Nowe auta dogonią używane już w 2027 roku? Rynek w Polsce szybko się zmienia
Nowe samochody mogą już w 2027 roku zrównać się liczebnie z używanymi autami sprowadzanymi do Polski. W 2025 roku różnica między tymi segmentami wynosiła około 260 tys. pojazdów, ale dystans systematycznie się zmniejsza.
Sprzedaż nowych aut rośnie, podczas gdy import samochodów używanych spada. Zdaniem Pawła Tuzinka, prezesa Związku Dealerów Samochodów, może to doprowadzić do ważnego punktu na polskim rynku.
Nowe auta szybko zbliżają się do używanych sprowadzanych z zagranicy
Według Pawła Tuzinka liczba nowych samochodów sprzedawanych w Polsce oraz używanych aut sprowadzanych z zagranicy może zrównać się już w 2027 roku. Byłaby to istotna zmiana w strukturze rynku, choć na razie jest to prognoza, a nie przesądzony scenariusz.
W 2025 roku Polacy kupili około 597 400 nowych samochodów osobowych. W tym samym czasie import używanych aut wyniósł około 857 500 sztuk. Oznacza to, że na jeden nowy samochód przypadało około 1,4 używanego pojazdu sprowadzonego z zagranicy.
Różnica wynosiła więc około 260 tys. samochodów. Jeszcze kilka lat temu dystans był jednak znacznie większy, a obecne dane pokazują, że oba segmenty systematycznie się do siebie zbliżają.
Sprawdź: Rynek używanych samochodów elektrycznych 2026 — ceny i trendy
Sprzedaż nowych samochodów rośnie, a import używanych spada
Zmianę dobrze pokazują dane z ostatnich lat. Od 2016 roku import używanych samochodów zmniejszył się o 9,9 proc., podczas gdy sprzedaż nowych aut wzrosła o 43,6 proc..
Różnica jest jeszcze bardziej widoczna, jeśli spojrzeć na wcześniejsze lata. W 2009 roku na jeden nowy samochód przypadało aż 2,6 auta sprowadzonego z zagranicy. Dzisiejsza proporcja jest więc wyraźnie bliższa równowadze.
Zrównanie sprzedaży nie odmłodzi od razu polskiego parku samochodowego
Samo zrównanie liczby nowych i importowanych używanych aut nie oznacza jednak, że polski park samochodowy szybko się odmłodzi. Średni wiek samochodu osobowego wzrósł z 13,6 roku w 2016 roku do 15,3 roku w 2025 roku.
Problemem pozostaje także wiek sprowadzanych samochodów. Ponad połowa importowanych pojazdów ma więcej niż 10 lat. Nawet jeśli nowe auta będą sprzedawać się w podobnej liczbie co używane samochody z importu, wymiana najstarszych pojazdów będzie procesem rozłożonym na wiele lat.
2027 rok może być ważnym momentem dla polskiego rynku
Jeśli obecne trendy się utrzymają, 2027 rok może przynieść symboliczne zrównanie dwóch najważniejszych źródeł samochodów na polskim rynku. Nie będzie to jednak oznaczało końca dominacji starszych pojazdów w całym parku samochodowym.
Zobacz: Nowe auta sprzedają się coraz lepiej. Elektryki zaliczyły potężny spadek
Może to być raczej początek dłuższej zmiany, w której nowe samochody będą stopniowo odgrywać coraz większą rolę, a znaczenie importu używanych aut będzie maleć. Na efekty takiej zmiany w wieku całego parku samochodowego trzeba będzie jednak poczekać znacznie dłużej.