NaszEauto dostał dodatkowe 82 mln zł. Pieniądze trafią do 3 tys. osób
Pula pieniędzy na dopłaty do samochodów elektrycznych wyczerpała się przed terminem, ale program NaszEauto nie zakończył jeszcze wszystkich spraw. Od 1 października 2026 r. jego budżet został zwiększony o 82 mln zł i wynosi teraz łącznie 1,26 mld zł.
Dodatkowe środki pozwolą rozpatrzyć wnioski złożone przez około 3 tys. osób w trybie warunkowym.
Budżet NaszEauto wzrósł do 1,26 mld zł
Pierwotnie na program NaszEauto przeznaczono 1,18 mld zł. Po zwiększeniu finansowania o 82 mln zł łączna pula wsparcia wzrosła do 1,26 mld zł.
Dodatkowe pieniądze mają pozwolić na sfinalizowanie wniosków złożonych już po wyczerpaniu podstawowego budżetu. Chodzi o osoby, które składały dokumenty w trybie warunkowym i czekały na informację, czy program otrzyma dodatkowe finansowanie.
Przeczytaj: Elektryki to dopiero początek. Polska rozwija technologie, które zmienią samochody
Zainteresowanie dopłatami przerosło oczekiwania
Nabór do programu rozpoczął się 3 lutego 2025 r. i miał potrwać do 30 kwietnia 2026 r. Pieniądze skończyły się jednak znacznie wcześniej. Cała podstawowa pula została wykorzystana już pod koniec stycznia 2026 r.
Do tego momentu kierowcy złożyli około 40 tys. wniosków, a instytucje podpisały około 37 tys. umów. Po wyczerpaniu budżetu nadal można było składać dokumenty, ale już w trybie warunkowym.
Około 3 tys. osób czekało na rozstrzygnięcie
Tryb warunkowy oznaczał, że zawarcie umowy i wypłata dofinansowania zależały od pojawienia się dodatkowych środków. Zwiększenie budżetu o 82 mln zł ma teraz pozwolić na sfinalizowanie spraw około 3 tys. osób z tej grupy.
Dane Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, który koordynuje program, pokazują skalę zainteresowania. Przy około 40 tys. złożonych wniosków i 37 tys. podpisanych umów grupa oczekujących była liczona w tysiącach.
Nawet 40 tys. zł dopłaty do elektryka
Program NaszEauto oferował dopłatę do zakupu, leasingu lub wynajmu długoterminowego nowego samochodu elektrycznego kategorii M1. Maksymalna kwota wsparcia mogła wynieść 40 tys. zł.
Jednym z warunków była cena samochodu, która nie mogła przekroczyć 225 tys. zł netto. Z programu mogły korzystać osoby fizyczne oraz osoby fizyczne prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą.
Dopłaty miały wpływ na rynek elektryków
Skala zainteresowania NaszEauto pokazuje, jak mocno programy dopłat mogą wpływać na decyzje zakupowe kierowców. W pierwszych ośmiu miesiącach 2026 r. w Polsce zarejestrowano 20 926 nowych samochodów elektrycznych, czyli o 1,2 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2025 r.
Sprawdź: Elektryki przebiły benzynę i diesla w UE. Tak rynek zmienił się w sierpniu
Dodatkowe finansowanie rozwiązuje przede wszystkim problem wniosków oczekujących na rozstrzygnięcie. Jednocześnie historia NaszEauto pokazuje, że dostępność dopłat może mieć bezpośredni wpływ na popyt na nowe samochody elektryczne i tempo ich pojawiania się na polskich drogach.