywa tylko 16,8 kWh/100 km. Test ujawnił też jego słabość
Renault Kangoo Electric udowadnia, że elektryczny van może być wygodny i oszczędny. W tygodniowym teście auto połączyło funkcjonalność samochodu użytkowego z komfortem osobówki, a średnie zużycie energii wyniosło zaledwie 16,8 kWh/100 km.
Największym wyzwaniem nadal pozostaje jednak infrastruktura ładowania, która potrafi utrudnić codzienne użytkowanie.
Komfort jak w osobówce, funkcjonalność vana
Podczas tygodniowego testu Renault Kangoo Electric potwierdziło, że zostało stworzone przede wszystkim z myślą o pracy, ale nie oznacza to rezygnacji z komfortu. Kabina jest przestronna, fotele wygodne, a zawieszenie skutecznie tłumi nierówności. W codziennej jeździe po mieście auto prowadzi się cicho i pewnie, szczególnie przy prędkościach do około 80 km/h.
Na plus wypada również praktyczność. Duża przestrzeń ładunkowa pozwala bez problemu przewozić większe przedmioty, dzięki czemu Kangoo zachowuje wszystkie cechy pełnoprawnego samochodu użytkowego.
Zobacz: Renault stawia na sztuczną inteligencję. Gemini trafia do samochodów w Europie
Niskie zużycie energii to mocny argument
Największym zaskoczeniem okazała się efektywność napędu. Latem Renault Kangoo Electric zużywało średnio 16,8 kWh/100 km, co jest bardzo dobrym wynikiem w segmencie elektrycznych vanów. Oznacza to, że niskie koszty eksploatacji idą w parze z praktycznością.
W sprzyjających warunkach samochód może przejechać około 300 km na jednym ładowaniu. Zimą trzeba jednak liczyć się z wyraźnym spadkiem zasięgu - do około 180-200 km, co jest typowe dla wielu samochodów elektrycznych.
Największy problem? Ładowanie
Renault dobrze sprawdza się w miejskiej eksploatacji i krótszych trasach, jednak jego praktyczność nadal w dużej mierze zależy od jakości infrastruktury ładowania. Nawet pojedyncza nieudana próba naładowania auta może skutecznie zepsuć doświadczenia z użytkowania.
Sprawdź: To może być hit kierowców. Renault łączy LPG, automat EDC i zasięg do 1500 km
Renault Kangoo Electric pokazuje, że elektryczny van może być wygodny, funkcjonalny i wyjątkowo oszczędny. Aby w pełni wykorzystać jego potencjał, potrzebna jest jednak bardziej niezawodna i łatwiej dostępna sieć ładowarek. Dopiero wtedy takie auta będą równie praktyczne w codziennym użytkowaniu, jak ich spalinowe odpowiedniki.