Mercedes pokazał przyszłego Sprintera. Spalinowy silnik zostaje w gamie
Mercedes pokazał zapowiedź nowego Sprintera, ale na gotowego vana trzeba jeszcze poczekać. Podczas targów IAA Transportation w Hanowerze producent zaprezentował potężną rzeźbę, z której wyłania się sylwetka kolejnej generacji modelu.
Najważniejsza informacja jest już jednak jasna: nowy Sprinter będzie dostępny zarówno z napędem elektrycznym, jak i spalinowym. Mercedes nie zamierza więc na tym etapie rezygnować z silników potrzebnych w ciężkiej pracy i specjalistycznych zabudowach.
Mercedes pokazał przyszłego Sprintera w nietypowy sposób
Na targach IAA Transportation w Hanowerze Mercedes nie zaprezentował jeszcze gotowego samochodu. Zamiast niego odwiedzający mogą zobaczyć THE BOuLDER – potężną rzeźbę wyfrezowaną z jednego bloku materiału. Ma ona 6,5 m długości, 2,75 m wysokości i 2,5 m szerokości, a z jej bryły wyłania się zarys przyszłego vana.
Tak nietypowa forma prezentacji nie pozwala jeszcze poznać szczegółów technicznych nowego Sprintera. Mercedes nie ujawnił mocy, parametrów poszczególnych wersji, wnętrza ani dokładnego terminu debiutu samochodu. Rzeźba pokazuje jednak proporcje i pierwsze elementy stylistyczne kolejnej generacji.
Zobacz: Mercedes-AMG zrobił ekstremalne coupe. V8, 646 KM i tylko 30 egzemplarzy
Nowy Sprinter będzie elektryczny i spalinowy
Najważniejszą deklaracją Mercedesa jest zastosowanie nowej architektury opracowanej specjalnie z myślą o samochodach dostawczych. Ma ona obsługiwać zarówno napędy elektryczne, jak i spalinowe.
Producent mówi o nowoczesnych jednostkach spalinowych, ale na tym etapie nie wymienia konkretnych silników. W przypadku dużego vana przeznaczonego do ciężkiej pracy można jednak zakładać, że diesel pozostanie istotnym elementem oferty. Mercedes wyraźnie pokazuje tym samym, że w przypadku Sprintera nie zamierza jeszcze stawiać wyłącznie na elektromobilność.
To ważna decyzja szczególnie dla klientów wykorzystujących samochody dostawcze na długich trasach, w ciężkich warunkach albo jako bazę dla specjalistycznych zabudów. W takich zastosowaniach znaczenie mają nie tylko zasięg, ale również ładowność, czas uzupełniania energii i dostępność odpowiedniej infrastruktury.
Nowy Sprinter zachowa dużą elastyczność użytkową
Kolejna generacja ma zachować dużą różnorodność konfiguracji. Mercedes zapowiada wiele długości nadwozia, rozstawów osi i klas wagowych, dzięki czemu Sprinter będzie mógł pełnić różne role – od klasycznego samochodu dostawczego po bazę dla bardziej wymagających zabudów.
To szczególnie istotne, ponieważ obecnie aż 75 proc. użytkowych Sprinterów trafia do klientów już po przebudowie. Nowa konstrukcja musi więc uwzględniać potrzeby firm zajmujących się zabudowami specjalistycznymi i umożliwiać łatwe dostosowanie samochodu do konkretnego zadania.
Mercedes szykuje także mniejszego vana na tej samej architekturze
Na prawej stronie rzeźby THE BOuLDER zaznaczono również kontury przyszłego vana klasy średniej. Mercedes zapowiada, że oba modele będą korzystać z tej samej nowej architektury.
To może oznaczać większą unifikację techniczną w gamie samochodów użytkowych Mercedesa. Jedna konstrukcja ma obsługiwać różne rozmiary pojazdów oraz kilka rodzajów napędu, co pozwoli producentowi lepiej dopasować ofertę do potrzeb poszczególnych rynków i klientów.
Sprawdź: Mercedes nie da V8 modelowi C 63. Na ośmiocylindrowe AMG trzeba poczekać
Nowy Sprinter dopiero się wyłania, ale kierunek jest już jasny
Mercedes nie pokazał jeszcze gotowego Sprintera, ale najważniejsze założenia kolejnej generacji są już znane. Duży van pozostanie dostępny zarówno z napędem elektrycznym, jak i spalinowym, a jego konstrukcja ma być przygotowana na różne długości, masy i specjalistyczne zastosowania.
Na szczegóły techniczne trzeba jeszcze poczekać. Już teraz widać jednak, że Mercedes chce zachować Sprintera jako uniwersalne narzędzie pracy, a nie zmieniać go wyłącznie w samochód elektryczny.