Szukaj

Omoda – wybierz model

Pokaż modele z silnikiem:
Pozostałe modele

Opinie Kierowców o Omoda

Sprawdź co kierowcy
myślą o Omoda

Oceny Aut 44 oceny

4,9
~Jacek56
Omoda 9
SUV 1.5 T-GDI 537KM 395kW
Pierwszą ocenę wystawiłem krótko po zakupie, a dziś – po przejechaniu 12 tysięcy kilometrów – mogę podzielić się znacznie pełniejszym obrazem tego auta. Obsługa serwisowa i jakość wykonania Po pokonaniu pierwszych 4 tys. km udałem się na przegląd „zerowy”, który serwis Auto Styl Inowrocław wykonał dla mnie w gratisie (duży plus za takie podejście do klienta). W maju miałem niestety incydent na parkingu, w wyniku którego uszkodzono przednie drzwi pasażera. Naprawa i wymiana w tym samym serwisie przebiegła bardzo sprawnie. Przy okazji muszę stanowczo zdementować pojawiające się w sieci opinie o rzekomo kiepskim spasowaniu elementów nadwozia – w moim egzemplarzu wszystko zmontowane jest wręcz wzorowo. Praktyczność i wrażenia z jazdy Zimą odbyłem wyjazd w góry i w trudnych, śnieżnych warunkach samochód sprawdził się rewelacyjnie. Ujawnił się jednak pewien brak w funkcjonalności – w tylnej kanapie brakuje tunelu do przewożenia nart. Kolejnym drobnym, acz uciążliwym mankamentem jest brak gniazda 12V w bagażniku, co utrudnia podłączenie choćby lodówki turystycznej w trasie. Elektronika i asystenci Mam kilka uwag, które producent mógłby uwzględnić w przyszłości. Następca zdecydowanie powinien mieć opcję wyświetlania tradycyjnych, cyfrowych zegarów. Na co dzień musiałem wyrobić w sobie nawyk tzw. „procedury startowej”, która polega na ręcznym wyłączaniu 4 najbardziej irytujących asystentów przed każdym ruszeniem. Zdecydowanej poprawy wymaga też system Lane Centering Assist (ICA). W teorii powinien on utrzymywać auto idealnie na środku pasa ruchu, w praktyce ma się wrażenie, że samochód niepewnie „pływa” od osi jezdni do krawędzi. Podsumowanie Mimo tych kilku niedociągnięć z zakresu ergonomii czy oprogramowania, uważam ten samochód za niezwykle udany. Podsumowując całokształt – auto jest po prostu super.
Dodane 19 dni temu
4,8
~Jerzy
Omoda 5
SUV 1.5 T-GDI 224KM 165kW
Po sześciu miesiącach używania pojazdu przedstawiam swoją opinię dotyczącą Omody 5 (Hybryda.) Kilometrów dużo nie najeździłem, ale pojazd używam codziennie, co daje mi podstawy do opisu swoich spostrzeżeń. Wady: 1. Hałas powyżej 120 km/h jest słyszalny ale niema tragedii, tutaj hybryda wypada zdecydowanie lepiej niż nasze europejskie konstrukcje. 2. Wyłączanie i włączanie systemów elektronicznych przez kliknięcie na pulpicie elektronicznym, to raczej porażka niż zaleta, żeby znaleźć jakąś funkcję trzeba kliknąć kilka razy o ile się wie co i gdzie szukać, w pierwszych miesiącach użytkowania może to być kłopotliwe. 3. Radio to porażka, jest mało czułe i nie selektywne , da się nastroić tylko silne stacje, przy ręcznym wpisaniu częstotliwości odległej stacji, radio nie wchodzi w odpowiedni zakres i słychać tylko szumy. 4. Podłokietnik z prawej strony jest zdecydowanie za wysoki raczej uwiera w łokieć niż pomaga (może to moja subiektywna ocena). 5. Kierownica ma ograniczoną regulację, powinna zdecydowanie o kilka cm. bardziej wysuwać się w stronę kierowcy. 6. Koło kierownicy zasłania część ekranu na pulpicie, Tak jest i w naszych europejskich konstrukcjach. 7. Często systemy elektroniczne zacinają się np. tempomat. 8. Pedał gazu reaguje po upływie sekundy, może nawet półtora sekundy, dotyczy to oczywiście hybrydy. 9. Silnik spalinowy bez przerwy włącza się i wyłącza zastanawiam się jaki to może mieć wpływ na GPF i żywotność silnika. Kierowca niema na to wpływu, decyduje komputer. 