Nowa Omoda X wygląda jak terenówka. Zaskakuje prześwitem i trzema napędami
Omoda X ma wyróżniać się na tle typowych SUV-ów kanciastym nadwoziem, 200 mm prześwitu i trzema rodzajami napędu. Chiński producent zapowiada klasyczną hybrydę, hybrydę plug-in oraz wersję elektryczną.
Model ma również brodzić w wodzie o głębokości przekraczającej 700 mm, choć jego terenowy wygląd nie oznacza, że będzie pełnoprawną terenówką.
Omoda X wygląda jak terenówka. Ma 200 mm prześwitu
Omoda X wyraźnie odcina się stylistycznie od modeli 5 i 7. Zamiast łagodnych linii typowych dla wielu współczesnych crossoverów otrzymała kanciaste nadwozie, niemal pionowy przód i mocno zaznaczone nadkola. Masywna sylwetka i krótkie zwisy dodatkowo podkreślają jej terenowy charakter.
Samochód ma około 4700 mm długości. Producent określa jego stylistykę mianem Crossvolution, łączącą cechy crossovera z wyglądem klasycznej terenówki. Omoda X ma dzięki temu prezentować się bardziej surowo i agresywnie niż pozostałe modele marki.
Projekt nawiązuje do estetyki mecha, czyli futurystycznych maszyn znanych między innymi z popkultury. To odważny kierunek, który pozwoli modelowi wyróżnić się na drodze, choć tak charakterystyczna stylistyka nie musi przypaść do gustu każdemu.
Przeczytaj: Omoda 4 rzuca wyzwanie Toyocie C-HR. Do Polski przyjedzie już wiosną
Za wyglądem idą również konkretne parametry. Prześwit wynosi 200 mm, a deklarowana głębokość brodzenia przekracza 700 mm. Omoda X może więc poradzić sobie na nierównych drogach i podczas przejazdu przez płytką wodę lepiej niż wiele typowych crossoverów.
Nie ma jednak potwierdzenia, że samochód otrzyma reduktor czy mechaniczne blokady mechanizmów różnicowych. Dlatego na tym etapie lepiej traktować go jako crossovera z terenowymi aspiracjami, a nie klasyczną terenówkę.
Producent zapowiada także możliwość holowania przyczepy o masie do 1800 kg oraz obciążenie dachu wynoszące maksymalnie 75 kg. To praktyczne parametry, ale same w sobie nie przesądzają o zdolnościach auta w trudnym terenie.
Trzy rodzaje napędu: HEV, PHEV i elektryczny
Omoda ma trafić na rynek w trzech wersjach napędowych. W ofercie znajdą się klasyczna hybryda HEV, hybryda plug-in PHEV oraz odmiana w pełni elektryczna. Producent zapowiada również napęd na wszystkie koła, ale nie ujawnił jeszcze, z którymi konfiguracjami będzie dostępny.
Tak szeroka gama ma pozwolić dotrzeć do klientów o różnych oczekiwaniach. Hybrydy mogą zainteresować kierowców, którzy nie chcą jeszcze przesiadać się do samochodu elektrycznego, natomiast wersja bezemisyjna będzie alternatywą dla osób szukających SUV-a z napędem akumulatorowym.
Omoda przygotowuje model z myślą o rynkach globalnych i potwierdziła plany wprowadzenia go do Europy. Według zapowiedzi Omoda X ma pojawić się na Starym Kontynencie w 2027 roku. Nie ma jednak jeszcze oficjalnego harmonogramu sprzedaży w poszczególnych krajach.
Wnętrze łączy duże ekrany z fizycznymi przyciskami
W kabinie znajdzie się cyfrowy zestaw wskaźników o przekątnej 10,25 cala oraz centralny ekran multimedialny o przekątnej 13,2 cala. To właśnie za jego pomocą kierowca będzie obsługiwać znaczną część funkcji samochodu.
Omoda nie zamierza jednak rezygnować ze wszystkich fizycznych przełączników. Mają one służyć między innymi do obsługi klimatyzacji i wyboru trybów jazdy. Producent zapowiada również funkcję X Mode, która ma pomagać w dostosowaniu zachowania samochodu do warunków jazdy.
Sprawdź: Nowa Omoda 9 już w Polsce. Ta wersja wyróżnia się nie tylko wyglądem
Jednym z ciekawszych elementów wyposażenia będzie noktowizor wykorzystujący obrazowanie termiczne. System tego typu może wykrywać obiekty emitujące ciepło, w tym ludzi i zwierzęta, także przy ograniczonej widoczności. Na liście zapowiadanych rozwiązań znalazły się ponadto systemy wspomagania kierowcy i funkcje wykorzystujące sztuczną inteligencję.
Projektanci przewidzieli także 39 schowków i miejsc do przechowywania drobiazgów. Ich zadaniem będzie poprawa funkcjonalności kabiny, zwłaszcza podczas dłuższych podróży.
Omoda X trafi do Europy w 2027 roku
Nowy model ma poszerzyć europejską ofertę chińskiej marki. Charakterystyczna stylistyka, trzy rodzaje napędu i zwiększony prześwit mogą pomóc mu wyróżnić się na tle popularnych crossoverów.
Wiele szczegółów pozostaje jednak nieznanych. Omoda nie podała jeszcze pełnych danych technicznych poszczególnych wersji, cen ani dokładnej daty rozpoczęcia sprzedaży na poszczególnych rynkach. Na razie wiadomo, że europejski debiut jest planowany na 2027 rok, a rzeczywiste możliwości terenowe modelu będzie można ocenić dopiero po poznaniu pełnej specyfikacji.