Opel Astra przetrwa do 2030 roku. Kombi zostaje, ale czeka ją duża zmiana
Nowa generacja Opla Astry może mocno zmienić charakter. Model planowany na 2030 rok otrzyma platformę STLA One, która pozwoli producentowi stosować różne rodzaje napędów i rozwiązania techniczne. Opel analizuje m.in. układ REEV, łączący silnik spalinowy pełniący funkcję generatora z elektrycznym napędem.
Jednocześnie marka potwierdza, że Astra kombi pozostanie w gamie. To ważna informacja przede wszystkim dla niemieckiego rynku, gdzie praktyczna wersja nadwoziowa nadal cieszy się dużym zainteresowaniem.
Nowy Opel Astra powstanie na platformie STLA One
Nowa Astra będzie jednym z modeli wykorzystujących platformę STLA One, czyli architekturę Stellantis przeznaczoną dla samochodów segmentów B, C i D. Pierwszym modelem wykorzystującym tę technologię ma być Peugeot 208, ale zastosowanie platformy będzie znacznie szersze.
Stellantis zakłada, że do 2035 roku STLA One posłuży do produkcji nawet 30 modeli. Wśród nich mają znaleźć się m.in. nowy Peugeot 308 oraz jego techniczny odpowiednik, czyli przyszła Astra.
Sprawdź: Opel Astra GSE Line debiutuje w Paryżu. To zapowiedź wersji z mocą 280 KM
Dla Opla oznacza to większą swobodę w projektowaniu kompaktu. Platforma nie została ograniczona wyłącznie do samochodów elektrycznych, dlatego producent może dobierać napęd zależnie od rynku i potrzeb klientów.
Astra może dostać napęd REEV
Jednym z analizowanych rozwiązań jest REEV. W takim układzie samochód wykorzystuje napęd elektryczny, natomiast silnik spalinowy pełni przede wszystkim funkcję generatora energii. Pozwala to połączyć część zalet samochodu elektrycznego z możliwością szybkiego uzupełniania energii za pomocą paliwa.
Przyszła Astra może więc występować w kilku wariantach. W grę wchodzą samochody elektryczne, hybrydy oraz rozwiązania wykorzystujące silnik spalinowy jako generator. Ostateczna konfiguracja napędów nie jest jeszcze przesądzona.
Nowa Astra zmieni także elektronikę
STLA One otwiera przed Oplem również możliwość zastosowania bardziej zaawansowanej architektury elektronicznej i programowej. Producent może wykorzystać inteligentny kokpit oraz nowe rozwiązania związane z prowadzeniem samochodu.
Wśród technologii przewidzianych dla tej architektury znajduje się również steer-by-wire, czyli układ kierowniczy bez tradycyjnego mechanicznego połączenia między kierownicą a kołami.
Oznacza to, że Astra z 2030 roku może zmienić się nie tylko pod względem napędu. Nowa platforma pozwoli także inaczej zaprojektować elektronikę, kokpit oraz sposób obsługi samochodu.
Astra kombi zostaje w gamie
Jedną z najważniejszych informacji dotyczących przyszłej Astry jest decyzja o pozostawieniu wersji kombi. Opel potwierdza, że praktyczne nadwozie pozostanie w ofercie, choć marka rozważa odejście od obecnego schematu kompaktowego hatchbacka.
Kombi ma szczególne znaczenie dla niemieckiego rynku. To właśnie potrzeby tamtejszych klientów są jednym z powodów, dla których Opel chce zachować tę wersję mimo zmian zachodzących w całym segmencie.
Opel Astra 2030 może być zupełnie innym autem
Przyszła Astra może więc odejść od dotychczasowego przepisu na kompakt, ale jednocześnie zachować jedną z najbardziej praktycznych wersji nadwoziowych.
Platforma STLA One, możliwość zastosowania napędu REEV oraz nowa architektura elektroniczna dają Oplowi znacznie większą swobodę niż obecna konstrukcja. Na razie nie wiadomo jednak, które z analizowanych rozwiązań trafią ostatecznie do produkcyjnej Astry.
Zobacz: Opel przywiezie do Hanoweru cztery nowości. Od elektryka po dużego dostawczaka
Jedno jest pewne: Astra planowana na 2030 rok może być dużą zmianą dla Opla. Marka chce jednocześnie odpowiedzieć na rosnącą popularność elektromobilności i zachować rozwiązania, których nadal oczekują klienci, w tym wersję kombi.