10. Drogie usługi dodatkowe w serwisie np. montaż haka fabrycznego około 3500 zł. Przeglądy roczne cenowo zbliżone do naszych aut europejskich. 11. Fotel kierowcy po przejechaniu kilkuset km staje się mocno niewygodny, tu nasi chińscy przyjaciele powinni zacząć się wzorować, na europejskich lub koreańskich producentach. Powyższe zapisy można uznać za mało istotne i pewnie takie są, ale na tym forum piszemy o swoich subiektywnych odczuciach. Całkowicie nie podzielam poglądów testerów aut z internetu zamieszczanych na You Tube, którzy mocno krytykują Chińczyków za to, że zapożyczyli niektóre rozwiązania od Mercedesa, Nissana itp. Moim zdaniem dobre wzorce można i trzeba podglądać, stosując zbliżone w swoich konstrukcjach. Patrząc na nowe modele europejskie, czy Japońskie to się mocno zastanawiam, kto od kogo kopiował, bo obecne auta mają wspólne cechy wzornicze. Zalety: Tych jest naprawdę ogromna ilość i nie będę się rozpisywał. Wniosek jest prosty kupujesz auto za sto parę tysięcy a otrzymujesz coś co jest warte dwieście parę. Mechanizm Chińczyków polega na tym, że wchodząc na rynek europejski muszą coś zaproponować dodatkowo, by Europejczyk chciał to kupić. Ciekawostka, Omoda 5 jest cała w ocynku z wyjątkiem dachu, grubość lakieru jest większa o około 20 mikronów w stosunku do np. Skody, cóż Skoda to Volkswagen a tam żądzą księgowi liczący zawsze na maksymalizację zysku. Chińczycy z całą pewnością w sposób totalny porządkują rynek cenowy aut koreańskich, japońskich, czy europejskich. Nie każą sobie płacić za dodatkowe wyposażenie czy lakier metalik wszystko w cenie auta. Najczęściej mają dwie wersje w obrębie modelu tj. bogato wyposażone i bardzo mocno bogato. Nasi europejscy zdziercy za wszystko każą sobie płacić i to dużo. Którą Omodę 5 polecam, jeśli cena benzyniaka i hybrydy to różnica około 10 tysięcy to zdecydowanie weź hybrydę, wyciszenie, przyśpieszenie i co najważniejsze zużycie paliwa będzie procentować przy codziennej eksploatacji. Zużycie paliwa Dane z komputera pokładowego pojazdu, to w mieście i małych trasach podmiejskich, od 4,3 l/100 km do 5,7l/ 100 km. Zużycie w trasie około 700 km, głównie drogi ekspresowe przy prędkości około 110 , czasami 120 km/h to 5,65 l/100 km ( dane z własnych wyliczeń, po wyjeżdżeniu zbiornika paliwa). Wydaje mi się, że osiągnięcie wyniku podanego w folderach reklamowych 5,3 l/100 km przy prędkości 90- 100 km/h może być całkiem realne. Zużycie paliwa na trasie szybkiego ruchu przy zaprogramowanym tempomacie 120 km/h wynosi 6- 6,3 l/100 km (dane ze wskazań pojazdu). Ja jestem już (niestety) pokoleniem 60+ więc zużycie u mnie jest zawsze małe, ale jak za kierownicą jest mój syn lat 28 to zużycie na trasach szybkiego ruchu przy prędkości 120 km/h i wyższych, będzie nieznacznie przekraczać 7 l./100 km. Nie polecam – zdecydowanie nie polecam, serwisu Omody w Lublinie. Uzasadnienie 1. Po wpłaceniu pieniędzy czas oczekiwania na odbiór auta, które stało na placu, około dwóch tygodni, bo trzeba je rozkonserwować i przygotować klientowi. 