Lamborghini stworzyło potwora. 812 KM, 3,3 s do 100 km/h i hybrydowy V8
Lamborghini podniosło poprzeczkę w segmencie ekstremalnych SUV-ów. Nowy Urus SE Performante łączy hybrydowy napęd plug-in z podwójnie doładowanym silnikiem V8, oferując 812 KM i 1000 Nm momentu obrotowego.
Efekt? Przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 3,3 s i prędkość maksymalna 312 km/h. Włoski producent chce tym modelem udowodnić, że SUV może zapewniać osiągi zarezerwowane dotąd dla supersamochodów.
Lamborghini Urus SE Performante przebija Ferrari Purosangue
Pod maską nowego Urusa pracuje znany z wersji hybrydowej układ z benzynowym silnikiem V8 o pojemności 4 litrów oraz podwójnym turbodoładowaniem. W połączeniu z jednostką elektryczną zestaw rozwija 812 KM i 1000 Nm maksymalnego momentu obrotowego.
Takie parametry pozwalają rozpędzić SUV-a Lamborghini do 100 km/h w zaledwie 3,3 s. Prędkość maksymalna wynosi 312 km/h, co pozwala włoskiej marce przejąć tytuł najszybszego SUV-a od Ferrari Purosangue. Model z Maranello osiąga tę samą wartość przyspieszenia, ale zatrzymuje się przy 310 km/h.
Różnica wynosząca 2 km/h nie ma oczywiście większego znaczenia podczas codziennej jazdy, ale w świecie najbardziej ekskluzywnych samochodów takie szczegóły budują prestiż. Lamborghini może więc pochwalić się przewagą nad jednym z najgroźniejszych rywali.
Przeczytaj: Ryku silnika nie zastąpi bateria. Lamborghini oficjalnie porzuca plany o pełnym elektryku
Urus SE Performante dostał zmiany, które mają poprawić prowadzenie
Sama większa moc nie wystarczyła. Lamborghini przygotowało szereg modyfikacji, które mają pozwolić kierowcy skuteczniej wykorzystać osiągi samochodu.
Urus SE Performante otrzymał zmodyfikowane dwukomorowe zawieszenie pneumatyczne. Według producenta lepiej ogranicza ono przechyły nadwozia i skuteczniej tłumi drgania. Kierowca dostaje również nowy tryb jazdy Rally, przygotowany z myślą o bardziej agresywnej jeździe i wykorzystaniu potencjału auta poza idealnie równą nawierzchnią.
Zmiany objęły także oprogramowanie automatycznej skrzyni biegów. Inżynierowie skrócili reakcję układu na wciśnięcie pedału przyspieszenia, aby kierowca szybciej odczuwał działanie 812-konnego napędu.
Za przekazanie mocy odpowiada napęd na cztery koła z elektronicznie sterowanym centralnym sprzęgłem oraz mechanizmem różnicowym. Lamborghini zapowiada bardziej sportowe zachowanie w zakrętach, z możliwością kontrolowanego uślizgu tylnej osi.
Nie zapomniano również o hamulcach. Układ chłodzenia został poprawiony, dzięki czemu według producenta skuteczność odprowadzania ciepła wzrosła o 8 proc. To ma mieć znaczenie szczególnie podczas intensywnej jazdy torowej.
Karbon, 23-calowe koła i agresywniejsza aerodynamika
Urus SE Performante wyróżnia się nie tylko osiągami. Stylistyka została podporządkowana poprawie aerodynamiki i podkreśleniu sportowego charakteru.
Na masce pojawiły się dodatkowe wloty powietrza, które nie są wyłącznie elementem dekoracyjnym. Sama maska została wykonana z włókna węglowego, podobnie jak część nowych elementów nadwozia, w tym tylny spojler.
SUV otrzymał również nowe 23-calowe koła oraz zmienione dodatki aerodynamiczne. Dzięki zastosowaniu lekkich materiałów i optymalizacji konstrukcji masa została zmniejszona o 32 kg względem Urusa SE.
Lamborghini poprawiło także właściwości aerodynamiczne. Opór powietrza spadł o 3 proc., a docisk zwiększył się o 16 proc. względem poprzedniego Urusa Performante i o 23 proc. w porównaniu z wersją SE.
Wnętrze Urusa SE Performante przypomina kokpit samolotu
Kabina została zaprojektowana zgodnie z filozofią Lamborghini, która ma sprawić, że kierowca czuje się bardziej jak pilot niż użytkownik zwykłego SUV-a.
Wersja Performante otrzymała specjalną kierownicę, nowe warianty kolorystyczne oraz sportowe wykończenie. Za zestaw wskaźników odpowiada ekran o przekątnej 12,3 cala, a centralny system multimedialny korzysta z wyświetlacza o tej samej wielkości.
Sprawdź: Giganci motoryzacji naciskają na UE. Chcą dopłat za każdą wyprodukowaną baterię
Całość ma podkreślać wyczynowy charakter auta i odróżniać go od bardziej komfortowo nastawionego Urusa SE.
Cena Lamborghini Urusa SE Performante pozostaje tajemnicą
Lamborghini nie ujawniło jeszcze ceny nowej wersji. Można jednak zakładać, że Urus SE Performante będzie należał do najdroższych SUV-ów dostępnych na rynku.
Dla klientów marki z Sant'Agata Bolognese cena prawdopodobnie nie będzie największą przeszkodą. W tym segmencie liczą się przede wszystkim osiągi, wyjątkowość i możliwość posiadania jednego z najbardziej ekstremalnych SUV-ów świata.