2. Wydano samochód do którego lepił się kurz bo nie były zmyte konserwanty transportowe. Szyby umyłem benzyną a gdy się zwróciłem do salonu z prośbą o nazwę płynu do umycia karoserii to salon odpowiedział mi, że nie bardzo wie co z tym zrobić bo to nie oni, tylko serwis (tzw. spychologia zadziałała). Zaproponował mi na własny koszt tzw. glinkowanie, koszt 150- 200 zł. 3. Montaż w serwisie haka klienta z modułem dostosowanym do Omody, w serwisie w Lublinie to koszt 1600 zł. z zastrzeżeniem, że nie wiadomo czy hak się da zamontować, koszt montażu w serwisie Omody konkurencyjnym 1100 zł. 4. Opony zimowe dostałem na aulfegach ładnie zapakowane w worki przy odbiorze auta, ale moje szczęście trwało krótko. Po rozpakowaniu okazało się, że najczęściej wszystkie opony zimowe są kierunkowe, po założeniu lewa strona była by w przeciwnym kierunku do toru jazdy, samochód kręcił by bączki. Serwis poddał w wątpliwość moje spostrzeżenia i kazał wysyłać mi zdjęcia kół, oczywiście wymienił, ale straty związane z transportem (przewóz na trasie około 200 km) zostały po mojej stronie. Wniosek Jesteś z Lublina lub okolic to wybierz salon z miast ościennych, a unikniesz takich gaf serwisowych jak ja. Wydając 130 tys zł. przynajmniej będziesz miał wrażenie, że komuś na Tobie i Twoich pieniądzach zależy. Czy warto kupić pojazd Omoda 5 Hybryda? Zdecydowanie tak, będziesz miał wrażenie, że jeździsz pojazdem co najmniej o dwie klasy wyższej, niż auta europejskie czy japońskie. Estetyka i precyzja wykonania rzucają się w oczy, tuż po wejściu do pojazdu ma się poczucie otaczającego luksusu, na który cię stać i nikt nie zdziera z Ciebie ciężko zarobionych Twoich pieniędzy, za każdy dodatkowy gadżet czy ulepszenie. Jeśli decydujesz się na zakup „Chińczyka” to pamiętaj, że na polskim czy europejskim rynku przetrwają najsilniejsi producenci typu Chery, MG, BYD. Kupowanie auta może trochę tańszego, ale niszowej firmy może rodzić podejrzenia, że jej za kilka lat w Europie nie będzie, a wówczas serwis może okazać się utrudniony. Osobiście uważam, że korzystanie obecnie z ofert aut europejskich, koreańskich czy japońskich jest daleko idącym nieporozumieniem. Po co płacić za gorsze produkty, by mieć znane logo na masce chłodnicy, wskazujące niegdyś na jakiś pseudo prestiż. Do Omody 5 Hybryda przesiadłem się z trzyletniego Hyundaia Tucsona, który miał około 3 tysięcy przebiegu. Niestety Koreańczycy naprawdę muszą się jeszcze uczyć od Chińczyków konstruowania pojazdów a przede wszystkim marketingu przy sprzedaży. Nie można żądać za każdą błyszczącą nakrętkę, dopłaty do ceny auta, bo ktoś uznał to za luksus. Bezspornie należy przyznać, że nasi chińscy przyjaciele, zaczęli porządkować rynek cenowy, aut sprzedawanych w Europie i na nowo uczyć naszych menadżerów marketingu, a jeśli ci nie będą pojętni, to zaczną znikać z rynku. UFF!! doczytałeś ten tekst do końca, to gratuluję Ci wytrwałości i życzę podejmowania racjonalnych decyzji, a przede wszystkim szczęścia- czyli tej trwałej i uzasadnionej radości z życia. Niech pogoda ducha i wewnętrzne zadowolenie z tego co masz, zawsze Ci towarzyszy. Pozdrawiam Jerzy
Dodane 28 dni temu
4,4
~Piotr
Omoda 5
SUV 1.6 T-GDI 147KM 108kW
Jeżdżę od roku zrobione 14 tysięcy zero awarii. Spalanie prz normalnej jeździe w cyklu mieszanym spalanie średnio 8.5 , samochód moim zdaniem dynamiczny , skrzynia ładnie zmienia biegi, systemy bezpieczeństwa dwa razy uratowały mnie przed wypadkiem. Jak na ten moment w tej cenie znalazłbym jakiegoś Szrota po rozbiciu a tak z ręką na sercu samochód naprawdę miły do jazdy z gwarancją itp. Oczywiście zalecam dodatkowe ubezpieczenie w przy-seku wypadku na auto zastępcze bo nie wiadomo jak może być z częściami (słyszy się różne opinie) aczkolwiek wśród moich znajomych mam omodziarzy i przy dzwonie dość poważnym ( rozwalony tył) naprawa trwała 9 dni. Ja uważam że ten samochód jak na ten moment naprawdę warty tej ceny, to nie Mercedes czy nowe audi ale nie tego oczekiwałem. Jazda komfortowa, bezpieczna i po prostu przyjemna.
Dodane 3 miesiące temu

Skonfiguruj idealną ofertę z super finansowaniem

Zobacz więcej filmów